zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy!

08.07.11, 22:27
Witam, proszę o poradę...

Co zrobić w sytuacji, gdy rodzic "A" który w wyroku miał sprawować opiekę nad dzieckiem nie odbiera go z poprzedniego miejsca zamieszkania.
Wyjaśnienie: Rodzic A sam złożył niosek do Sądu o zmianę miejsca zamieszkania, rodzic B zgodził się.

Czy można to gdzieś zgłosić? Co zrobić: czy zawieść dziecko pod drzwi rodzica A i niech sobie radzi/wezwać policję/ wezwać kogoś innego/ złożyć wniosek do sądu/ prokuratury??
    • lenucha.1 Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 08.07.11, 23:01
      zgrzyty napisała:

      > Witam, proszę o poradę...
      >
      > Co zrobić w sytuacji, gdy rodzic "A" który w wyroku miał sprawować opiekę nad d
      > zieckiem nie odbiera go z poprzedniego miejsca zamieszkania.
      > Wyjaśnienie: Rodzic A sam złożył niosek do Sądu o zmianę miejsca zamieszkania,
      > rodzic B zgodził się.
      >
      > Czy można to gdzieś zgłosić? Co zrobić: czy zawieść dziecko pod drzwi rodzica A
      > i niech sobie radzi/wezwać policję/ wezwać kogoś innego/ złożyć wniosek do sąd
      > u/ prokuratury??


      Czyżby rodzic A się rozmyślił i ma gdzieś utrzymywanie kontaktu z dzieckiem?
      • nero133 Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 09.07.11, 07:38
        nie masz racji, ale nie chcę się wdawać w dyskusję bo sprawa jest naprawdę skomplikowana.

        Jeśli ktoś chce w podobny sposób się wypowiadać, to niech lepiej sobie odpuści. Takie forum powinno być wsparciem, a nie pożywką dla pieniaczy, awanturników.

        Historia tej rodziny jest naprawdę trudna i wielowątkowa, a to jest jeden z ich tysiąca problemów.

        Jeśli ktoś wie jak zareagować to proszę o podpowiedz w tej sprawie.
        • lenucha.1 Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 09.07.11, 08:28
          przepraszam, nie chciałam nikogo urazić...........
    • tijgertje Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 10.07.11, 11:03
      Zajrzalam tu w sumie przez przypadek, bo tematyka forum wlasciwie mnie nie dotyczy, ale mam nadzieje,z e nie bedziesz miec nic przeciwko temu, ze sie wtracesmile
      W sytuacji, w jakiej opisujesz, na pewno nie zostawilabym dziecka pod drzwiami rodzica A. Najpierw skontaktowalabym sie telefonicznie (moze mial wypadek i lezy nieprzytomny w szpitalu), jesli NIE CHCE dziecka odebrac, to staralabym sie dziecku zapewnk opieke w dotychczasowym miejscu (o ile to mozliwe) i zglosic do sadu, ze rodzic A nie wywiazuje sie z postanowien wyroku. Dziecko to nie walizka, ktora mozna komus pod drzwiami postawic i niezaleznie od sytuacji miedzy doroslmi staralabym sie najpierw skupic na dziecku i podjac kroki, ktore w jak najmniejszym stopniu negatywnie na nie wplyna. Jak zadzwonisz na policje, to dziecko trafi najprawdopodobniej do jakiejs izby dziecka, a czym ono zawinilo, ze go dorosli olewaja?
      • zgrzyty Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 10.07.11, 17:01
        kontakt do drugiego rodzica raczej jest bezskuteczny, bo nie odbiera listów od ex ani telefonów od zawsze, ale.... z tego co się zorientowałam to najlepszym wyjściem jest właśnie pismo do sądu i ustanowienie kuratora


        tijgertje napisała:

        > Zajrzalam tu w sumie przez przypadek, bo tematyka forum wlasciwie mnie nie doty
        > czy, ale mam nadzieje,z e nie bedziesz miec nic przeciwko temu, ze sie wtracesmile
        > W sytuacji, w jakiej opisujesz, na pewno nie zostawilabym dziecka pod drzwiami
        > rodzica A. Najpierw skontaktowalabym sie telefonicznie (moze mial wypadek i lez
        > y nieprzytomny w szpitalu), jesli NIE CHCE dziecka odebrac, to staralabym sie d
        > ziecku zapewnk opieke w dotychczasowym miejscu (o ile to mozliwe) i zglosic do
        > sadu, ze rodzic A nie wywiazuje sie z postanowien wyroku. Dziecko to nie walizk
        > a, ktora mozna komus pod drzwiami postawic i niezaleznie od sytuacji miedzy dor
        > oslmi staralabym sie najpierw skupic na dziecku i podjac kroki, ktore w jak naj
        > mniejszym stopniu negatywnie na nie wplyna. Jak zadzwonisz na policje, to dziec
        > ko trafi najprawdopodobniej do jakiejs izby dziecka, a czym ono zawinilo, ze go
        > dorosli olewaja?
    • tully.makker Re: zmiana miejsca zamieszkania dziecka-pomocy! 10.07.11, 22:35
      Niestety, nie ma zadnych metod poki co, by kogokolwiek do opieki nad dzieckiem zmusic.

      A swoja droga, wspolczuje dziecku, ktorego zadne z rodzicow najwyrazniej nie chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja