Samodzielna mama juz nie sama

08.08.10, 23:48
Podczytuje was drogie mamy juz dluzszy czas. Ale nigdy nie mialam
odwagi napisac.Teraz pisze, by dodac otuchy wszystkim samotnym
mamom, ktore martwia sie, ze nie znajda drugiej polowki.
Ja znalazlam, prawie rok temu poznalismy sie, ale ja dlugo nie bylam
gotowa by zbudowac cos nowego, chyba balam sie, ze znow nie
wypali.Ze zostawi mnie, ze nigdy sie ze mna nie ozeni, jak moj
nieszczesny byly. Moj kolega, bo wtedy nim jeszcze byl chyba wyczul
siodmym zmyslem o co chodzi, bo tydzien temu po prostu mi sie
oswiadczyl.I cos we mnie peklo, zrozumialam, ze go kocham, caly ten
tlumiony kram wyszedl na wierzch.Pobieramy sie, moj synek w pelni
akceptuje mojego przyszlego meza.On potrzebowal duzo mniej czasu by
stwierdzic, ze go kocha niz jabig_grin o tak moj syn czyni mojemu
narzeczonemu wyznania milosci czesciej niz mibig_grin
W minute caly swiat stal sie duzo piekniejszy.I szczerze zaluje, ze
tak dlugo kazalam sobie czekac na tego jedynego przyszlego.
Kochane mamy zycze wam rowniez, by szczescie sie usmiechnelo i do
was i znalazly dla siebie i swoich dzieci osobe, ktora was bedzie
kochac bezgranicznie.
    • anetina Re: Samodzielna mama juz nie sama 09.08.10, 07:53
      gratuluję

      ps. ale dlaczego czuję, że dla ciebie był nieważny sam Ktoś, a jedynie ślub ?
      dlaczego miłość się okazała dopiero przy pewności, że się ożeni z tobą ?
      papierek wcale niczego nie gwarantuje sad
      • migata Re: Samodzielna mama juz nie sama 09.08.10, 09:25
        może i nie gwarantuje miłości, ale daje pewność, tymbardziej, że
        autorka się tego nie spodziewała.

        GRATULACJE!

        ja też jestem samodzielną mamą, ale mam kolegę, z którym narazie
        czuję się dokładnie tak samo jak ty ze swoim kolegą... może kiedyś i
        do mnie się los uśmiechnie wink
      • krapheika Re: Samodzielna mama juz nie sama 09.08.10, 13:58
        Owszem gwarantuje pewnosc.Nie chce,nie chcialam wiecej zyc na kocia
        lape.Oczywiscie nie ma gwarnacji, ze papier zagwarantuje nam dlugie
        szczesliwe zycie, ale daje i tak wiecej sily, ze sie uda.
        U mnie tak juz jestsmile
        ale oczywiscie kazdy ma inne odczucia.Osobiscie nie chce byc wiecej
        niczyja konkubina.
        • gosiamamaeryka3 Re: Samodzielna mama juz nie sama 09.08.10, 14:40
          Zaprzeczasz sobie. Ale najważniejsze, żeby się udało.

          Ps. Jak to się mówi - ważne, żeby portki były w domu. Sorry, ale nie mogłam się
          powstrzymać.
          • krapheika Re: Samodzielna mama juz nie sama 09.08.10, 15:37
            portki juz mam, synabig_grin niespecjalnie zalezy mi na praniu innych
            gacibig_grin
Pełna wersja