jagodacmok
28.05.04, 20:21
Chcialabym dostac od Was rade...Jak mam dalej sie trzymac kupy...gdy spodziewam sie dziecka, pracuje z przyszlym ojcem w jednej firmie, boli mnie to, ze nadal go kocham, a nie moge liczyc na nic z jego strony...
Nie chce dziecka i przepowadzilismy tylko jedna rozmowe, w ktorej usłyszalam, ze najlepiej jak usune, a jesli tego nie zrobie to ma o tym wiedziec tylko on, ja i moja mama...
Bo tak, zeby bardziej było tragicznie ...on ma zone, ktora niby nie kocha, jasne jak to latwo wierzy do czasu takich sytuacji jaka jest teraz...
Najgorsze jest to, ze teraz nic sie nie dzieje, zadnych rozmow na ten temat, jakby nic sie nie statlo...szok Nie wiem co dalej, on mysli, ze sie nic nie wyda, czy to jest mozliwe? Przeciez przy porodzie musze podac nazwisko dziecka..ojca, co ja mam robic...przeciez musze walczyc o alimenty, ja nie moge zostac w takiej sytuacji sama jak palec...