bona20
07.10.10, 15:33
Witajcie,
Ojciec dziecka od 2 lat ma ustalone konakty z dzieckiem (7 lat), bez mojej obecności. Przez te dwa lata widzenia odbywały się bądź nie. Powód - często ojciec nie przychodził, a jak przychodził dziecko czesto nie chciało wyjść na spotkanie. Moje tłumaczenia i prośby nie skutkowały - prosiłam ojca wielokrotnie aby przychodził regularnie i nie olewał dziecka, a z dzieckiem rozmawiałam i namawiałam na spotkania.
Efekt jest taki, że ojciec nie jest zadowolony z tych konatktów, uważa, że jest lekceważony przez dziecko, że ono nie dostatecznie go kocha, że traktuje instrumentalnie, jak czegoś chce.
Wielokrotnie mu mówiłam, że za relacje z dzieckiem on jest odpowiedzialny, rownież za jej jakość, czy będzie ciepła i głeboka. Ze ma obowiązek przychodzić, a nie wysyłać sms, że nie przyjdzie. Że w takich warunkach nie nawiąże relacji. On uważa z kolei, że ja go izoluje (!) - dziwne, bo często szukam nawet dodatkowych terminów kiedy jakiś termin wypadnie,albo wyjezdzamy na wakacje i, że nastawiam dziecko. Błędne koło i na nic moje tłumaczenia. On wie lepiej.
Teraz wymyslił, że chce badań RODK. I tu moje pytanie badania odbywają sie na jakąś okoliczność (najczęściej odebranie, przywrocenie praw, ustalenie kontaktów), na jaką wobec tego okoliczność chce on wnioskować do sądu. Poprostu napisze - prosze o badania bo chce uduownić wysokiemu sądowi, że jakość więzi z moim dzieckiem zepsuła matka ????
odpowiedzcie bo może ja czegoś nie rozumiem.