dert100
17.11.10, 09:14
Sytuacja wyląda tak. Sama ją wychowuję od 4 lat. Ojciec był kiedyś kilka razy. Potem z odwiedzin zrezygnowal. Nie widziala go od 2 roku życia, ale nie wiem jak to możliwe pamięta, że u niej był. Czasami pytała sie kiedy tata do niej przyjedzie. Zawsze mówiłam, że nie wiem. Mówiła mi abym zaprosiła tatę. Mówiłam jej, że tata jest zaproszony. Wie, gdzie ona mieszka.
Teraz wymyslila, ze napisze list i tate zaprosi. Juz narysowala ryzunek i cieszy sie, ze jak tata dostanie list to do niej przyjedzie. Ja wiem, ze to raczej nie nastapi. Sama go kilka razy prosilam aby chociaz raz na jakiś czas przyjechal do dziecka.
Co mam jej mówic aby sie nie rozczarowala, zeby nie wyczekiwala go.?
Jak jej wytłumaczyc, ze jej tata nie chce sie z nia spotykac. ?
Nie chce go przedstawiac w negatywnym świetle, ale mi sie serce kroi jak widze, ze ona go tak pragnie, a on ma to w dupie.