majka003
21.04.11, 17:06
Mam córkę 5-letnia i chcę odejść od męża. W skrócie zaczął mnie zaniedbywać,brak zainteresowania i ciągła krytyka i wszystko moja wina co się dzieje złego. Mam dosyć już,on nie widzi problemu. Nawet do córki zmienił stosunek,mało zabaw,a ostatnio nawet za "odpyskowanie" dosłownie wyrzucił ją za drzwi z mieszkania i zamknął!!Dobrze,że zauważyłam w miarę szybko. On,że to żart taki

Ja dziękuję już. Młoda jest przywiązana do niego,ale jak jej wytłumaczyć,że trzeba się wyprowadzić,że to nie jej wina i że tata może ją odwiedzać kiedy będzie chciała i odwrotnie?
Jak u Was to wyglądało?Może pójść do psychologa-oczywiście sama po poradę?