eliz7822
11.02.11, 22:46
Jestem w drugim związku od dwóch lat. Za 5 tygodni urodzę dzidziusia..mam 8-letniego syna z poprzedniego związku...i mam niby obok siebie tego człowieka, który miał dać wszystko ja miałam dać wszystko ...itd. Teraz okazuje się, że to już mu nie jest potrzebne...wychowujemy wspólnie jego córę i mojego syna...zapomniałam dodać...wszystko się zmieniło kiedy zaszłam w ciążę...lekceważy mnie...powtarza, że pomagać mi nie będzie przy dziecku bo pracuje i to go bardzo wyczerpuje, nie lubi noworodków bo się "wydzierają" i kontaktu z nimi nie ma, i przede wszystkim "kiedy już urodzi się dziecko mam tego nie odczuć"....sama robię sobie zakupy dla dziecka tak po kilka rzeczy bo nie mam już siły dźwigać....sama jestem...no przykro mi jest, że tak się dałam nabrać...