angelka2
23.03.04, 15:41
Witam wszystkie samotne mamy.Jestem z wami na tym forum juz kilka
miesiecy,czytam o waszych problemach i o tym jak dajecie sobie z nimi rade.A
teraz ja mam problem,nie wiem co zrobic.Jestem samotna matka 2,5 miesiecznego
Oskarusia.Z jego ojcem rozstalam sie jak bylm w 5 miesiacu ciąży.Ale caly
czas mowi że chce uczestniczyc w wychowaniu dziecka.Gdy Miesiac przed porodem
poprosilam go by mi dołożyl do wyprawki przestal sie odzywac.Jak maly sie
urodzil nawet nie przyszedl go zobaczyc.Złożyłam pozew do sadu o
alimenty.Dzisiaj mialam 1 sprawe i jestem zalamana.Ojciec dziecka powiedzial
ze moze placici mi tylko 100zl na dziecko.Ale najgorsze jest to ze chce
dziecko wychowywac przez pół roku tzn.-pól wkaakacji,każdy wekend,świeta.
Powiuedzcie mi czy ojcowie dostaja az takie prawa,jak to możliwe że on bedzie
mógł brać dziecko w każdy wekend,a ja co też mam prawo być z dzieckiem w
wekend.A co jesli ja karmie piersia,przeciez nie zrezygnuje z tego bo on
sobie tak zyczy.Nie interesowal sie nim,a teraz chce niby byc dobrym
ojcem.Powiedzcie mi jak to jest u was z tym widzeniem,ja mu nigdy nie
bronilam przychgodzic ale nie chce by byl beze mnie taki dlugi okres, JHestem
załamana!!