Nie chce placic na nie moje dziecko!

06.10.11, 15:24
Witam
Jestem druga zona. Od 6 lat jestem z rozwodnikiem ktory ma dwoje dzieci na ktore lozy 1500zl alimentow( 1000zl na niepelnosprawne, 500 na 14latka) oraz dziecko pozamalzenskie na ktore placi 500zl( 7 lat).
Wlasnie otrzymalismy pozew o podwyzszenie alimentow z kwoty 500zl na 1000zl.
Maz zarabia srednio 1500 euro/mc. Mamy wspolne dziecko (lat 4).
Od zeszlego roku gdy corka poszla do przedszkola ja rowniez pracuje.

Matka dziecka w pozwie napisala ze koszty utrzymania wzrosly a po przedstawieniu kwot jakie ponosi wynika ze rok wczesniej miala wieksze wydatki niz obecnie. Matka dziecka jest na bezrobociu od 3mc i studiuje zaocznie - semestr 1600zl.

Reasumujac
Maz ma 1500 euro z czego 500e wysylam na alimenty
Ma kredyt w wysokosci 500e/ miesiecznie
Zostaje mu 500e z czego musze pokryc koszt mieszkania i koszty zwiazane z jego exploatacja.Czyli nie zostaje mu nic.
Na szczescie ja pracuje ma rowniez kredyt na swoj samochod w kwocie 500e. Czyli zostaje 1000e na ubrania, przedszkole, oplaty samochodu i paliwa ( do pracy trzeba dojechac a corke codziennie do przedszkola), wyzywienie, srodki czystosci. Maz nie mam ubezpieczenia zdrowotnego bo nas na to nie stac.

Co powinno byc w odpowiedzi na pozew? Zarobki zony? Czy wystarczy wspomniec ze pracuje?
Meza zarobki nie wystarczaja na pokrycie jakichkolwiek oplat i potrzeb NASZEGO dziecka. A przeciez w swietle prawa powinienem lozyc na wszystkie dzieci sad

POMOZCIE
Nie chcemy obnizac kwoty alimentow chcemy by zostala w tej kwocie. Jakie mamy szanse?
    • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:30
      ale zaraz zaraz... płaci 500zł czy 500euro alimentów???
      • mozambique Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:36
        i gdzie ta cala historia sie dzieje ? bo chyab nie w POlsce
        • baltycki Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:45
          mozambique napisała:

          > i gdzie ta cala historia sie dzieje ? bo chyab nie w POlsce

          Skoro alimenty w PLN, to mozna domyslec sie, ze dzieci mieszkaja w Polsce..

          Skoro maz zarabia w Euro, to mozna domyslec sie, ze mieszka i pracuje w kraju w ktorym placa w Euro.
      • baltycki Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:42
        harell napisała:

        > ale zaraz zaraz... płaci 500zł czy 500euro alimentów???


        1500zl alimentow( 1000zl na niepelnosprawne, 500 na 14latka) oraz dziecko pozamalzenskie na ktore placi 500zl( 7 lat).

        1000Zl + 500Zl + 500Zl = 2.000Zl... = 500€

        Maz ma 1500 euro z czego 500e wysylam na alimenty

        Teraz pasuje??smile
        • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:45
          aaa czyli 500e to na wszystkie dzieci big_grin
          teraz pasuje wink

    • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:43
      anialaura napisała:

      Matka dziecka w pozwie napisala ze koszty utrzymania wzrosly a po przedstawieni
      > u kwot jakie ponosi wynika ze rok wczesniej miala wieksze wydatki niz obecnie.
      > Matka dziecka jest na bezrobociu od 3mc i studiuje zaocznie - semestr 1600zl.

      czyli rok temu też dostaliście pozew o podwyższenie alimentów??

      Generalnie wcale się nie dziwię,że złożyła pozew o podwyższenie alimentów. Dziecko rośnie i ma większe potrzeby a mama straciła pracę. I bardzo dobrze, że nie przestała studiować... znajdzie w przyszłości lepszą pracę.
      I bardzo przepraszam ale jak facet zrobił 3 dzieci zanim się poznaliście to teraz musi na nie łożyć. Alimenty nie są uzależnione od zarobków, tylko od możliwości zarobkowych. Niech pracuje na dwa etaty to starczy na każde dziecko smile
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:42
        a ja sie dziwie ze chce posniesc bo w pozwie ujela oplaty jakie ponosila i jakie ponosi teraz Dla przykladu podam: W ubieglym roku placicla za przedszkole 180zl +150 zl dojazdy,czyli lacznie 230zl obecnie koszt ten wynosi 50zl bo dziecko jezdzi autobusem szkolnym. Tu na jednym przykladzie ma 280zl na plusie. Drugi prosty przyklad z pozwu: dziecko chodzilo na taniec i karate ktore kosztowalo 75zl miesiecznie, obecnie koszt wynosi 0zl bo sa placone z UE. Jak sama widzisz koszta zmalaly i to wyraznie.
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:45
        a ja sie dziwie ze chce posniesc bo w pozwie ujela oplaty jakie ponosila i jakie ponosi teraz Dla przykladu podam: W ubieglym roku placicla za przedszkole 180zl +150 zl dojazdy,czyli lacznie 330zl obecnie koszt ten wynosi 50zl bo dziecko jezdzi autobusem szkolnym. Tu na jednym przykladzie ma 280zl na plusie. Drugi prosty przyklad z pozwu: dziecko chodzilo na taniec i karate ktore kosztowalo 75zl miesiecznie, obecnie koszt wynosi 0zl bo sa placone z UE. Jak sama widzisz koszta zmalaly i to wyraznie.
        • satelitka1 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 14:06
          z pewnością - zwłaszcza, że 14 -latek zjada mniej niż 2-latek... nie używa dezodorantu i nie chce wyglądać względnie modnie - jak rówieśnicy...
    • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 15:57
      to jeszcze jedno.
      Po zapłaceniu alimentów na wszystkie dzieci zostaje mu 1000 euro... to całkiem sporo smile
      Kogo obchodzi, że ma kredyt?! Jak się nie ma pieniędzy na dzieci to nie bierze się kredytu.
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:38
        Chyba nie masz pojecia o zyciu w Niemczech
        W Plsce powodka placi za przedszkolo 50zl my placimy 43 euro, mieszkanie czyli sam czynsz kosztuje w DE za mieszkanie 2 pokojowe 350euro a gdzie prad, gaz, telewizja...
        Nie poruwnuj oplat i zycia w PL a w DE bo nie masz o tym pojecia.

        • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:49
          mam rodzine w Niemczech więc troche się orientuję.

          A jeśli chodzi o przedszkole w Polsce to Ty nie masz pojęcia. Opłata wynosi 400-500zł miesięcznie!!!
          • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:50
            oczywiście podałam cene za przedszkole państwowe.
            • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:54
              juz napisalam wyzej ze dziecko chodzi do zarowki a przedszkole kosztowalo jw smile
          • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:53
            matka w pozwie napisala ze za przedszkole placila 150+180zl obecnie dziecko ma prawie 7 lat chodzi do zerowki i koszt wynosi 50zl. Wiem co jest napisane w pozwie wink
        • geve Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 09:28
          >>Chyba nie masz pojecia o zyciu w Niemczech
          W Plsce powodka placi za przedszkolo 50zl my placimy 43 euro, mieszkanie czyli sam czynsz kosztuje w DE za mieszkanie 2 pokojowe 350euro a gdzie prad, gaz, telewizja...
          Nie poruwnuj oplat i zycia w PL a w DE bo nie masz o tym pojecia<<

          Mniemam, że nie masz pojęcia o życiu w Polsce – w Warszawie koszt przedszkola państwowego z zajęciami dodatkowymi to kwota ok. 500 zł, a czynszu na wynajęcie mieszkania (kawalerki) – minimum 300 Euro (bez świadczeń), przy czym niemała grupa produktów codziennego użytku jest już droższa niż w Niemczech.
        • iin-ess Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 20.10.11, 10:52
          anialaura napisała:

          > Chyba nie masz pojecia o zyciu w Niemczech
          > W Plsce powodka placi za przedszkolo 50zl my placimy 43 euro, mieszkanie czyli
          > sam czynsz kosztuje w DE za mieszkanie 2 pokojowe 350euro a gdzie prad, gaz, te
          > lewizja...
          > Nie poruwnuj oplat i zycia w PL a w DE bo nie masz o tym pojecia.

          to akurat jest badura i to totalna, chyba ty nie masz pojęcia o zyciu w Polsce! życie w niemcech jest dużo tańsze niż w Polsce a zarobki duzo wyższe. I gdzie ty widziałas przedszkole za 50zł?
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:57
        Jakby nie wzial kredytu nie mial by czy jezdzic do pracy i czym pracowac wiec wtedy nie mial by na alimenty
        • iin-ess Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 20.10.11, 10:54
          anialaura napisała:

          > Jakby nie wzial kredytu nie mial by czy jezdzic do pracy i czym pracowac wiec w
          > tedy nie mial by na alimenty

          a musi miec samochod, za rate którego placi miesięcznie 500euro?! Tyle co na zycie 3 dzieci w tym jednego niepelnosprawnego?!
      • ewa.ruda Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 28.10.11, 12:47
        harell napisała:

        > to jeszcze jedno.
        > Po zapłaceniu alimentów na wszystkie dzieci zostaje mu 1000 euro... to całkiem
        > sporo smile
        > Kogo obchodzi, że ma kredyt?! Jak się nie ma pieniędzy na dzieci to nie bierze
        > się kredytu.

        JA MAM 1036 ZŁ A NIE € I MUSZĘ ŻYĆ A SAMA WYCHOWUJĘ 4 LETNIĄ CÓRECZKĘ.
    • baltycki Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:17
      anialaura napisała:

      > Reasumujac
      > Maz ma 1500 euro z czego 500e wysylam na alimenty

      Czy maz nie otrzymuje zasilku rodzinnego na dzieci zamieszkale w Polsce??
      Jezeli nie, to dlaczego nie?
      Jezeli tak, to co dzieje sie z tymi pieniedzmi?smile

      Np. w Niemczech jest to 558€ na trojke dzieci.. nawet po potraceniu kwoty zasilku jaka przysluguje w Polsce, to zostaje mu ok. 500€.. czyli tyle ile wynosza wszystkie alimenty smile
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 16:35
        Matki dzieci biora rodzinne maz nie pobiera.
        Obecnie zmienilo sie prawo i wniosek o Kindergeld moze zlozyc wylacznie rodzic przy ktorym jest dziecko.
        • baltycki Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:33
          anialaura napisała:

          > Matki dzieci biora rodzinne maz nie pobiera.
          > Obecnie zmienilo sie prawo i wniosek o Kindergeld moze zlozyc wylacznie rodzic
          > przy ktorym jest dziecko.
          Nieprawda, ale..
          jezeli matka dzieci nie pracuje, a ojciec..

          "Jak Pani wyobraza sobie branie drabiny, farb,akryli,maszynki do plytek, klei, stolu tapeciarskiego do autobusu, pociagu czy taksowki?? To raczej nie jest mozliwe wiec samochod jest niezbedny. A kto przywiezie piasek czy panele, plytki..."

          pracuje na czarno.. to faktycznie, zasilek rodzinny wyplaca panstwo w ktorym dzieci mieszkaja..

          A co z Kindergeldem na to trzecie dziecko? Jego matka tez nie pracuje??

          Rozumiem, ze do tej pory Kindergeld (zasilek rodzinny) otrzymywany przez ojca dzieci wystarczal na alimenty (wlasnych pieniedzy nie musial juz dokladac).. teraz musi sam placic z wlasnych pieniedzy i.. rozpacz..
          • kasia111177 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:42
            Zwłaszcza, że jak donosi pamiętliwa wyszukiwarka - piąte dziecko w drodze.
            I weź tu człowieku wszystkich utrzymaj. Z własnej pracy. No kosmos Panie, kosmos!
            • anialaura [...] 06.10.11, 18:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:48
            Ojciec dziecka od trzech lat pracuje legalnie ma gewerbe. Czyli firma jednoosobowa. Nigdy nie pobieral Kinerdgeld bo nie mial o tym pojecia. Dopiero gdy na swiat przyszla nasza corka to ja jako zona zaczelam sie wszystkim interesowac. Ojciec dzieci pracujac na czarno od 7 do 20 nie miala nawet sil by sie tym zainteresowac. Zreszta pracujac na czarno KG sie nie nalezy nikomu. Matka dwojki dzieci ma nowa rodzine i jestemy w swietnych kontaktach. Matka 3 dziecka jest na bezrobociu.
            Powtarzam OJCIEC NIGDY nie pobieral zasilku rodzinnego na swoje dzieci. Ja pobieram zasilek rodzinny na nasze wspolne dziecko. Ale mnie sie nalezy bo rodzilam w DE , mieszkam tu, pracuje i place podatki.
            Ojciec zawsze placil alimenty z wlasnej kieszeni ciezko pracujac!!!!
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 17:00
        Oczywiscie nie mamy poijecia dlaczego matka nie zlozyla papierow. Wiemy ze nie zlozyla bo zeby dostac Kindergeld musi papiery podpisac ojciec dziecka. Polowa nalezy sioe ojcu a [polowa matce. My nawet nie chcemy tej polowy i ta kwestie poruszy maz na sprawie. Skoro matce nie starcza to niech zlozy papiery przeciez to 150e bo odtracaja rodzinne z Po9lski. Czyli 600zl wtedy bedzie miala wiecej niz rzada od ojca. Dla mnie niezrozumiale no ale coz
        • kasia111177 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 17:38
          Wiem, że boli, ale Pan ma 4 dzieci i utrzymanie ich wszystkich kosztuje. Rodziny wielodzietne zwykle wiążą z trudem koniec z końcem i o tym trzeba było myśleć decydując się na związek z Panem, który porzucił trójkę dzieci.
          Tłumaczenie, że samochód jest niezbędny do pracy przejdzie li tylko w przypadku taksówkarza. W innych - do pracy można się dostać komunikacją miejską, więc kredytu na samochód brać nie trzeba było. Matka dziecka może podwyżkę alimentów argumentować tym, że wobec utraty pracy i faktu samodzielnego rodzicielstwa w 100% - Pan mieszkając za granicą raczej się dzieckiem nie zajmuje - nie jest w stanie pokrywać kosztów utrzymania dziecka w takiej wysokości jak dotychczas i dlatego wnosi o podwyżkę. I może nawet uda jej się coś ugrać.
          • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:00
            Nie porzucilem dzieci bo mam z nimi kontakt. Nie trzeba zyc w jednym domu z dziecmi zeby byc ojcem. Zreszta sa tacy co mieszkaja i swoich dzieci nie znaja.Ale omijam to i wracam do samochodu i pracy. Jak Pani wyobraza sobie branie drabiny, farb,akryli,maszynki do plytek, klei, stolu tapeciarskiego do autobusu, pociagu czy taksowki?? To raczej nie jest mozliwe wink wiec samochod jest niezbedny. A kto przywiezie piasek czy panele, plytki... A wiec to nie tylko taxiarz potrzebuje samochodu wink Skoro powodka nie pracuje to skad ma 3200zl za rok studiow zaocznych? No chyba nie z alimentow dziecka?
            • kasia111177 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:08
              A to jednak autorem wątku nie jest kolejna żona Płodzimierza, tylko sam Płodzimierz, który o swoim dziecku mówi "cudze". Cudne!
              Prowadząc działalność gospodarczą, kredyt można wliczyć do kosztów uzyskania przychodu, wziąć leasing.
              Mieszkając za granicą trudno opiekować się osobiście dziećmi - zwłaszcza tym niepełnosprawnym. Ktoś te dzieci zawozi do szkół/przedszkoli/lekarzy opiekuje się nimi, pierze im, gotuje, bawi się z nimi. I to nie jest Pan. Tylko kobieta, która idąc na rozmowę o pracę słyszy "samotna matka, ojciec za granicą?, a to dziękujemy".
              Studia ex może opłacać z zasiłku dla bezrobotnych, ktoś jej je sponsoruje (np. rodzice), część czesnego może pokrywać stypendium.
              • baltycki Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:46
                kasia111177 napisała:

                > A to jednak autorem wątku nie jest kolejna żona Płodzimierza,
                > tylko sam Płodzimierz, który o swoim dziecku mówi "cudze".
                > Cudne!
                To mozna zauwazyc juz w pierwszym poscie... czytajac go uwaznie wink)



                > Prowadząc działalność gospodarczą,
                "Maz ma 1500 euro"

                No wez.. wlasna dzialalnosc godpodarcza, wlasna firma w Niemczech z dochodem 1.500 Euro?? Ja obstawiam prace na czarno na wlasny rachunek za 10€/h wink)

                > Ma kredyt w wysokosci 500e/ miesiecznie
                > Na szczescie ja pracuje ma rowniez kredyt na swoj samochod w kwocie 500e.
                Ciekawia mnie te samochody splacane po 500€ miesiecznie.. 60 rat x 500 = 30.000..
                fiu, fiu..

                > Maz nie mam ubezpieczenia zdrowotnego bo nas na to nie stac.
                Musi zarejestrowac sie jako bezrobotny.. bedzie mialsmile)
                • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 18:59
                  Po pierwsze to ja napislam posta bo konto jest moje!!
                  Co w tym dziwnego ze maz dorzucil cos od siebie. Cholera moze kogos szczelic jak sie czyta o porzuceniu dzieci!!!

                  Co do dochodu w w 2009 maz nawet nie mial 1500e i to musimy przedstawic w sadzie wiec chyba papierow nie podrobilismy???
                  Wiesz co to Gewerba? Jak nie to sobie poczytaj!!!! Pracujesz na wlasny rachunek a potem sie z tego rozliczasz!!!!
                  A skad wzioles 60 rat. Wiesz na ile jest kredyt????
                  Ja jako zona pracuje na to by jezdzic nowym autem i stac mnie na to i uwierz mi te 30.000e ktore podajesz na moj samochod to za malo a co zazdroscisz. Ja utrzymuje siebie i dziecko i stac m,nie na taki samochod jak komus zal to niech idzie do roboty a nie czeka az mu z nieba skapnie!!!
                  • kasia111177 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:03
                    Boskie, boskie!
                    Jak to czasem można o sobie wiele między słowami napisaćsmile
                    • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:07
                      Wystarczy sie wyksztalcic, pojsc do pracy i sie wozisz. Dziecko wuchowujesz i wszysko jest ok. Na tyle jestem wspanialomyslna ze dokarmiam meza, ojca mojego dziecka. jestesmy szczesl;iwi i nie pozwole zeby jakas krowa ktorej sie nie chce pracowac zabierala mi moja wyplate! Wara!!

                      Nie interesuje mnie to co kto ma. Pracuje na swoje wygody i nikomu nic do tego!!!
                      • iin-ess Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 20.10.11, 11:02
                        anialaura napisała:

                        > Wystarczy sie wyksztalcic, pojsc do pracy i sie wozisz. Dziecko wuchowujesz i w
                        > szysko jest ok. Na tyle jestem wspanialomyslna ze dokarmiam meza, ojca mojego d
                        > ziecka. jestesmy szczesl;iwi i nie pozwole zeby jakas krowa ktorej sie nie chce
                        > pracowac zabierala mi moja wyplate! Wara!!
                        >
                        > Nie interesuje mnie to co kto ma. Pracuje na swoje wygody i nikomu nic do tego!
                        > !!

                        trzza bylo nie brac alimenciarza na 3 dzieci i teraz nie miec pretensji, ze te jego dzieci chcą jeść
              • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:04
                Stypendium na studiach zaocznych, pierwsze slysze.
                Oczywiscie ze sie nie opiekuje dziecmi bo raczej trudno przez telefon czy internet.
                Samotne matki jak chca to potrafia pracowac sama mam kolezanki ktore maja dzieci i same swietnie sobie radza. Dla chcacego nic trudnego ale po co sie ruszac jak ojciec zaplaci a ja posiedze z dzieckiem w domu i powiem ze je wychowuje.
                • kasia111177 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:13
                  Widocznie nigdy nie studiowałaś - co zresztą też można zauważyć czytając Twoje posty. Dla Twojej informacji, na studiach zaocznych są wypłacane stypendia:
                  www.rekrutacja.ihuw.pl/rekrutacja/index.php?strona=zaoczne
                  • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:45
                    Widzisz i tu sie mylisz wink
                    konczylam studia dzienne a zeby sie pochwalic to mam dwa fakultety big_grin
                    Studia zaoczne nigy mnie nie interesowaly bo nie mialam zamiaru placic za nauke. Wrecz przeciwnie to ja bralam pieniadze z uczelni za wyniki w nauce!!!
                    Jak widzisz za mlodu sie edukowalam by teraz mi sie dobrze wiodlo. Niektore najpierw biora sie za dzieci a jak nie daja rady robia studia zaoczne by jakos egzystowac w tym swiecie. Coz szara rzeczywistosc.
                    • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:05
                      ojej ojej to skoro skończyłaś studia dzienne i masz dwa fakultety i tak dobrze zarabiasz to utrzymuj całą rodzinę a Twój mąż niech płaci porządne alimenty. proste smile

                      Obyś nigdy nie znalazła się w sytaucji tej Pani, która wniosła pozew o podwyższenie alimentów. Pan, który zostawił dwie kobiety i trójkę dzieci może zostawić kolejną kobietę i kolejne dziecko.
                      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:20
                        Kochana no przeciez ja sama sie utrzymuje i utrzymuje corke wiec nawet gdybym zostala sama dam sobie rade i nawet nie przyszlo mi na mysl zeby chodzic po sadach i ciagnac kase od ojca dziecka. Chcialam dziecko moja swiadomo decyzja wiec potrafie zadbac o nie.
                        Ja najpierw pomyslalam czy stac mnie na dziecko a pozniej zaczelam sie o nie starac. Niestety wiekossc najpierw rozklada nogi a pozniej mysli skad wziasc kase. Przykre ale prawdziwe!!
                        A co do meza i sytuacji kiedy mnie zostawi to biedy bedzie musial isc do sadu o obnizke alimentow bo nie bedzie mial na jedzenie. A wtedy to chyba matką by sie nie spodobalo, prawda?
                        • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:30
                          nie pogubiłaś się jeszcze w tych kłamstwach??

                          skoro Twój mąż zarabia 1500euro, na alimenty na wszystkie dzieci płaci 500 euro, co to robi z resztą pieniędzy??? Ty utrzymujesz siebie i dziecko a On nie ma na opłaty i na Wasze dziecko.
                          Współczuję wyboru męża.

                          Nawet nie warto dalej dyskutować.
                          • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:37
                            no jeszcze płaci kredyt 500euro za samochód biedaczek smile

                            Odpowiedz na Twoje pytania brzmi:
                            -najlepiej nie pisać odpowiedzi na pozew
                            -Sąd i tak podwyższy alimenty
                            • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:40
                              wroc do pierwszego postu to jeszcze czegos sie dowiesz smile))

                              Podwyzszy albo i nie. Obowiazek alimentacyjny zobowiazuje rodzicow dziecka a nie macoche czy konkubenta. Moze jej konkubent bedzie placil na moje dziecko? Bo ja na jej nie mam zamiaru. A ojca nie stac na wyzsze alimenty wiec zobaczymy smile)
                          • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:37
                            Widac ze nie czytasz tekstu ze zrozumieniem, no coz radze wrocic do podstawowki tam tego ucza.
                            Skoro nie warto dyskutowac to przestan pisac
                            • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:49
                              ale z Ciebie prosta kobieta!!!
                              • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:55
                                Nie wiedzialam ze zaradna i samodzielna kobieta jest prosta smile)) Rozbawilas mnie
                                Zazdoscisz mi i rzucasz jadem? Nie rusza mnie to, bo wszystko co mam to wynik mojej pracy smile) Bierz przyklad i nie czkaj co miesiac na alimenty, badz niezalezna!! Alleluja i do przodu!!!
                                • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 21:12
                                  o matko, z każdą wypowiedzią coraz gorzej smile
                                  niczego Ci nie zazdroszczę!!! A prosta jesteś bo wyzywasz i obrażasz inne kobiety. Widać tylko na tyle Cię stać.

                                  Pracuj cięzko na siebie i córkę a Twój mąż niech płaci alimenty skoro narobił tyle dzieci i Je porzucił.
                        • lepiej_niee wyjatkowo debilny dzieciorob! 06.10.11, 21:07
                          anialaura napisała:

                          > Kochana no przeciez ja sama sie utrzymuje i utrzymuje corke wiec nawet gdybym z
                          > ostala sama dam sobie rade i nawet nie przyszlo mi na mysl zeby chodzic po sada
                          > ch i ciagnac kase od ojca dziecka. Chcialam dziecko moja swiadomo decyzja wiec
                          > potrafie zadbac o nie.
                          > Ja najpierw pomyslalam czy stac mnie na dziecko a pozniej zaczelam sie o nie st
                          > arac. Niestety wiekossc najpierw rozklada nogi a pozniej mysli skad wziasc kase
                          > . Przykre ale prawdziwe!!
                          > A co do meza i sytuacji kiedy mnie zostawi to biedy bedzie musial isc do sadu o
                          > obnizke alimentow bo nie bedzie mial na jedzenie. A wtedy to chyba matką by si
                          > e nie spodobalo, prawda?



                          PRZECIEŻ TO PISZE KOLEJNY FACET IDIOTA.
                          JA p.. 3 dzieci + 1 jedno nowe i w koekljnej ciąży

                          dno dno dno
                          • anialaura wyjatkowo debilny post!! 06.10.11, 21:12
                            radze przeczytac wszystko co napisalam
                            Stac mnie bo pracuje i nie jestem dzieciorobem jak juz to rodzicielka smile) Z trzech ciazy mam jedno dziecko. Sama pracuje i utrzymuje siebie oraz corke. Radze najpierw przeczytac posty a potem wydawac opinie!!
                            Nie czekam na wspolczucie z powodu utraconej ciazy ale post jest nie na miejscu!
                        • burza4 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 12.10.11, 19:29
                          anialaura napisała:

                          > Ja najpierw pomyslalam czy stac mnie na dziecko a pozniej zaczelam sie o nie st
                          > arac. Niestety wiekossc najpierw rozklada nogi a pozniej mysli skad wziasc kase
                          > . Przykre ale prawdziwe!!

                          To trzeba było jeszcze pomyśleć, żeby rozkładać nogi przed takim, którego też stać na to dziecko. Chciałaś - to utrzymuj swoje dzieci sama, skoro masz gest żeby zwalniać faceta z wszelkiej odpowiedzialności. Po co jęczysz?
                    • iin-ess Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 20.10.11, 11:05
                      anialaura napisała:

                      > Jak widzisz za mlodu sie edukowalam by teraz mi sie dobrze wiodlo. Niektore naj
                      > pierw biora sie za dzieci a jak nie daja rady robia studia zaoczne by jakos egz
                      > ystowac w tym swiecie. Coz szara rzeczywistosc.

                      no widzisz, szara rzeczywistość.. zabrakło teraz wolnych chłopów to trzeba teraz na stsrość łapać alimenciarzy, a ich dzieciom łby pourywać
          • harell Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 19:17
            zgadzam się z kasia111177 !!
    • harell żenada 06.10.11, 19:24
      To co pisze autorka/autor wątku to żenada. Proponuję usunąć tego użytkownika, który publiczne obraża inne osoby!!!
      • anialaura Re: żenada 06.10.11, 19:50
        Jak Cie cos zenuje to po co tu zagladasz, omijaj watek, Proste!!!

        Widac ze nigdy nie stracilas dziecka i jakie emocje to wywoluje u matki. Nie zycze Ci tego bo doswiadczylam tego dwa razy i uwierz nie jest to latwe.
        Nie mam zamiaru nikogo przepraszac, emocje wziely gore i tyle.
        Jak ktos czegos szuka to niech poszuka do konca a nie wywleka traumatyczne sutuacje z czyjegos zycia!!
        • harell Re: żenada 06.10.11, 19:57
          wyzywanie kogoś publicznie to brak kultury i nie ważne, że się człowiek zdenerwował.

          nie mam zamiaru nic omijać, Tobie proponuje omijać to forum bo w końcu samodzielną mamą nie jesteś.
          • anialaura Re: żenada 06.10.11, 20:03
            Oczywiscie ze jestem samodzielna, przeciez sama utrzmuje siebie i corke smile I jestem z tego dumna.
            Samodzielna nie znaczy SAMOTNA wink
    • dzielnamama85 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:33
      Dlaczego piszesz taki wątek na forum Samodzielna mama? przecież nie wychowujesz samotnie dziecka. Osoby w podobnej sytuacji prędzej znajdziesz na forum Macochy.
      • anialaura Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 06.10.11, 20:38
        a od kiedy samodzielna oznacza samotna????
        • dzielnamama85 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 12:48
          anialaura napisała:

          > a od kiedy samodzielna oznacza samotna????

          Mieszkasz z ojcem dziecka i wspólnie je wychowujecie, więc nie jesteś rodzicem samotnie wychowującym dziecko. Jeśli szukasz kogoś, kto ma podobne doświadczenia i mógłby Ci coś podpowiedzieć w tej sytuacji, napisz na forum Macochy albo z poradami prawnymi.
    • baltycki Jednak radzilbym.. 06.10.11, 21:14
      Zlozyc wniosek o Kindergeld na te trojke dzieci w Polsce
      (wniosek mozna sobie wydrukowac z netu) i poczekac na decyzje.

      Na decyzje na pismie.. a nie, ustna odpowiedz na ustnie zadane pytanie.


      Wohnsitz und gewöhnlicher Aufenthalt in Deutschland
      Die Eltern müssen in Deutschland wohnen oder sich hier gewöhnlich aufhalten, um Kindergeld nach dem Einkommensteuergesetz (EStG) erhalten zu können.

      Wohnsitz der Kinder / Staatsangehörigkeit des Kindes
      Kindergeld wird für Kinder gezahlt, die in Deutschland einen Wohnsitz haben oder sich hier gewöhnlich aufhalten.

      Dasselbe gilt, wenn die Kinder in einem anderen Mitgliedstaat der Europäischen Union leben
      Auf die Staatsangehörigkeit des Kindes kommt es für den Kindergeldanspruch nicht an.
      • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 21:26
        Obywatele polscy ubiegający się o zasiłek rodzinny w Niemczech w przypadku gdy jedno z rodziców dziecka mieszka w Polsce podlegają nie tylko przepisom prawa niemieckiego lecz również przepisom prawa polskiego i unijnego. Przy tym muszą być przestrzegane przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr. 883/2004 ważne od 01 maja 2010.Kindergeld można otrzymać na dzieci własne lub przysposobione, jeżeli tylko należą do gospodarstwa domowego wnioskodawcy.Pobieranie zasiłku rodzinnego w Polsce nie jest przeszkodą. Należy jednak wykazać ten fakt we wniosku do Familienkasse. Wówczas otrzymamy Kindergeld pomniejszony o świadczenia otrzymywane w Polsce.
        • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 21:56
          Wywalilo mnie sad

          anialaura napisała:

          >Przy tym muszą b
          > yć przestrzegane przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) N
          > r. 883/2004 ważne od 01 maja 2010.

          Od 01 maja 2010 obowiazuje Rozporzadzenie 987/2009...
          Art 67-68 wazne smile
          • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:02
            "jeżeli tylko należą do gospodarstwa domowego wnioskodawcy".

            Skad to wytrzasnelas??????
            To nie jest prawda!!!!!
            Owszem, jezeli oboje rodzice sa bezrobotni, wowczas decyduje miejsce zamieszkania dziecka i wowczas tylko to panstwo wyplaca zasilek rodzinny..
            • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:04
              Twoj maz jest obywatelem Polski?
              To tu poczytaj..

              eurocash-kindergeld.pl/zasilek-rodzinny
              nie ma slowa o obowiazku zamieszkiwania dziecka z rodzicem w Niemczech.
              • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:08
                Tak jest POlakiem. Dziekuje, ale takie dostalam informacje na forum niemieckim i dalam na luz. Skoro mozemy dac dziecia wiecej kasy z tego ze maz rozlicza sie w DE to bardzo chetnie sie tym zajme. Jeszcze raz dziekuje
            • kasia111177 Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:08
              baltycki - masz gazetową pocztę?
              Inna sprawa - czy naprawdę uważasz, że zasiłek rodzinny na dziecko załatwi kwestię alimentów i odpowiedzialności ojca za dzieci, które powołał na świat. Pan ma "w każdym kątku po dzieciątku", a na odchowanie owych dzieci ma się zrzucać podatnik. Nawet jeśli niemiecki, to dla mnie to nieetyczne i tyle. Inna sprawa, że dla mnie system zasiłków to największe zło (zresztą Niemcy sami już się zorientowali, ze państwo opiekuńcze nie może być zbyt opiekuńcze).
              • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:09
                Moj maz placi podatki ja tez wiec odpusc sobie!
                • sabciasal pl 11.10.11, 10:01
                  Plączesz się w zeznaniach. jeśli maż pracuje na czarno, to nie płaci podatków. czyli finansowanie alimentów na własne dzieci z zasiłku jest poniekąd wyłudzeniem.

                  ale może postarajcie się o ten zasiłek, maź niech porządnie płaci na dzieci, bo czemu mają one cierpieć w końcu.

                  I mam nadzieję, ze nie mają z tobą kontaktów. im mniej traumy, tym lepiej. i sorry, muszę to powiedzieć: zabezpieczaj się, bo na piąte dziecko męża nie stać po prostu. a swoją "samodzielnością" z facetem spłacającym TWÓJ samochód (i wykazującym to jako koszt w rozliczeniach alimentacyjnych) nie machaj jak sztandarem, nie ma się czym chwalić. samotne wychowywanie dziecka niepełnosprawnego to jest samodzielność, naprawdę.
          • harell Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:04
            robi się coraz ciekawiej... big_grin
            • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:08
              harell napisała:

              > robi się coraz ciekawiej... big_grin

              Oj.. jezeli pracuje w Niemczech (legalnie), to nalezy mu sie roznica miedzy wysokoscia zasilku niemieckiego a polskiego smile) Bedzie mial na nawet podwyzszone alimentywink
              • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:11
                My nie chcemy tej polowy ktora sie mezowi nalezy. Kindergeld jak sama nazwa mowi to kasa dla dziecka. Skoro sie nalezy to trzeba je pobierac.
                A wy nie macie rodzinnego?
                Nie moja wina ze roznica jest kolosalna.Niczyja wina ze mieszka tam gdzie mieszka!
                • kasia111177 Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:17
                  Nie mam rodzinnego, ani żadnego innego zasiłku na dzieci. Pracuję, zarabiam i nie staram się o zasiłki. W Polsce, aby otrzymać zasiłek należy mieć niskie dochody, ok. 500 zł na osobę.
                • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:21
                  anialaura napisała:

                  > Skoro sie nalezy to trzeba je pobierac.
                  No przeciez przez caly czas wyjasniam , ze mezowi sie nalezy!!

                  Chyba celowo wycielas te dzieci wspolmalzonkasmile))
                  I gdzie napisane, ze polowa nalezy sie mezowi??
                  .
                  • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:29
                    trudnosci czytania ze zrozumieniem tongue_out
                    A poaz tym to matce sie nalezy !!ojciec ma tyrac az padnie zeby matce bylo latwo!! Prawda?
                    • iin-ess Re: Jednak radzilbym.. 20.10.11, 11:20


                      anialaura napisała:


                      > A poaz tym to matce sie nalezy !!ojciec ma tyrac az padnie zeby matce bylo latw
                      > o!! Prawda?

                      nie matka ma utrzymywac, wychowywac i opiekowac się dziećmi i jeszcze bylemu mężowi ma dawac kase!
                      Musi to pisać facet. Kobieta nie mogłaby byc taka debil..ka
                • iin-ess Re: Jednak radzilbym.. 20.10.11, 11:16
                  anialaura napisała:

                  > My nie chcemy tej polowy ktora sie mezowi nalezy.

                  chyba jeses chora, że za siliłku dla dzecka cos się nalezy ocjcu, tymbardziej, ze nie wychowuje dziecka w ogóle. ten zasilek się nalezy dzicku, a oprócz tego jeszcze alimenty od ojca, i to nie 50/50 bo to na matce spoczywa obowiązek wychowania i opieki nad dziećmi więc może żadac nawet 100% kosztow utrzymania dzieci!



                  Kindergeld jak sama nazwa mow
                  > i to kasa dla dziecka.

                  łał w końcu zatrybiłaś
        • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:15
          Juz wszystko rozumiem smile))))))))))))))

          Pelny tekst..
          "Kindergeld można otrzymać na dzieci własne lub przysposobione, a także na dzieci współmałżonka, jeżeli tylko należą do gospodarstwa domowego wnioskodawcy. Świadczenia są wypłacane do dnia pełnoletności dziecka, a jeżeli dziecko się uczy / studiuje to do 24 roku życia."

          To dzieci wspolmalzonka musza nalezec... dzieci wlasne i przysposobione nie musza !!!!!


          -

          -
          Kiedy kobieta nie ma racji, pierwsza rzecz, którą należy zrobić, to natychmiast ją przeprosić.
          Oscar Wilde
          • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:22
            w 2010 weszla zmiana i wlasnie dlatego mi napisali ze tylko matka moze zlozyc wniosek ale jak ja go nie podpisze to moze sobie pomarzyc
            • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:29
              anialaura napisała:

              > w 2010 weszla zmiana
              Ale zmiana nie pozbawila ojcow pracujacych legalnie w Niemczech prawa do Kindergelu pomniejszonego o zasilek rodzinny przyslugujacy w Polsce.

              >mi napisali ze tylko matka moze zlozyc wniosek
              Kto napisal?smile) Urzednik takiej bzdury nie napisalby.
              • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:31
                Pisalam na forum prawnym i tam wlasnie sa kobiety ktore same skladaja papierki a ojcowie nie oddaja jakiegos kp7 czy cos w tym stylu i wstrzymuja cala akcje. Jedna kobietka od roku sie meczy. Wszystkie historie z zycia wziete
          • kasia111177 Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:22
            I ja też! smile
          • harell Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:23
            ciekawe co jeszcze ta Ania wymyśli smile
            • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:27
              sama jestem ciekawa smile)
              Bo w DE nie ma czegos takiego ja w PL tu Kindergeld nalezy sie kazdemu dziecku nie zaleznie od zarobkow rodzicow big_grin
              A w PL jak masz 1zl za duzo juz ci nie dadza smiesznych 48zl czy ile tego tam jest. Pech co? Lepiej zmienic kraj: maja lepsze place i stwarzaja warunki do utrzymania dzieci. Główka pracuje kobiety, pracuje!
              • kasia111177 Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:32
                No widzisz, jedni muszą szukać, gdzie tu można załatwić sobie lepszy zasiłek, inni się tym nie przejmują, bo wystarcza im to, co SAMI potrafią zarobić.
                • harell Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:37
                  jaka madra ta Ania...
                  • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:43
                    harell napisała:

                    > jaka madra ta Ania...

                    Co dwie glowy (ania + laura) to nie jedna... harell wink)
                • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:39
                  To straszne!
                  Skoro mi nie brakuje to w czym masz problem smile)
              • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:36
                anialaura napisała:

                > Główka pracuje kobiety, pracuje!
                Widze, ze pracuje.. nawet po tym (celowym) wycieciu "dzieci wspolmalzonka", zeby sprawic wrazenie, ze Kindergeld wam nie przysluguje.
                Jestem przekonany, ze pobieracie go od zawsze.. i krecicie matki tych dzieci, tak jak probujesz tu krecic majac nadzieje, ze nikt nie zna sie na przepisach niemieckich oraz UE.

                Jeszcze raz polecam Verordung 987/2009 Art. 67-68 smile))
                • harell Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:39
                  no i Ania wpadła...
                  teraz radzę Aniu, żebyś nic nie pisała i się nie ośmieszała
                  • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:45
                    to jedna z osob piszaca na forum tez sie osmiesza???

                    ...ja nie dostaje ani w Polsce, ani w Niemczech, bo ojciec dziecka nie chce podpisac od roku kg71. Składałam sama wniosek w Polsce, tak jak na normalne rodzinne polskie, dokładnie mija rok, bo mam składac nowy wniosek na nowy okres, a jeszce nie ma odpowiedzi co do tego kto ma wypłacac za 2010/2011. ..
                • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:43
                  Skoro uwazasz ze pobieramy KIndergeld to przeciez teraz na sprawie przedstawiajac swoje dochody sie wyda. A nie ma co sie wydac smile)
                  Przy tym muszą być przestrzegane przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr. 883/2004 ważne od 01 maja 2010.Kindergeld można otrzymać na dzieci własne lub przysposobione, jeżeli tylko należą do gospodarstwa domowego wnioskodawcy.

                  TY mi piszesz o przepisach z 2004r a zmienily sie w 2010. Jego dzieci nie naleza do naszego godpodarstwa wiec nie mozemy dostac tych pieniedzy
                  • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 23:03
                    anialaura napisała:

                    > Przy tym muszą być przestrzegane przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskie
                    > go i Rady (WE) Nr. 883/2004 ważne od 01 maja 2010.

                    Od 1 maja 2010 zaczelo obowiazywac Rozporzadzenie 987/2009.

                    > Kindergeld można otrzy
                    > mać na dzieci własne lub przysposobione, jeżeli tylko należą do gospodarstwa
                    > domowego wnioskodawcy
                    .

                    Juz pytalem, zapytam ponownie.. skad masz ten tekst? Podaj linka..
                    Juz wiem smile))
                    bolo007 RE: zasiłek rodzinny na dzieci-KINDERGELD
                    Ktos napisal ci bzdure, pominal wazne slowa... a także na dzieci współmałżonka,


                    Ja znam.. "Kindergeld można otrzymać na dzieci własne lub przysposobione, a także na dzieci współmałżonka, jeżeli tylko należą do gospodarstwa domowego wnioskodawcy.

                    W Twojej wersji google znajduje tylko na jednej stronie.. odpowiedzi ktora ktos Ci udzielil.. na kazdej innej sa te dzieci wspolmalzonka smile)))))
                • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:48
                  cytat experta na forum:
                  ...mama otrzyma na ciebie KG dlatego ze tata tam pracuje.to on nie moze pobierac bo nie przebywasz w jego gospodarstwie..

                  Meza dzieci tez nie sa w naszym gospodarstiwe i wg zmian z 2010r tylko matka moze dostac KG

          • anialaura Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 22:52
            Przeczytaj dokladnie
            www.rops.krakow.pl/?sid=103&subb=5
            • baltycki Re: Jednak radzilbym.. 06.10.11, 23:15
              anialaura napisała:

              > Przeczytaj dokladnie
              Wklej wazne... to strasznie dluuugiesmile
    • anialaura 100 :)) 06.10.11, 22:56
      No i trzask!! 100 post
      Zostawiam samodzielne samotne mamy ( jak tu mi napisano ze to nie to forum smile), nie dla mnie bo nie jestem samotna smile) Ide sie poprzytulac...
      Dobranoc
      • harell Re: 100 :)) 06.10.11, 23:05
        idz idz się poprzytulać póki jeszcze możesz smile
      • baltycki Re: 100 :)) 06.10.11, 23:19
        1) Jeden z małżonków pracuje poza granicami Polski a drugi - mieszka z dziećmi w Polsce i jest osobą nieaktywną zawodowo; właściwym do wpłaty świadczenia rodzinnego jest państwo wykonywania pracy.

        2) Jeden z małżonków pracuje poza granicami Polski a drugi – mieszka z dziećmi w Polsce i jest osobą aktywną zawodowo; wówczas państwem zobowiązanym w pierwszej kolejności do wypłaty świadczenia jest państwo zamieszkania dzieci. W drugim kraju wypłacana jest nadwyżka, to jest różnicy pomiędzy przyznanym w Polsce a przewidzianym w państwie członkowskim świadczeniem.

        No przeciez to mowiesmile))
        Pracujacy nie mieszka z dziecmi... nie naleza do jego gospodarstwa domowego smile)))))))
    • pelagaa Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 08:43
      Biedna z Ciebie kobieta, wspolczuje Ci. Nie dosc, ze maz Cie robi w konia, nie placi na wspolne dziecko, choc pozostale swoje pacholeta wspolutrzymuje, to jeszcze masz jakas nerwice, czy cos. Idz do lekarza, moze cos pomoze. Choc przyznaje, ze nie dziwi mnie Twoja frustracja w zwiazku z sytuacja bez wyjscia, w ktorej sie znalazlas. Nie jest milo zostac sama do utrzymywania wymarzonycn dzieci. No ale jak sie za dlugo czeka z decyzja o dzieciach, to zazwyczaj na ojca pozostaja tylko odpady genetyczne chetne, taki lajf.
      Naprawde Ci wspolczuje sad
    • geve Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 09:51
      Partnera przyjmuje się wraz z dobrodziejstwem inwentarza. Chcąc stworzyć rodzinę z mężczyzną, który posiada już 3 dzieci z 2 różnymi kobietami, w tym jedno niepełnosprawne, decydując się na kolejne dzieci musisz liczyć się ze wszelkimi konsekwencjami z tym związanymi, również finansowymi. Nie wspominając, że istnieje pewne prawdopodobieństwo, iż Ty i Twoje dzieci, jako kolejne, możecie się znaleźć w podobnej sytuacji (choć oczywiście tak być nie musi), ale wierzę, że jako dojrzała osoba z pewnością liczysz się z taką ewentualnością.

      Pragnę zwrócić Twoją uwagę, iż prawa i obowiązki przysługują obydwojgu rodzicom. Zarówno w kwestii finansowania jak i wychowywania dzieci. Zgodnie z tym co piszesz, można domniemywać, iż alimenty są jedyną formą uczestnictwa Twojego męża w życiu dzieci, w tym jednego niepełnosprawnego, a całkowity ciężar opieki i wychowywania spoczywa na matkach dzieci. Czyli, inaczej rzecz ujmując, Twój mąż porzucił swoje dzieci. W takich przypadkach, koszty utrzymania dzieci winno dzielić się procentowo, adekwatnie do wkładu własnego w proces, nie zaś w połowie na obydwoje rodziców. Polskie sądy bardzo rzadko w takich przypadkach przyznają 100% wysokości rodzicowi nieuczestniczącemu w życiu dziecka (ale 70-80% już tak), niemieckie bywają mniej wyrozumiałe. Sądem właściwym dla orzeczenia wysokości alimentów jest sąd właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka lub osoby pozywanej. Wobec czego, matki dzieci Twojego męża w sprawach podwyższenia alimentów na wspólne ich i męża dzieci, maja prawo zwrócić się do niemieckiej jurysdykcji, która może przyznać więcej niż 120 Euro na jedno zdrowe dziecko, nie wspominając o niepełnosprawnym. Przy czym jest duża szansa, iż niemiecka opieka społeczna uważniej przyjrzałaby się waszej rodzinie, zwłaszcza wydolności rodzicielskiej taty.
      • ona3010 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 07.10.11, 17:03
        ufff przeczytałam wszystko...
        niezła patologia i szkoda dzieci chyba 5?
        Proponuje pomyśleć o wazektomii bo pan Płodzimierz znowu narobi dzieci skoro ma taki rozmach...big_grin
        • buzka25 Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 12.10.11, 15:00
          przeczytałam, uff, ale ciekawe nie powiem, w prawie niemieckim sie nie znam nie bede sie zatem wypowiadac, szkoda dzieci bo same alimenty to nie wszystko, szkoda mi tych mam bo same ze wszytskim zostały, i szkoda mi obecnej zony (autorki) bo wkazdym momencie moze znalezc sie w takiej samej syt jak tamte, i to ze obecnie ma super prace, wynagrodzenie nie jest powiedziane ze za jakis czas dalej tak bedzie, nie zna sie dnia ani godziny,wszystko sie moze wydarzyc,
          • nioma Re: Nie chce placic na nie moje dziecko! 20.10.11, 15:07
            Powiem tak: w Niemczech mozna spokojnie kupic uzywany samochod za 3-4 tysiace euro. Sprawny, kombi, w sam raz do pracy.
            Jesli kredyt na samochod to 500euro miesiecznie, to jaki to jest woz? Cayenne?
            Godzina pracy fizycznego, to w tej chwili srednio ok 20 euro a czesto wiecej. Wiem, moja mama mieszka w DE ponad 20 lat, ja tam jestem minimum 5-6 razy do roku i znam realia.
            Jesli dochod rodziny jest taki niski, moga sie starac o doplate do mieszkania, to funkcjonuje tak jak w Polsce, roznica jest tylko taka, ze w DE mozna dostac 100% doplaty do czynszu.
            Na ogol mieszkania sa wynajmowane od SAGI, sporadycznie od prywatnych wlascicieli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja