misinka81
05.06.04, 18:04
Wkrótce się rozstajemy i chciałabym jakoś uzgodnić z moim mężem wysokość
alimentów na dziecko. Myślę,że jesteśmy w stanie się dogadać bez ciągania się
po sądach (przynajmniej na razie)i nie wiem, jaką kwotę powinnam ustalić. Mąż
jest jeszcze studentem, pracuje na czas nieokreślony i zarabia 850, na
miesiąc plus prowizje, jakie uda mu się uzyskać ze sprzedaży (sprzedaje drzwi
antywłamaniowe w sklepie i najtańsze kosztują 1500, co mu wychodzi na rękę
ok75 zł od drzwi, na razie sprzedają mu się średnio 2 sztuki w miesiącu, ale
to zależy, bo czasami jest więcej i droższe, a czasami nie ma nic). Mąż ma od
września spłacać kredyt studencki 200 zł miesięcznie. Nie chcę zdzierać, ale
też nie chcę wziąć za mało. Jak się to ustala?