sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej placowk

30.03.11, 10:44
eks wogole nie interesuje sie synem, za wszytsko odpowiedzialna jeste ja, w przedszkolu chca jakiegos pisma sadowego stwierdzajacego ze ON nie ma prawa odbioru dziecka,bo nigdy nic nie wiadomo, jakl to załatwic??jaki wniosek zlozyc do sadu jak to ujac w pismie??
    • aliccja85 Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 12:13
      Czy ma prawa do dziecka?? u MNIE PODAWALA MATKA KTO MA PRAWO ODBIORU I TYLE. nie slyszalam o takim czyms..
      • buzka25 Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 12:59
        no niestety ma prawa, nieograniczałam ich narazie, bo ciezko, wprawdzie mieszka 250km od nas, ale nigdy nic niewiadomo, w rpzedszkolu chceli "wyroku" sadowego,
      • baltycki Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 13:13
        aliccja85 napisała:

        > Czy ma prawa do dziecka?? u MNIE PODAWALA MATKA KTO MA PRAWO ODBIORU I TYLE.
        > nie slyszalam o takim czyms..
        "U mnie" to jeszcze nie znaczy, ze było prawidłowo.
        Ojciec posiadający władzę rodzicielską moze podac własną listę osób mających prawo do odbioru.. i co wówczas zrobi przedszkole?smile
        Matka nie ma prawa zabronic odbierania dziecka ojcu (jesli ojciec posiada pełnię władzy rodzicielskiej), nie ma prawa ograniczania jego władzy rodzicielskiej/kontaktów, od tego jest sąd.

        Przedszkole nie chce zastępowac sądu (nie ma takiego prawa) i ograniczac ojcu władzę rodzicielską tylko dlatego, ze mama nie ujęła go na liscie osob upowaznionych.. chce wiedziec, czy odmowa wydania dziecka ojcu ma jakies podstawy prawne, czy to tylko niechęc mamy.
        Podstawą prawną moze byc orzeczenie sądu o pozbawieniu/ograniczeniu władzy rodzicielskiej ojcu dziecka lub ustalające kontakty ojca dziecka np. w obecnosci mamy/kuratora, w dniach i godzinach nie pokrywających sie z dniami, godzinami odbioru dziecka.
        • altz Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 14:03
          > Podstawą prawną moze byc orzeczenie sądu o pozbawieniu/ograniczeniu władzy rodz
          > icielskiej ojcu dziecka lub ustalające kontakty ojca dziecka np. w obecnosci ma
          > my/kuratora, w dniach i godzinach nie pokrywających sie z dniami, godzinami odb
          > ioru dziecka.
          Z tym bym się niekoniecznie zgodził. Ustalone kontakty są dla rodzica, który ma ograniczone możliwości, bo nie przebywa z dzieckiem, a nie przeciw niemu.

          Dorośli ludzie, a nie mogą się dogadać, jedno drugiemu równe. sad
          Czasami myślę, że pan Bóg daje cipkę i odbiera niektórym rozum.

          Do Autorki:
          Ustalcie plan wychowawczy i tam wpiszcie, że mąż powinien poinformować wcześniej, że odbiera dziecko z przedszkola i zaczekać na potwierdzenie, a żona musi się zgodzić, o ile nie ma naprawdę poważnych powodów.

          Zresztą, ja sobie nie wyobrażam innego sposobu zachowania się. A dziecko i tak ma prawo do obojga rodziców. Urodziło się je już i od tego momentu prawo matki do życia i śmierci dziecka się skończyły i trzeba się z tym pogodzić.
          • he_xe Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 15:07
            altz napisał:

            > > Podstawą prawną moze byc orzeczenie sądu o pozbawieniu/ograniczeniu władz
            > y rodz
            > > icielskiej ojcu dziecka lub ustalające kontakty ojca dziecka np. w obecno
            > sci ma
            > > my/kuratora, w dniach i godzinach nie pokrywających sie z dniami, godzina
            > mi odb
            > > ioru dziecka.
            > Z tym bym się niekoniecznie zgodził. Ustalone kontakty są dla rodzica, który ma
            > ograniczone możliwości, bo nie przebywa z dzieckiem, a nie przeciw niemu.
            >
            > Dorośli ludzie, a nie mogą się dogadać, jedno drugiemu równe. sad
            > Czasami myślę, że pan Bóg daje cipkę i odbiera niektórym rozum.

            Przepraszam, zgubiłam się. Czy powyższy tekst jest do Baltyckiego???
            • altz Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 15:23
              Ten początek tak, a potem to już tak sam do siebie.
              Czasami zdarza mi się zakląć pod nosem w wyjątkowych przypadkach i tak to proszę traktować.
              • buzka25 Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 15:41
                w tym momencie to chyba ja zostaje te dorosla osoba, z bylym nie da sie dfogadac, hleje 24 na dobe 7 dni w tygodniu, wiec wole sie zabezpieczyc sadownie, ost mieli w przedszkolu taka syt ze dziecko szukali 3 dni, bo maz sie wyprowadzil, a po 3 mies przypomnial sobie o dziecu i odebral z przedszkola, pani dziecko wydala bo wyroku nie bylo, a mama dopiero czeka na rozprawe w sadzie, znalezli ich na melinie, biedne dziecko, Wole moje ustrzec od czegos takiego, a tymbardziej ze niepelnosprawne wiec "tatus" jakby co nie ma ani lekow ani środkow ortopedycznych do niego, a na złośc to on potrafi robic, Pani w sadzie pwiedziala zeby zlozyc wniosek o pozbawienie wladzy rodzicielskiej, napsialam wydrukowalam, jutro zaniose,
                • altz Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 16:05
                  I to rozumiem, jeśli rodzic jest groźny dla dziecka, to trzeba działać, a nie szczypać się.
                  Jeśli nam się tylko wydaje, że lepiej będzie, to warto się zastanowić nad sobą.

                  Tak, czy siak, dziecko ma prawo do spotkania z obojgiem rodziców. Jeśli matka przyjdzie trzeźwa, to czemu nie pozwolić jej się spotkać z dzieckiem? Jeśli wypiła piwko i jedzie samochodem, to bym nie oddał dziecka i zabrał kluczyki, nawet po rozwodzie i się nie przejmował.

                  Ludzie za często się boją zareagować i potem są niepotrzebne problemy. Boją się agresji słownej, wstydu i czort wie jeszcze czego.
              • he_xe Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 20:36
                altz napisał:

                > Ten początek tak, a potem to już tak sam do siebie.
                > Czasami zdarza mi się zakląć pod nosem w wyjątkowych przypadkach i tak to prosz
                > ę traktować.
                >
                to może nie klikaj "wyślij" ???
    • baltycki Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 30.03.11, 20:41
      buzka25 napisała:

      > jakl to załatwic??jaki wniosek zlozyc do sadu jak to ujac w pismie??
      Wpisać ojca dziecka na listę osób upoważnionych do odbioru.
      Nie dziwię sie dyrekcji przedszkola, ma szarpać się z ojcem posiadajacym władzę rodzicielska tylko dlatego, bo mama tak sobie wymysliła? Tym bardziej, ze to ojciec będzie miał rację.
      • buzka25 Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 31.03.11, 11:17
        a dlaczego mam go wpisywac na liste osob upowaznionych do odbioru?? i co ja sobie wymysliłam?? To ze mi chodzi o bezpieczenstwo dziecka i w zyciu nie pozwole zeby dziecku mieszla w glowie lub zrobil mu krzywde swiadomie lub nie???
        • baltycki Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 31.03.11, 18:12

          buzka25 napisała:

          > a dlaczego mam go wpisywac na liste osob upowaznionych do odbioru??
          Ależ nie musisz, próbuję Ci uswiadomic, że przedszkole nie ma prawa odmówic wydania dziecka ojcu który posiada pełnię władzy rodzicielskiej.. czy bedzie wpisany, czy nie.
          .. wiec Twoje "wpisanie" jest bez znaczenia dla dziecka i przedszkola, ma natomiast znaczenie dla Ciebie, to Ty musisz przedstawic wymagane dokumenty z których wynika, "że ojciec dziecka nie ma prawa...." (A prawa nie ustanawiasz Ty)

          > co ja sobie wymysliłam??
          Wymysliłas sobie, ze ograniczysz ojcu władzę rodzicielskę nie wpisując na listę.

          > mi chodzi o bezpieczenstwo dziecka i w zyciu nie pozwole
          > zeby dziecku mieszla w glowie lub zrobil mu krzywde swiadomie lub nie???
          Niebezpiecznym rodzicom sądy ograniczają władzę rodzicielską lub nawet pozbawiaja jej.. Sądy a nie drugi rodzic.

          ---
          (pracuje)"w sadzie,jestem sedzia"
          "ostatnio tu czytalam,ze sond kazal ojcu dorobic"
          zawszeolga111
    • janetat Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 02.04.11, 21:21
      piszę Ci coś na gazetową, odbierz
    • zwiatrem Re: sprawa odbioru dziecka z przedszkola/innej pl 03.04.11, 13:56
      Od strony przedszkola powiem, ze rodzice robia takie problemy, iz przedszkola sie w ten sposob asekuruja.
      Najczesciej to matki na wlasna reke ograniczaja kontakty, spotkania dziecko-ojciec.
      Jesli ojciec nie ma ograniczonej wladzy, ma prawo byc na liscie !
      On takze ma prawo napisac wlasna liste bez uwzglednienia Ciebie, a przede wszystkim dopisac sie do "Twojej" listy.
      Jesli sie nie kontakuje, nie bierze udzialu w zyciu dziecka w ogole, to wpisz go na liste, nawet o tym nie bedzie wiedzial, ze jest wpisany.
      Lepiej jednak posluzyc sie dialogiem.
      -
Pełna wersja