ustalenie kontaktow - ile???

14.12.10, 11:55
witam,
mam pytanko do tych z was ktore maja w jakis sposob uregulowane kontakty ojcow z dzeickiem (przez sąd lub w inny sposob, ustalone miedzy rodzicami).
Jak czesto dzieci maja spotkania, co ze switami, wakacjami, feriami????
Pytam bo jestem w trakcie ustalen i chce porownac.
Ojciec dziecka mieszka 100km od nas, ma auto.
Ciekawa jestem niezmiernie jak to u was wyglada.
    • tully.makker Re: ustalenie kontaktow - ile??? 14.12.10, 18:54
      Ja z moim exem - najpier co druga sobota, potem co drugi weeend, gdy dziecko bylo starsze. Jako starszy nastolatek syn sam to ustalal z ojcem, podobnie jak corka mojego partnera, gdfzie ustalenia sadowe byly nastteppujace: co drugi weekend of piatku po poludniu do nie4dzieli wieczorem, w te tygodnie kiedy mial weekend to wtorek i czwartek po poludniu, a w tygodnie bez weekendu poniedzialek, sroda, piatek, do tego polowa wakacji, ferii i swiat.
      Ale z tego co wiem, niewielu ojcow ma ochote na takie kontakty.
      • andersgood Re: ustalenie kontaktow - ile??? 14.12.10, 20:12
        a swieta jak dokladnie? jak juz pisalam ojciec dziecka nie mieszka w naszym miescie, a swieta trwaja 2 dni plus wigilia lub sobota wielkanocna... jak to macie rozwiazanie?
        bardzo dziekuje za odpowiedzi
    • zwiatrem Re: ustalenie kontaktow - ile??? 15.12.10, 00:27
      NIestety co innego rozwiazanie (wyrokiem sadu na ten przyklad), a co innego zycie.
      U nas ojciec nie korzysta od wielu, wielu lat z terminow, ktore sam ustalil.
      A kwestia "ile" uzalezniona powinno byc od wiezi miedzy ojcem i dzieckiem/dziecmi. Od tego jak teskania za soba, ile czasu potrzebuja zeby sie soba nacieszyc.
      Jesli sie uwielbiaja trudno kontaktow zabraniac, i tak bede chcieli wiecej, a jesli nie, bedzie takjak wyzej wspomnialam.
      • nioma Re: ustalenie kontaktow - ile??? 15.12.10, 15:13
        od poczatku ex widywal sie z synem kiedy chcial - sadownie tego nie ustalalismy.
        jedyny warunek: ustalanie dnia i godziny z wyprzedzeniem
        wakacje: grafik urlopow ustalalismy i wciaz ustalamy wspolnie na wiosne, na ogol jest tak: ja z synem ok 3 tygodnie, ex tak samo a reszta to oboz.
        swieta: albo pol na pol (tj wigilia najpierw u nas, potem u niego) albo wczesniej ustatalismy, ze np ja z synem wyjezdzam na gwiazdke, to wtedy ex na wielkanoc itp.
        teraz Młody to nastolatek, wiec wyjazdy weekendowe sami miedzy soba ustalaja.
Pełna wersja