Wspólna wersja tłumaczenia rozwodu dla dziecka

29.09.10, 08:21
Witaj smile
Do tej pory na pytanie mojego dziecka : dlaczego tata nie jest z nami i dlaczego rozwiodłaś się mamo z tatą? - opowiadałam : mama taty nie kocha, tata nie kocha mamy. Tata jest teraz z Panią X. Tak u dorosłych jest. Ale mama i tata bardzo kochają Ciebie.
Moje dziecko bardzo wszystko analizuje. I doszło do wniosku : mama nie kocha taty, tata nie kocha mamy, to mogą też przestać kochać mnie?
Jak Ty tłumaczysz dziecku powód rozwodu? Tak, żeby dziecko wiedziało, że miłość wobec niego od rodziców będzie zawsze (wiem, że bedzie z obu stron).

Dziękuję za każdą podpowiedż smile Miłego dnia smile
    • bramasole2 Re: Wspólna wersja tłumaczenia rozwodu dla dzieck 30.09.10, 10:13
      Ja tłumaczę to tak, synek ma 3 latka.
      Mówię,że "tata z mamą nie potafią ze sobą rozmawiać i po to żeby nie krzyczeć, musieli zamieszkać w 2 różnych domkach, a że ty synku mieszkałeś kiedyś w brzuszku mamy bardzo długo, teraz też mieszkasz z mamusią i zawsze tak będzie. Tatuś Cię kocha i będzie do Ciebie przyjeżdżał"
      • kajda28 Re: Wspólna wersja tłumaczenia rozwodu dla dzieck 30.09.10, 10:44
        a że ty synku mieszkałeś kiedyś w brzus
        > zku mamy bardzo długo, teraz też mieszkasz z mamusią i zawsze tak będzie.

        Ja bym się bała takie rzeczy mówić moim dzieciom smile A jak zapadnie mu to głęboko w pamięć na poziomie podświadomym?
    • kajda28 Re: Wspólna wersja tłumaczenia rozwodu dla dzieck 30.09.10, 10:47
      Moje dziecko bardzo wszystko analizuje. I doszło do wniosku : mama nie kocha ta
      > ty, tata nie kocha mamy, to mogą też przestać kochać mnie?

      Wydaje mi się że wystarczy mu mówić że miłość dwojga dorosłych ludzi jest inna od tej rodzicielskiej. Ty jesteś jego mamą i zawsze będziesz go kochać. On potrzebuje słownych potwierdzeń że jest kochany.
    • burza4 Re: Wspólna wersja tłumaczenia rozwodu dla dzieck 30.09.10, 14:03
      Tłumacz na przykładach - że są różne rodzaje miłości, że przecież jemu się zdarza, że przestaje lubić jakiegoś kolegę, a mamę/tatę kocha zawsze, nawet jak się na nich pogniewa.
Pełna wersja