zapalniczka5
02.01.11, 14:56
Ojciec dziecka od ponad roku mieszka daleko od nas. Podczas sprawy rozwodowej i badań w RODK zarówno sędzina jak i panie psycholog wzięły ten fakt pod uwagę ustalając kontakty że ojciec może kiedy chce, ale ma mnie wcześniej informować. Tym sposobem ojciec pojawia się u dziecka raz na pół roku i znika na kolejne pół roku albo i dłużej. Tatusiowi wystarczy kontakt telefoniczny, dziecku przestaje już ta forma odpowiadać.
Zastanawiam się czy można w jakiś (sądowny?) sposób skłonić ex - męża na bardziej regularny kontakt z dzieckiem (np raz w miesiącu)? Dodam, że rozmowy z ex niewiele dają