monika431
21.05.04, 11:54
Ojciec dziecka straszy mnie, ze wystapi z wnioskiem do sadu o ustalenie jego
kontaktow z 3,5 letnia corka, poniewaz nie chce ona rozmawiac z nim lub nie
chce zostac na noc u niego. Oczywiscie to moja wina, bo ja z pewnoscia mam na
to wplyw. Dodam iz, kiedykolwiek chce zobaczyc corke i spedzic z nia czas to
mu w tym nie przeszkadzam. Corka nie mieszkala u niego i nie sypiala w jego
domu. Istotnym jest fakt, ze nigdy nie spala sama tj. bez mojej obecnosci w
domu. Czy sad przy ustalaniu kontaktow z dzieckiem na wniosek ojca, bierze
pod uwage opinie psychologia, relacje ojciec-dziecko itp. Czy ja mam prawo
domagac sie, ze nie zgadzam sie na jej spanie poza domem przynajmniej w jej
wieku. Ojciec dziecka jest zonaty z osoba prawie 15 lat mlodsza ode mnie, co
mnie jako 35 letnia matke troche boli, aby tak mloda osoba zajmowala sie moja
coreczka (nie chce urazic tu nikogo), ale dume juz dawno schowalam. Wiaze sie
to z tym, ze jak corka jedzie do ojca, to przygotowuje jej posilki w torbie,
poniewaz jej tata jak i nowa zona nie gotuja i gotowac nie beda. Czekam na
wszelkie uwagi i wasze opinie.