krapheika
08.08.10, 23:48
Podczytuje was drogie mamy juz dluzszy czas. Ale nigdy nie mialam
odwagi napisac.Teraz pisze, by dodac otuchy wszystkim samotnym
mamom, ktore martwia sie, ze nie znajda drugiej polowki.
Ja znalazlam, prawie rok temu poznalismy sie, ale ja dlugo nie bylam
gotowa by zbudowac cos nowego, chyba balam sie, ze znow nie
wypali.Ze zostawi mnie, ze nigdy sie ze mna nie ozeni, jak moj
nieszczesny byly. Moj kolega, bo wtedy nim jeszcze byl chyba wyczul
siodmym zmyslem o co chodzi, bo tydzien temu po prostu mi sie
oswiadczyl.I cos we mnie peklo, zrozumialam, ze go kocham, caly ten
tlumiony kram wyszedl na wierzch.Pobieramy sie, moj synek w pelni
akceptuje mojego przyszlego meza.On potrzebowal duzo mniej czasu by
stwierdzic, ze go kocha niz ja

o tak moj syn czyni mojemu
narzeczonemu wyznania milosci czesciej niz mi
W minute caly swiat stal sie duzo piekniejszy.I szczerze zaluje, ze
tak dlugo kazalam sobie czekac na tego jedynego przyszlego.
Kochane mamy zycze wam rowniez, by szczescie sie usmiechnelo i do
was i znalazly dla siebie i swoich dzieci osobe, ktora was bedzie
kochac bezgranicznie.