joasia75-1
22.12.10, 10:39
Może ktoś mi podpowie co mam zrobić...Córka lat 11 tęskni za tatą,który mimo,że mieszka w tej samej miejscowości nie wykazuje najmniejszej chęci na kontakty jakiekolwiek z dzieckiem.Nie dzwoni,nie pisze,nie przychodzi,nie chce w żaden sposób dowiedzieć się czegokolwiek o dzieciach(starsza ma 13 lat).Nic go nie interesuje.Próbowałam przez ponad cztery lata w jakiś sposób zachęcić,zmusić do kontaktów z córkami ale nic z tego nie wyszło.Zdarzało się ,że raz na trzy,cztery miesiące zabrał je na basen a potem znikał na kolejnych kilka miesięcy.Teraz przerwa trwa już od czerwca.Tata ma numery telefonów do mnie,do dzieci,wie gdzie mieszkamy ale nie korzysta z tego.Wczoraj znalazłam liścik ,który córka pisała z koleżanką w szkole,"że jest jej smutno,bo tata na bank nie przyjdzie do niej w Święta,że ona tęskni a mama nie pozwala jej pójść do taty". Dodam tylko,że córki nie chcą iść do domu taty,starsza pamięta,że działa im się tam krzywda,młodsza niby też o tym mówi.Na moja propozycję,że zawiozę je i odbiorę od taty młodsza twierdzi,że nie chce tam iść.Tłumaczę dziecku,że tata nie ma czasu,że pracuje,że ma inne ważne sprawy skoro nie znajduje dla dzieci czasu.Jak mam tłumaczyć dalej?Co jeszcze mogę zrobić?czuję ,że dziecko wini mnie za to,że tata nie spotyka się z nimi...