kajda28
22.09.10, 10:47
Nie daje rady? Wystarczy że poświęce godz czy 2 na naukę to nie starcza mi czasu na sprzątanie. Jeszcze jak mam 2 zmianę i nie ma dzieci to się wyrabiam, ale np. młoda teraz jest chora więc siedzi w domu i klapa. Jak zacznę sprzątać to już nie mam chwili na naukę- i tak w kółko.
W dodatku się wkurzam bo mam przeważnie 2 zmianę i nie mogę młodego przypilnować z lekcjami. Dobrze że on wstaje o 6 rano więc wtedy je odrabia, ale za to nie robi już nic dodatkowego
Ja wy sobie dajecie radę? Mam ochotę pójść do szkoły, ale jak tak dalej pójdzie to znowu ten plan przełożę na za rok, już kolejny raz.