jul_nik
06.02.11, 13:44
Może jest tu mama, która skończyła studia medyczne, pracuje w branży medycznej i sama wychowuje dziecko? "Marzy" mi się ratownictwo medyczne (ew. farmacja), w moim mieście są oba kierunki z czego rat. med. to licencjat a farmacja - technik... Studia poza moim miastem nie wchodzą w grę Nie wiem co robić... Praca ratownika jest ciężka Nocne dyżury, 12-godzinne... Ja kobitka, nie uniosę (przykładowo) 100kg faceta... Poza tym, stres spowodowany relacjami z ojcem synka doprowadził mnie do nerwicy Co byłby ze mnie za ratownik? w sytuacjach kryzysowych jestem opanowana... fakt... zachowuje przytomność umysły i logiczne myślenie Ale nie o tym... Nie wiem czy za te 3 lata (po licencjacie) będę nadal sama a może już mężatką Jeśli znajdę prace w zawodzie co z dzieckiem, jeśli nadal będę je wychowywała sama... Podejrzewam, że jak nie znajdę żadnego konkretnego wyjścia, będę musiała zrezygnować z marzeń na rzecz synka, przecież jego dobro jest najważniejsze dla mnie A może Wam coś zaświtało? wiem, opiekunka, babcia, prababcia, ojciec... Ale nie zawsze będą mogli się synkiem zająć On za 3 lata będzie miał 6, a właściwie to 7 bo te studia trwają dokładnie 3,5roku... Może jest tu mama, która znalazła rozwiązanie albo z podobnymi dylematami? Doradźcie proszę Z góry dziękuję