karta przedszkolna

22.05.04, 17:18
Mam pytanie. Czy ojciec dziecka musi koniecznie złożyć podpis na karcie
przedszkolnej? Jesteśmy przed rozwodem, muszę zmienić córce przedszkole, bo
nie przeprowadzamy się do niego, gdzie miejsce w przedszkolu ma juz
zapewnione. Co w takiej sytuacji zrobić? Czy któraś z Was też miała taki
problem?
Będę wdzięczna za pomoc.
    • konkubinka Re: karta przedszkolna 22.05.04, 22:30
      nie
    • niccola3 Re: karta przedszkolna 23.05.04, 21:21
      Przepraszam, ale czy mam rozumieć, że podpis ojca nie jest potrzebny na karcie
      przedszkolnej, czy że nikt na forum nie miał takiego problemu?
      • pelaga Re: karta przedszkolna 23.05.04, 22:55
        Ojciec mojego dziecka nie jest pozbawiony wladzy rodzicielskiej, ani nie ma jej
        ograniczonej. Nigdy nie skladal podpisu na karcie przedszkolnej, nie byl nawet
        tam wpisany. Paniom wytlumaczylam, ze wychowuje dziecko sama, ze ojciec sie nie
        interesuje tematem, wystarczylo im to. Napisze wiecej ja na pismie zabronilam
        wydawania dziecka komus innemu niz mnie.
        Dokladnie taka sama sytuacja jest teraz na swietlicy, dziecko moge odbierac
        tylko ja i moi rodzice, nikt inny nie ma do tego prawa. Na poczatku roku
        zazwyczaj wypisuje sie takie oswiadczenie i wpisuje kto moze odbierac dziecko,
        aj w tych oswiadczeniach nie ujmowalam ojca. Inna sprawa, ze moj ex sie nigdy
        nie rwal do odbierania dziecka z przedszkola, ani do zadnych kontaktow z nim,
        nie byl tez zainteresowany wybieraniam przedszkola i szkoly.
        Pozdrawiam
        • mama.ali Re: karta przedszkolna 23.05.04, 23:07
          Potwierdzam.
          Ja również sama zapisywałam dziecko do przedszkola. Z danych ojca wpisałam
          tylko imię i nazwisko. Nie było kłopotów z brakiem podpisu, wystarczył mój.
          Pozdrawiam.
          • konkubinka Re: karta przedszkolna 24.05.04, 08:15
            to jest wlasnie pewna dyskryminacja , ktora z zalozenia mi sie nie podoba.Dla
            niektorych to wygodne ale przyznacie same ze niezbyt sprawiedliwe.
            Kiedy zapisywalam dziecko nie dosc ze nie musial sie podpisywac jego tata to
            jak zalaczylam wyrok o alimentach jako dowod o dochodach , Pani Dyrektor
            zapytala czy ojciec moze widywac dziecko i je odbierac.Nawet nie interesowalo
            ja co jest w wyroku.
            Moj M podobna sytuacje mial z karta swietlicy w szkole .Kiedy zmuszony zostal
            do zalozenia sprawy o utrudnianie kontaktow jednym z dowodow na to bylo to , ze
            matka wpisala w karcie w miejscu na dane ojca zrobila kreske jakby dziecko go
            nie mialo a wsrod osob , ktore mialy odbierac dziecko wpisala stos sasiadek ale
            nie jego.A ma pelnie praw rodzicielskich.
            • pelaga Re: karta przedszkolna 24.05.04, 10:41
              konkubinka napisała:

              > to jest wlasnie pewna dyskryminacja , ktora z zalozenia mi sie nie podoba.Dla
              > niektorych to wygodne ale przyznacie same ze niezbyt sprawiedliwe.

              Sa rozne sytuacje i krytyka "z zalozenia" jest co najmniej nie na miejscu.
              Wyobraz sobie, ze ja gdybym musiala wpisac dane ojca i uzyskac jego podpis to
              musialabym do niego jechac do innego miasta i prosic sie, zeby zechcial sie
              laskawie podpisac. A moze z czystej zlosliwosci powiedzialby nie??????

              > Kiedy zapisywalam dziecko nie dosc ze nie musial sie podpisywac jego tata to
              > jak zalaczylam wyrok o alimentach jako dowod o dochodach ,

              U mnie ujawnianie dochodow nie bylo konieczne i uwazam, ze to tak powinno
              wygladac. Place za przedszkole, co kogo obchodzi ile zarabiam??? Nawet gdyby
              stac mnie bylo na najbardziej profesjonalna nianie i tak dalabym dziecko do
              przedszkola, bo jestem zwolennikiem wychowania w grupie, szczegolnie jedynakow.

              > matka wpisala w karcie w miejscu na dane ojca zrobila kreske jakby dziecko go
              > nie mialo

              Zrobilam dokladnie tak samo i nie czuje sie winna.

              > a wsrod osob , ktore mialy odbierac dziecko wpisala stos sasiadek ale
              > nie jego.

              Chcialabym miec sasiadki, ktore moglabym wpisac, mialabym jakas pomoc. Moj ex
              nie wiedzial nawet do jakiego przedszkola chodzi dziecko, podejrzewam, ze teraz
              nie wie do jakiej szkoly dziecko chodzi. Nigdy nie zaproponowal, ze mi w czyms
              pomoze!!! I nigdy nie pomogl!!! A wolalam uniknac sytuacji, ze ja z wywieszonym
              jak zawsze jezorem lece po pracy, zeby odbrac dziecko i na miejscu dowiaduje
              sie, ze mojemu ex cos strzelilo do glowy i zabral dziecko z przedszkola bez
              mojej wiedzy, nie wiem dlaczego, nie wiem gdzie sa i co robia.

              >A ma pelnie praw rodzicielskich.

              A wiesz, ze ograniczyc wladze rodzicielska ojcu jest w Polsce bardzo trudno???
              Bo brak zainteresowania, brak kontaktow nawet przez kilka lat to nie powod!!!
              Ale jesli matka potraktuje dziecko tak jak ojciec i przestanie sie nim zajmowac
              na jakis czas (zostawi dziecko np. z dziadkami i zniknie na np. rok) to to w
              swietle polskiego prawa jest juz porzucenie i stanowi podstawe do pozbawienia a
              przynajmniej ograniczenia wladzy rodzicieskiej matki???

              Ale kazda sytuacja jest inna, a sprawiedliwosci nie bylo, nie ma i nie bedzie,
              to samo dotyczy rownouprawnienia.

              Pozdrawiam
              • konkubinka Re: karta przedszkolna 24.05.04, 10:57
                napisalam pewna dyskryminacja , tez uwazam ze nie nalezy uogolniac.
                W moim przypadku i mojego partnera tez jest to nie fair.W Twoim zapewne o.k.
                A w sadach polskich rodzinnych w ogole jest trudno.
            • kamila77 Kreski 24.05.04, 10:54
              W szkole mojego dziecka (i teraz, i wczesniej, kiedy chodzil do zerowki) tez
              wszelkich ankietach, formularzach, tam gdzie jest miejsce na dane ojca,
              wpisywalam tylko imie i nazwisko. Tyle ze z troche innego powodu - ja po prostu
              zadnych innych danych, ani adresu, ani nr telefonu czy miejsca pracy nie
              znalam. Nadal tak zreszta jest.
              • konkubinka Re: Kreski 24.05.04, 10:59
                matka dziecka M ma wszystkie dane , wolala rowniez aby 6 letnie dziecko samo
                lub z sasiadka wracalo ze szkoly niz z wlasnym ojcem.
                Sytuacje bywaja rozne.Dlatego nie potepiam nikogo dopoki nie mam pewnosci ze
                mam racje.Staram sie przynajmniej.
    • niccola3 Re: karta przedszkolna 24.05.04, 14:15
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Taką miałam nadzieję, że nie musimy mi podpisać.
      Buziaki
Pełna wersja