hanul1
08.06.11, 22:29
Witam Dziewczyny
Mam ogromny problem i ciężar w sobie, ojciec mojej córki, który nas zostawił 3 lata temu zakomunikował mi dzisiaj, że złożył pozew do sądu o utrudnianie mu kontaktów z dzieckiem. Nie uregulowaliaśmy sądownie spotkań, alimentów itp. wszystko ustalaliśmy między sobą. Teraz mam nowego partnera-(w lipcu bierzemy ślub), sytuacja spowodowała, że musiałam zmienić nasze relacje, poprosiliśmy ojca córki, żeby spotykał się z dzieckiem tylko w weekendy i nas informował o swoim przyjeździe. Dziecko niechętnie spotyka się z ojcem, woli mojego partnera. Sama popełniłam błąd pozwalając ojcu dziecka przychodzić wtedy kiedy miał na to ochotę . Mieszka w Anglii i zupełnie się ze mną nie liczył przyjeżdzając tak jak jemu odpowiadało. Oczywiście winę ponoszę za to ja i pewnie dlatego mam teraz problemy, ale nie chcę się tutaj wyżalać a dowiedzieć się czy on ma podstawy, żeby wytoczyć mi taki proces bez ustalenia sądownie spotkań? Dodał co ważne dla mnie, że na sprawie zamierza bardzo brzydko się o mnie wyraźić, opowiedzieć o tym jak złą jestem osobą i przyprowadzić osoby, które chcą mojej porażki i są nawet zainteresowane zrobieniem programu tv o tej sprawie. Po wiedział, że będzie mi przykro na tej sparwie i dlatego chce się ze mną spotkać i mi o tym wszystkim opowiedzieć-jakie ma na mnie haki....Odmówiłam i powiedziałam, że spotkamy się w sądzie. Mój były partner ma problemy z narkotykami, zawsze mnie czymś zastaraszał i poniżał. Ufff może któs ma podobne doświadczenia a może coś mi poradzicie...Bardzo dziękuję za odpowiedzi
Jola