samotnykrzys
26.03.04, 14:36
Dziewczyny, wszedłem na te forum przypadkowo, bo właśnie zostawiła mnie moja
kobieta. Pewnego dnia spakowała sie i po prostu odeszła. Zostałem sam i mój
dwuletni synek Maciek. Nigdy do niego nie zadzwoniła, po prostu już jej nie
obchodzimy. Nie wiem, jak teraz żyć i po tym wszystkim się pozbierać. Może
napisze ktoś do mnie kilka słów, co robić. Pozdrawiam. Krzyś i Maciek.