hania_cz
10.10.11, 12:10
Witam.
Mam do Was pytanie. Czy gdy Wasz maluch ma np. katar a właśnie wypada weekend odwiedzin u taty to czy puszczacie swojego malca do niego? A drugie pytanie co robicie gdy wraca jeszcze bardziej chory niż był? Czy zostaje może u swojego taty do wyzdrowienia? Co robicie bo ja już sił na to nie mam.
Skąd takie pytanie? Ano w piątek mój zaczął od rana kichać i już wiedziałam, że to zapowiada katar, a w ten dzień miał iść na weekend do swojego taty więc wysłałam maila do niego, że młody ma katar i wolałabym żeby został w domu. On mi odpisał, że jak młody ma i tak leżeć w domu to równie dobrze może poleżeć u niego. Ogólnie mail był napisany w tonie zarzucającym, że nie chcę aby widywał się z młodym choć to nieprawda (spotykają się co drugi weekend choć teoretycznie w wyroku zapisany jest 1 i 3 weekend - co niekoniecznie oznacza, co drugi weekend - ale to inna sprawa). Więc puściłam młodego i co się okazało gdy wrócił: oprócz kataru, kaszel, temperatura i ogólnie rozwalony. I oczywiście do szkoły dziś nie poszedł i pewnie jutro też nie.
Dlatego właśnie chciałabym dowiedzieć się jak to jest u Was rozwiązane. Dodam na koniec, że już nie pierwszy raz się zdarza, że wraca w podobnym stanie.
Dzięki za przeczytanie i czekam na odpowiedzi.