mouse.222
11.04.04, 23:11
Witam.
Mam dwuletnią córeczkę. Z mężem pobrałam się na 2 miesiące przed urodzeniem
się dziecka. Jeszcze w trakcie ciąży mój (jeszcze wtedy chłopak) mówił, iz nie
chce tego dziecka, namawiał mnie do usunięcia ciąży, skakał mi po brzuchu po
zażyciu narkotyków. Kilka razy byłam w szpitalu z powodu przedwczesnych
skurczów. Niestety nie miałam żadnych świadków na to, że mąż robił mi coś złego.
Po urodzeniu się dziecka mąż może w sumie pracował przez 2 miesiące. Lecz
wszystkie pieniądze jakie miał, oddawał matce, albo wydawał na narkotyki.
Nigdy nic nie dawal na dziecko. Przez cały czas pomagali mi rodzice. Przez
prawie rok mieszkalismy razem (u męża w domu w jednym pokoju). Zawsze
siedziałam sama w domu z dzieckiem. Mąż chodził z kolegami, zazywal narkotyki,
kradl. Ja siedzialam przy dziecku, jednoczesnie uczylam sie zaocznie na
studiach, oraz bylam kuchta u meza w domu. Wielokrotnie w ciagu tego czasu
bylam bita przez meza (jego rodzina wiele razy widziala i slyszala klotnie
oraz slady pobicia, lecz odkad sie wyprowadzilam od meza, wszyscy sa przecwiko
mnie). Musialam przynosic jedzenie od siebie z domu, bo maz mi kazal. On
wydawal wszystkie pieniadze na narkotyki. Wytrzymalam tak prawie rok. Az
wreszcie wyprowadzilam sie, kiedy coreczka miala niespelna roczek. Teraz ma
dwa latka. Przez caly ten czas maz nie dal ani grosza na dziecko. Moja
coreczke utrzymuje moj tata (czyli dziadek dziecka).
Jakie mam szanse na rozwod? Co mam mowic? Nie mam zadnych dowodow na pobicie.
Przeszlam juz 3 rozprawy (1 pojednawcza (na ktorej maz powiedzial, ze zgadza
sie na rozwod), na druga maz sie nie stawil, 3 (maz powiedzial, ze nie zgadza
sie na rozwod). Pomozcie prosze. Chce takze odebrac prawa rodzicielskie,
poniewaz maz od urodzenia dziecka nie dal na dziecko nawet zlotowki, podczas
ciazy nie interesowalam go, kiedy mieszkalam z mezem dziecko, mnie i rodzine
meza utrzymywal moj tata, maz zazywa narkotyki przy dziecku, kradnie. Poza tym
kiedy przypadkowo spotkam z dzieckiem meza na ulicy, dziecko po takim
montakcie jest znerwicowane, placze, boi sie.