Proszę o radę

20.02.11, 09:47
Zakończone mam sprawy które trwały od października .Efekt : 250 zł alimentów tatuś walczył jak lew o 100 zł miesięcznie .Sad przyznał 250 z wyrównaniem od pażdziernika .Ustalenie kontaktów-efekt : 4 razy w miesiącu w miejscu zamieszkania matki w mojej obecności ,w ściśle ustalonych godzinach.Pytanie mam takie co z moimi wakacjami czy muszę się go pytać uzgadniać czy jest jakieś prawo np zawieszenie kontaktów na ten okres czy coś podobnego.??
    • magdmaz Re: Proszę o radę 20.02.11, 11:40
      Postanowienie obowiązuje przez cały rok. Żeby formalnie zmienic to na okres wakacji, trzeba załatwic to znów przez sąd. A nieformalnie możesz napisac do ojca, ze w okresie od do dziecko wyjezdza na obóz/do babci, wiec prosisz o podanie innego dogodnego terminu lub sama ten termin wyznaczasz. Jak sie ojciec uprze i cie oskarzy o utrudnianie, to grozi ci najwyzej grzywna, aczkolwiek sąd moze uznac, ze to nie jest konieczne, skoro wykazalas dobra wolę i poinformowałas o zmianie wczesniej na pismie.
    • j-e-a-g Re: Proszę o radę 20.02.11, 11:46

      Mozna było w śadzie od razu zastrzec sobie te wakacje, bo znając tatusiów będą potem problemy. A co do alimentów to żenada 250zł!Tyle sąd ustalił czy sama o tyle walczyłas?
      • czarna-renia Re: Proszę o radę 20.02.11, 13:13
        Wspólnie z adwokatem napisaliśmy o 500 niania koszty utrzymania itd synek ma 20 miesięcy.Tatuś z adwokatem proponował 100 zł gdyż fikcyjna umowa o prace wykazała że zarabia 800 zł ponadto 10 i pól tysiąca zaległości alimentów na dzieci z małżeństwa które jak się okazało nadal trwa .Ale nic nie ważne moja głupota albo wtedy ślepa głupia miłośc nie wiem ...dostałam 250 jakos będzie byle by znikł z mojego /naszego życia .Fakt mogłam te wakacje zastrzec odrazu ale chyba stres albo nerwy mnie otłumanił.musze coś do sierpnia wymyśleć chyba że znudzi mu sie chodzić,do małego
        • aliccja85 Re: Proszę o radę 20.02.11, 14:40
          Odwolaj sie bo to sa kpiny nie wazne ile zarabia WAZNE SA MOZLIWOSCI ZAROBKOWE. Wiem ze sad czesto daje 250zl i takie sa PL realia ale walcz...
          • he_xe Re: Proszę o radę 20.02.11, 18:24
            a jakie koszty utrzymania dziecka wykazałaś?
    • burza4 Re: Proszę o radę 20.02.11, 19:04
      Zapłaciłaś adwokatowi za takie prowadzenie sprawy, że dostałaś ochłapy i jeszcze spotkania ustalone w najbardziej idiotyczny sposób z możliwych? no wybacz, ale to jakiś głąb kompletny.
      Wiadomo, że byłaś skołowana - ale od tego jest adwokat, żeby myślał i działał. Powinien przewidzieć choć to, że takie ustalenie kontaktów będzie ogromnie kłopotliwe logistycznie dla ciebie.

      Wysokość alimentów jest po prostu śmieszna - dobre 10 lat temu bezrobotnemu znajomemu sąd dał 400 zł.

      Odwołuj się (chyba, że sama się na to zgodziłaś).
      • czarna-renia Re: Proszę o radę 20.02.11, 22:29
        No właśnie najbardziej ceniony adwokat w mieście wiecznie nie miał czasu wiecznie w biegu.Po sprawie o alimenty stwierdził że od niego się wiecej nie wyciągnie .Kontakty masakra to fakt ale bałam sie że będzie mógł go zabierać na weekendy to było by dla mnie najgorsze.Tata jest lubiący alkohol i wobec mnie natrętny więc adwokat liczy na to że założe znowu sprawe i pozbawie go praw .Koszty utrzymania około 1500 zł tj,niania ,wyżywienie ubrania środki kosmetyczne itp.Pracuje w przedszkolu i mamy z synem starszym rente po męzu -jestem wdową od 6 lat.Może sad uznał że sobie poradze lepiej bez jego wkładu,nie wiem.jemu tylko powiedział że jest nie odpowiedzialny nie dojrzały i że dostaje wynagrodzenie "pod stołem" i że sąd mu tego nie udowodni a mi że wiedziałam z kim sie zadaje .Tylko miesiące urlopowe spędzja mi sen z powiek ale może znajde jakąs luke albo moge liczuć na to że do wakacji mu sie znudzi chodzenie do małego.Sąd stwierdził że mając tyle długu u komornika i tak niski dochód wysokośc alimentów jest właśnie taka .
        • aliccja85 Re: Proszę o radę 20.02.11, 22:33
          Pisz odwolanie-przeciez zarobki nie sa wazne-wazne sa mozliwosci zarobkowe a dlugi akurat Ciebie nie powinny interesowac
          • zjedzmy_polaka Re: Proszę o radę 21.02.11, 22:24
            Jasne, ale co z alimentami, których nie można wyegzekwować? Szarpanie się u komornika o wirtualne pieniądze i życie z funduszem alimentacyjnym? A przypomnę, że ten fundusz to nie jest twór wirtualny, tylko funkcjonuje z naszych pieniędzy, w tym autorki wątku i Twoich. Po co latami walczyć o pieniądze, których się nie wyegzekwuje? Lepiej za jakiś czas złożyć kolejny pozew, bo potrzeby uprawnionego na pewno ulegną zwiększeniu. Kontakty są źle określone i o to bym walczyła, a nie o kasę, której i tak nie zobaczysz. Co do długów- to raczej powinny interesować każdego, a niech tatuś umrze i co będzie? Szloch, bo co zrobić, żeby dziecko nie odziedziczyło (przy małoletnim to wyjdzie na zero, ale przy 18letnim to już nie).
            • czarna-renia Re: Proszę o radę 22.02.11, 10:51
              Masz rację,alimenty nie były dla mnie tak istotna sprawą jak kontakty z synem.Dlatego za waszym dopingiem od marca założe sprawę następną juz z innym adwokatem .I napisze odrazu na temat wakacji,ferii i okresów światecznych gdyz w przedszkolu wówczas mam wolne i nawet pewnie do rodziców nie pojade.W soboty ma od 9-12 jest to dla mnie stanowczo za długo uncertainczwartek od 16-18 a w niedziele od 12-14 .Chyba założe jakiś zeszyt i będę opisywać jak te wizyty sie odbywają .
            • he_xe Re: Proszę o radę 22.02.11, 15:27
              a ja bym walczyła dla zasady. któras tutaj pisała, ze jest przyzwolenie społeczne żeby tatusiowie migali się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje dzieci, w tym finansowej. Jeśli kobiety będą nadal odpuszczać alimenciarzom nic się nie zmieni. Autorka wątku wyliczyła koszt utrzymania dziecka na 1500, a wywalczyła ledwo 250, czyli żałosne 17%. Przepis stanowi o zaspokajaniu potrzeb dziecka przez rodziców. Sory ale nikt mi nie wmówi, ze tatuś zaspokaja potrzeby emocjonalne dziecka w większym stopniu niż matka widując je trzy razy w tygodniu.
        • burza4 Re: Proszę o radę 21.02.11, 19:35
          Kolejny raz się przekonuję, że adwokaci z tzw nazwiskiem odwalają koncertowe fuszerki.
          Jakby prowadzili sprawę Kulczyków, to by się postarali, dla przeciętnej Kowalskiej, która nie ma pojęcia o co walczyć i czego się spodziewać - inkasują kasę ZA NIC i nie wysilają się choć minimalnie.

          Moja droga - takie orzeczenie, to byś uzyskała sama lekkim twistem, bo to jest PONIŻEJ minimum. Adwokat cię bezczelnie orżnął - nie zrobił NIC w twoim interesie.
          Pisz odwołanie i to migiem, bo terminy krotkie - i zmień adwokata na mniej znanego, takiego który dba o klienta, a nie poprzestaje na wystawieniu rachunku.
          • he_xe Re: Proszę o radę 21.02.11, 20:41
            kurcze tylko skad pewnosc ze ten prawnik do ktorego idziemy jest dobry lub zly. Tak naprawde wiele zalezy rowniez od rozsadku sedziego. Opinie w necie na temat prawnikow są przeciez bardzo subiektywne i nie znajdzie sie kazdego nazwiska, a i przyjaciol nie bardzo moge podpytac bo na szczescie niewielu potrzebuje tego typu uslugi. Przede mna pierwsza rozprawa z bardzo drogim prawnikiem. Oprocz dosc wygorowanej stawki za prowadzenie sprawy w pierwszej instancji bede placic za kazda wizyte w sadzie dodatkowo i szczerze powiedziawszy zastanawiam sie czy nie bedzie sprawy przeciagac celowo ... eh szkoda ze nie podpisuje sie umow w ktorych taki prawnik zobowiazuje sie za taka a taka kwote wywalczyc konkretna kwote alimentow a jesli nie to otrzymuje stosownie nizsze wynagrodzenie
            • burza4 Re: Proszę o radę 22.02.11, 13:02
              he_xe napisała:

              > Przede mna pierwsza rozprawa z bardzo drogim prawnikiem. Oprocz
              > dosc wygorowanej stawki za prowadzenie sprawy w pierwszej instancji bede placi
              > c za kazda wizyte w sadzie dodatkowo

              Wybacz, ale już samo podejście do tematu by mnie zraziło, gość nie pracuje na akord.
              Oczekuję, że zapłacę za skutek, a nie za starania. Owszem, gość nie będzie miał żadnej motywacji, żeby sprawę zakończyć. Lepiej dogadać się na raty 1 na początku i finalną po zakończeniu sprawy. I uczciwi prawnicy takie warunki oferują.

              • he_xe Re: Proszę o radę 22.02.11, 15:17
                no właśnie ... o tym, że dodatkowo będę płacić dowiedziałam się dopiero przy ostatnim spotkaniu, wczesniej nie było o tym mowy (!!!) i jest to związane z dojazdami do miejscowości obok Warszawy. Nie podoba mi się to wszystko, ale przy niemowlaku nie mam ani głowy ani czasu, zeby teraz wszystko okręcać. Jedno jest pewne, przy kolejnej sprawie z pewnością z tej kancelarii nie skorzystam i nikomu ich nie polecę
    • alabama8 Re: Proszę o radę 23.02.11, 09:09
      Darujcie sobie takich adwokatów. W sądzie można występować i bez adwokata, terzeba się tylko lekko przygotować, opanować, wypisać na papierze co chce się uzyskać i jak, nie dać się zagadać, zastraszyć, być opanowaną i konsekwentną (żadnych płaczy, ryków i wyzywania na sali). To lepsze niż adwokacina który nie ma czasu i za byle jaką pracę wyciąga łapę po wygórowany zarobek.
      • he_xe Re: Proszę o radę 23.02.11, 12:39
        łatwo mówić, ja jak tylko pomyślę o spotkaniu w sądzie dostaję stania wink
Pełna wersja