niealimentacja - szok

14.11.11, 23:48
Witam wszystkich
Jestem nowa ale od razu podzielę się z Wami doswiadczeniem..
Od roku walczylam z prokuratorem w sprawie niealimentacji. Tłumaczyłam, że mąz celowo zlikwidowal firme, że przepisal działke na przyjaciela, mieszkanie na syna z pierwszego małżeństwa a naszym dzieciom nie płaci bo twierdzi ze nie bedzie nas utrzymywał. Prokurator umorzyl sprawe i napisal ze nie może zmusić mojego ex do rzucenia palenia i zapłaty tych pieniedzy na dzieci bo to jest nałog z którym ciezko zerwać.....
Odwołałam sie i sprawa trafila do Sądu karnego. Myslałam ze to tylko kwestia czasu jak ex dostanie wyrok w zawieszeniu. Trzy miesiące kompletowalam dowody:
- zaświadczenie z OPS o udzielonej pomocy
-zaświadczenie ze szkoły o finansowaniu obiadow, podreczników i zajec dodatkowych
- zaswiadczenie z przedszkola
- fundusz Alimentacyjny
- zasiłek rodzinny
- zaswiadczenia od komornika
- zeznania matki ex o tym ze zarabia duzo wiecej jak średnia krajowa
- opinie ze sklepów ze złożone przez ex paragony nie są na dziecinne ubrania i są opłacone karta na nazwisko jego przyjaciela
- KW nieruchomosci przepisanej na kumpla
- skarge paulianska dot tej nieruchomosci
- zaswiadczenie z gminy co ex posiada (nieruchomości)
- opis jego życia, mieszkania itp....
Myslałam ze to formalność. Facet nie jest zarejestrowany w UP, jest zdrowy i w sile wieku.... wysyła smsy ze nie bedzie nas utrzymywał...jest winien dzieciom 50 tys zł i od roku nie wpłacił nawet 1 zł.
Ja pracuje i wychowuje dwojke małych dzieci. Nie mam nawet mieszkania.... ale Sąd odrzucił sprawę i napisał ze utrzymuje w mocy stanowisko prokuratora ze nie ma w tym znamion czynu zabronionego.

Zgłupiałam! Facet żyje na niezłym poziomie, ucieka z majątkiem, składa fałszywe zeznania i dowody (udowodniłam to wiele razy) a Sąd twierdzi ze odebrałabym mu ostatniego papierosa i ze nie powinnam takimi sprawami zawalać Sądu.... to nic ze pomaga OPS, że Fundusz Alimentacyjny nas prześwietlił i objał pomocą.... to nic ze dziecko je na koszt szkoły.... skoro ojciec nie płaci to znaczy ze nie ma!!!!
A ja wiem ze ma i wiedzą inni tylko spotkała mnie kara za złożeniu pozwu o winę. Maż zapowiedział ze płacić będzie jak wezme wine na siebie.
I gdzie tu sprawiedliwość. Od roku dorabiam i cieżko pracuje żeby utrzymać dwójke dzieci a ojciec baluje i wymyka się każdej założonej sprawie a potem nabija sie ze mnie w smsach.
    • virtual_moth Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 07:27
      Wierzyc sie nie chce... Z drugiej strony, czy miałas jakies naprawdę przekonujące dowody, ze ex pracuje na czarno, ze mógłby płacic zobowiązania? Piszesz "zeznania matki ex" (czy policja ja przesłuchiwala?), "opis jego zycia", załozona sprawa o skarge paulianska (jak rozumiem nie zakonczona zadnym wyrokiem) - to tak srednio...
      Rozumiem, ze pozostajesz w niedostatku, skoro łapiesz na na MOPS i FA, ale bez przekonujacych dowodow (czy podejrzen, ktore przemówia do prokuratora i sedziego), ze ex pracuje na czarno, to przestepstwo nie zachodzi.
      A nieruchomosc, tego nie rozumiem - skoro ją posiada, to w pierwszej kolejnosci do komornika, przeciez to sa standardowe procedury.
    • mamameg Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 08:44
      Ale alimenty masz zasądzone a problem w ich wyegzekwowaniu? A co z tą skargą pauliańską, coś się udało zdziałać? A inne nieruchomości eksa, komornik ich nie zajął(komornikowi trzeba na ogół podać adresy nieruchomości, konta bankowe itd, sami nie są zbyt operatywni)?
      A na tego sędziego co uważa, że ostatni papieros eksowi odbierasz złożyłabym skargę.
      • oliwija Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 09:25
        u mnie za exa wzial sie prokurator poniewaz nie płacił alimentów- 3 lata temu ja zalozylam sprawe i tez umorzyli w tym roku MOPS sie upomniał o swoja kase bo od 6 lat daja zaliczke. No i wyobrazcie sobie ze ex na przesłuchaniu powiedzial,ze leczy sie psychiatrycznie i ni ewiedzial ze robi żle..... hihihihiih robii mu badania - ale nie znam jeszcze wyników nie wiem czy dalej to beda ciagnąc - ale jesli ma problemy z głowa to dla mnie łatwiejsza droga do odebrania mu praw bo raz ze do dziecka sie nie odzywa od 6 lat dwa nie płaci a do tego jeszcze problemy psycho.....
        • virtual_moth Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 09:46
          oliwija napisała:

          > to dla mnie łatwiejsza droga do odebrania m
          > u praw bo raz ze do dziecka sie nie odzywa od 6 lat dwa nie płaci a do tego jes
          > zcze problemy psycho.....

          Juz bez tego masz solidne podstawy, by mu władze odebrac (nie interesowanie sie dzieckiem przez 6 lat i brak alimentów)
    • satelitka1 Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 08:56
      I gdzie tu sprawiedliwość. Od roku dorabiam i cieżko pracuje żeby utrzymać dwój
      > ke dzieci
      a ojciec baluje i wymyka się każdej założonej sprawie a potem nabija
      > sie ze mnie w smsach.

      i już wiesz dlaczego brak znamion czynu zabronionego: zapewniasz podstawowe potrzeby bytowe - SAMODZIELNIE.
      Prawo - a Sprawiedliwość - to dwa odrębne pojęcia.
      Faktycznie zostaje ci tylko skarga pauliańska..albo rzecznik praw obywatelskich...
    • kajda28 Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 09:14
      Jeżeli masz FA to teraz i Państwu jest winien, a ono się kiedyś upomni. Facet do końca życia nie będzie mógł legalnie pracować - bo od razu na pensje wejdzie mu komornik.
      • noname2002 Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 10:54
        I będzie prowadził działalność na kogoś innego, a potem nie będzie miał emerytury i pozwie dzieci o alimentyuncertain
        • kajda28 Re: niealimentacja - szok 15.11.11, 12:04
          > I będzie prowadził działalność na kogoś innego, a potem nie będzie miał emerytu
          > ry i pozwie dzieci o alimentyuncertain

          A jak mu się przedwcześnie umrze to zostawi po sobie najniższą rentę, czyli coś ponad 600 zł to podziału na wszystkie dzieci.
          Niestety nie mamy wpływu na życie i postępowanie innych ludzi. Autorka zrobiła wszystko co mogła (?), reszta jest już niezależna od niej.
          • pulcino3 Re: niealimentacja - szok 20.11.11, 19:05
            przykre to ....
            mój ex to podobny drań, dlatego nawet nie sięgam po "WSZYSTKIE DOSTĘPNE ŚRODKI", bo wiem, że nie warto, ba że to się zemści na mnie, strasznie to smutne, ale prawdziwe- okrutna bezsilność...
            • mk.2.1 Re: niealimentacja - szok 27.11.11, 21:36
              No niestety mamy chore prawo i państwo, które na wszystko pozwala. To po prostu draństwo aby przyzwalać w świetle prawa na to żeby "tatuśkowie" mieli gdzieś swoje dzieci. Oczywiście, że upomną się o alimenty od dzieci, bo na to pozwala im prawo.
              • annes67 Re: niealimentacja - szok 28.11.11, 10:36
                nie czytalam tego watku, bo myslalam ze mnie nie dotyczy...al e jakze, o.kurna, ale si e wkurzyłam.
                mam tez takiego drania. teraz ja chcę wystapic o sadaowne zasadzenie alimentów bo mam dosc 8 lat bac sie ze za kazde niewłaściwe słowo mam zatrzymani e forsy lub piekło obelg itp.

                byłam pewna po wstepnych ustaleniach to sie uda, teraz po przeczytaniu tego watku w to watpie/ bo wiadomo w naszym kraju PiS to różne pojęcia.

                czyli tak? kiedy byłam w ciazy ex majatek swój poprzepisywal na synów i na nich tez sa dzialalnosci( nie wiem w jakim stopniu. )
                wiem jak mieszkała teraz jest o niebo wiecej i lepiej, z tego co słysze.

                ale tez pewnie nic nie udowodnie. co z tego ze wiekszosc roku podróżuje po w ciepłych krajach na różnych kontynentach, ze zmienia auta, robi drogie remonty..moze powie ze to kolega mu dopłaca .

                znajomi wspólni sa w strachu przed nim i nic mi nie doniosa, nie zaswiadcza.

                a to ,ze ze jest chory jak udowodnie?( psychicznie+alkocholowo_)

                dziewczyny, nie wierze ze nic nie da sie zrobic? niech ktos napisze ze sie udałó!
                jak forsiatym draniom udowodnic ich dranstwo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja