zeto13
02.11.11, 08:31
prosze pomóżcie. jestemw zburzona emocjami iktos chyba musi mi pomóc.
po 4 dniowych pobycie u taty dziecko wróciło do domu niechetne, i nawet ni e dalo si e przytulic. wszystko co opowiadało to jakby zostało zaczarowane przez diabła.
dotad mialam bliskie relacje z synem, teraz juz drugi raz jak wraca z widzenia niehetny do mnie.
długo by opowiadac.
tatus pokazuje swój status materialny, ostanio nakupił mu ciuchy ( bo przeciez co ty masz na sobie) ni e szkodzi ze nie dzisiejsze i zamale.szczegół ze kazał oddac póżniej.to było 3 tyg temu teraz był u niego 4 dni i jest fatalnie.dziecko nie cierpi ale ja potwornie.
od ttego czasu jest jeszcze gorzej.
materializm przesłonil mu umysł( dziecku)
. jest mi tak przykro ze nieustanni e płacze( od 20 godz).
dodam ze status materialny miedzy tym jak dziecko zyje ze mna a jak u niego to przepassc.
przy czym zaden z kolegów z jego klasy ni ema tak uposażonych rodziców jak jego tata, a ja jestem chyab najbiedniejsza materialnie matka w szkole.
teraz poszedłzkoły i zamierza sie chwalic jak bogaty jest taus ,
z syna zniknela z niego radosc życia, jest wyniosły i zarozumiały. czekam tylko n a kłopoty w szkole.
chodzi do 1 klasy. czy dzieciakom w tym wieku odbija szajba materialna , i po drugie gdzie szukac pomocy pscyhologicznej w takich wypadkach. mieszkam w dyżum miescie.
przepraszam za błedy i składnie.i czekam pomocy.