sparawa kontaktów dziadkow z dzieckiem

03.08.10, 10:43
po ostatniej wizycie u niedoszlych tesciów doszlo do wielkiej klótni w ktorej
przebiegu dowiedzialam sie ze mnoja noga ma w ich domu juz nie postawac i
ogolnie wyzywiska pod moim adresem sie posypaly, jednoczesnie dziadkowie
chcieliby utrzymywac kontakty z dzieckiem - sugerowali ze chocby pod asysta
policji.
i zastanawiam sie jak w praktyce wyglada sprawa sadownego ustalania kontaktów
z dziadkami?
    • kajda28 Re: sparawa kontaktów dziadkow z dzieckiem 04.08.10, 09:03
      A ile lat ma dziecko? Może niech przychodzą po nie i zabierają na
      dwór. Moja exteściowa dzwoni domofonem aby dzieci zeszły, i później
      że idą już do domu. Mam z nią w miarę normalne układy, po prostu nie
      mamy o czym ze sobą rozmawiać.
      • ciociacesia niecałe 2 latka 04.08.10, 18:24
        i ma teraz faze - bez mamy nigdzie nie pójde. no i dziadkowie mieszkaja 200km od nas
        • satelitka1 Re: niecałe 2 latka 05.08.10, 08:45
          moj mały ma jednak mądrą babcię - sama wie, ze powinna zachowywać się poprawnie
          - zwłaszcza w stosunku do mnie, bo to moje dziecko, mój dom i moje zasady. wink
          ustal granicę - albo teściowie bedą zachowywać sie z szacunkiem należnym matce
          ich wnuka - albo nie będzie kontaktu z małym. W końcu kontakty z osobami
          "wyzywającymi" matkę dziecka - nie służą prawidłowemu rozwojowi małego. I masz
          pełne prawo do kontroli tych kontaktów - sprawując proces wychowawczy. W żadnym
          wypadku nie dałabym tak małego dziecka dziadkom mieszkającym 200 km dalej (bez
          mojej osoby w pakiecie wink- tak małe dziecko potrzebuje przede wszystkim matki -
          zaś bez dziadków może sie swobodnie obejść. Pozdrawiam.
Pełna wersja