dziecko bez ojca

02.12.10, 13:17
a ja postanowiłam nie wpisywać ojca, nie chce alimentów, zasiłków itd, mam dobrą pracę, która na mnie czeka po porodzie no i niesamowite wsparcie rodziców, chcę, aby mój kolejny partner był ojcem dla mojego dziecka, póki co poradzimy sobie sami; pracę mam za granicą i nie chcę, aby ktoś utrudniał mój wyjazd z dzieckiem, chcę sama decydować o dziecku, niestety życie tak się potoczyło i wyszło na jaw zbyt wiele spraw, abym mogła domniemanego ojca dopuścić do dziecka, z resztą już w ciąży nie interesuje się i na rękę byłoby mu usunięcie
    • magotka11 Re: dziecko bez ojca 02.12.10, 14:22
      Czasem to jedynie słuszne rozwiązanie.
      życzę Ci dużo siły i wytrwałości.
      • em.haa Re: dziecko bez ojca 02.12.10, 18:54
        Ja niestety nie mogę sobie na to pozwolić, a bardzo bym chciała.
    • miaowi Re: dziecko bez ojca 02.12.10, 19:38
      Bardzo rozsądnie. Ja wpisałam ojca i bardzo długo sobie w brodę plułam.
      • resia80 Re: dziecko bez ojca 02.12.10, 22:43
        Popieram taką decyzję,
        gdyby można było cofnąć czas... również tak bym postąpiła.

        Pozdrawiam serdecznie!!!
        • fausta2 Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 12:00
          na szczęście mam tyle dobrze, że mam gdzie mieszkać i to za darmo, opieka moich rodziców przewyższa wszelkie standardy i wiem jak ważne to jest, życzę powodzenia innym kobietom w podobnej sytuacjismile
    • gosiamamaeryka3 Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 13:10
      A pomyslałaś, co poczuje dziecko, gdy stwierdzi, że w dokumentach nie ma ojca? Że matka nie wie, z kim je miała?
      Czy twoi rodzice zawsze będą żyć? Że do końca twego żywota będą cię utrzymywać?
      • fausta2 Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 19:59
        Sama się utrzymuję, jedynie wspomniałam że mam mieszkanie- dom po rodzicach. Tatuś nie chciał dziecka wolał raczej je usunąć to po co mam w ogóle go mieszać? Poza tym poznałam kogoś.
        • miaowi Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 20:16
          Bardzo dobrze , że jesteś samodzielna. Pochwalam decyzję, ale niepokoi mnie coś innego - to, że kogoś poznałaś nie powinno mieć nic wspólnego z decyzją. Niepokoi mnie również zdanie że "twoj partner ma być ojcem dla dziecka". To wychodzi,ale bardzo rzadko. Nie możemy tego tak planować, bo w grę wchodzi zbyt dużo ludzi. Dziecko ma ojca czy tego chcemy czy nie - nawet jeśli to już dzis dla nas obcy człowiek.
      • ca.melia Re: dziecko bez ojca 09.12.10, 17:23
        gosiamamaeryka3 napisała:

        > A pomyslałaś, co poczuje dziecko, gdy stwierdzi, że w dokumentach nie ma ojca?
        > Że matka nie wie, z kim je miała?

        ...bzdury piszesz dziewczyno. Jak będzie dziecko chciało wiedzieć, to mu się prawdę powie. Papier w tym nie ma żadnej roli.
        > Czy twoi rodzice zawsze będą żyć? Że do końca twego żywota będą cię utrzymywać?

        ...a co? ojciec dziecka będzie ją utrzymywał , jak wpisze go w papiery.

        Ech, kobiety, co to myślą, że chłop w jakiejkolwiek postaci, to największe osiągniecie życia.
    • poshlady Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 20:11
      Ja tez miałam taki zamiar... Zgłosiłam synka sama do usc. Niestety teraz, po 3 miesiacach od porodu ojciec chce miec udział w wychowaniu małego. Do tej pory nie zapłacił ani grosza, ale widywać by chciał.

      Do sądu mnie nie poda, bo sie boi [stare, niewyjaśnione sprawy]. Ja znów nie chcę iść bo z jednej strony zasądza mi alimenty, z drugiej ex będzie widniał w papierach małego i może jeszcze przydziela mu prawa sad a to osoba chora psychicznie o czym dowiedziałam się miesiąc przed ślubem. Uciekłam będąc w 3 miesiącu ciąży.
      • fausta2 Re: dziecko bez ojca 03.12.10, 22:07
        no właśnie mój ex też ma coś z głową, ale nie chce tego dziecka i tyle... nie chcę żeby miał jakiekolwiek prawa, nawet nie chcę żeby ludzie wiedzieli że to jego...
        • mk.2.1 Re: dziecko bez ojca 04.12.10, 20:48
          Gdybym miała tę wiedzę co teraz, to też bym nie podawała ojca to aktu urodzenia. Popieram w całości.
          • dragontatoo Re: dziecko bez ojca 08.12.10, 23:29
            Nie podawaj, nie kontaktuj się z nim, jeśli możesz, wyjedź jak najszybciej.
            Te marne grosze często nie są warte znoszenia czyjegoś bydlactwa.
            • fausta2 Re: dziecko bez ojca 09.12.10, 14:58
              Już się nie muszę o nic martwić. Stwierdził, że to nie jego, błagać o uznanie nie będę. Poza tym chciał usunąć, bo ma "prawo decydować". Wymyślił, że mam to dziecko z kimś innym, trochę mnie zwyzywał ale odczepił się na dobre. Tak też w życiu bywa.
    • martens.1 Re: dziecko bez ojca 09.12.10, 15:49
      Czesc,miałam podobne mysli za nim urodziłam synka.Ojciec dziecka wyrzekał sie syna jak móg,tez chciał zbeym usunęłał,ale ja za wszelką cene chciałam zeby on był z nam i miesiacami go próbowałam do nas przekonaći,z czasem odwiedział dziecko ale jak mały skonczył rok załozyłam sprawe o alimenty i ciesze sie z tych pieniedzy.Jednak są potrzebne.
      Sytuacja u nas tak wyglada ze ojciec dziecka ma swoją już rodzine i bywa gosciem u nas,synek nazywa go po imieniu i ojcu dziecka jest to na reke.
      Mysle ze to kwestia wychowana dziecka,ja mam tak cudowne relacje z dzieckiem ze szczerze moge napisać ze moj syn nie odczuł brak ojca,ma 5 lat i jestem z niego bardzo dumna,a słowa ze "my mamo jestesmy rodziną bo sie kochamy" mnie codziennie w tym utwierdzają.

      • martens.1 Re: dziecko bez ojca 09.12.10, 15:50
        ps; zycze ci wytrwałosci i pociechy z dziecinkismile
    • ca.melia Re: dziecko bez ojca 09.12.10, 17:21
      Ja zrobiłam to samo, mija 10 lat i nigdy tego nie żałowałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja