diana5
19.03.04, 13:06
Do porodu został mi ok. miesiąc. Wbrew obawom jakoś udało mi się przeżyć
samotnie ciążę. Czasami było bardzo ciężko, w sumie nadal zdarzają się kryzysy
ale to małe coś pod sercem wszysto rekompensuje. Jak jest u Was? Dajecie radę?
Mam taką prośbę, może któraś z samodzielnych mam napisze jak poradzić sobie z
samotnie z porodem i pobytem w szpitalu? Trochę boję się widoku innych mamuś
które odwiedzać będą "wniebowzięci" świeżo upieczeni tatusiowie.
Wiem, będę miała dzidziusia przy sobie

ale mimo wszystko może być niełatwo.
Pozdrawiam.