jak ustalić wysokość alimentów ???

05.06.04, 18:04
Wkrótce się rozstajemy i chciałabym jakoś uzgodnić z moim mężem wysokość
alimentów na dziecko. Myślę,że jesteśmy w stanie się dogadać bez ciągania się
po sądach (przynajmniej na razie)i nie wiem, jaką kwotę powinnam ustalić. Mąż
jest jeszcze studentem, pracuje na czas nieokreślony i zarabia 850, na
miesiąc plus prowizje, jakie uda mu się uzyskać ze sprzedaży (sprzedaje drzwi
antywłamaniowe w sklepie i najtańsze kosztują 1500, co mu wychodzi na rękę
ok75 zł od drzwi, na razie sprzedają mu się średnio 2 sztuki w miesiącu, ale
to zależy, bo czasami jest więcej i droższe, a czasami nie ma nic). Mąż ma od
września spłacać kredyt studencki 200 zł miesięcznie. Nie chcę zdzierać, ale
też nie chcę wziąć za mało. Jak się to ustala?
    • kamila77 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 18:12
      Troche offtopicowo - dlaczego kredyt splacac ma juz w tym roku? Jesli teraz sie
      ma bronic, to przeciez splate kredytu (jesli mowimy o tym 'preferencyjnym')
      rozpocznie rok po skonczeniu studiow, no chyba, ze sam wystapil z inicjatywa
      wczesniejszej splaty.
      Dawaj reszte danych - gdzie i z kim on mieszka, jakie ty masz dochody, jakie
      duze jest dziecko.
      • misinka81 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 21:57
        On studiuje drugi kierunek, a kredyt miał na pierwszy.To jest kredyt studencki,
        więc musi spłacać, a rodzice nie mają kasy,żeby za niego płacić. Obronił się w
        styczniu, a powinien terminowo w czerwcu 2003, więc teraz już musi spłacać. Na
        razie jeszcze mieszkamy razem, bo ja też studiuję i mam sesję i po prostu nie
        mam czasu teraz szukać mieszkania. Nie wiem, gdzie on będzie mieszkał; nie mamy
        wspólnego mieszkania, tylko wynajmujemy. Nasz Michał ma rok i trzy miesiące. Ja
        dostaję kasę od rodziców 650 miesięcznie do końca studiów. Na razie nie mam
        żadnych stypendiów,ale chciałabym złożyć we wrześniu o socjalne, pokombinować z
        dochodów męża i dostać jeszcze dodatek małżeński 120 zł, a ile socjalnego
        miałabym dostać, to nie wiem. Mój mąż dostaje (zapomniałam napisać) w tym roku
        akademickim 80zł socjalnego.
        • e-milia44 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 22:07
          Aż chce mi się napisać: kolejna "mądra" kobieta, która troszczy sie o męża.
          Sorry. Misinka, zatroszcz sie o siebie i maluszka, mąż tego za Ciebie nie
          zrobi, jest już duzy i musi o siebie zadbać, najwyżej będzie mu trudno - albo
          Tobie i dziecku. Myślę, że 300 zł to jest minimum, i tak uważam że to niewiele
          jak na dziecko, ale w tej sytuacji. Próbuj, powodzenia.
          Jako samotnej matce przysługuje Ci te 170 zł zasiłku jeśli nie masz większych
          dochodów niż chyba ok. 500 na osobę (nie wiem jak to jest dokładnie, bo ja sie
          już nie łapię - sprawdź).
          • misinka81 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 22:23
            Wiesz, to nie o to chodzi. Po prostu nie chcę wyskakiwać z astronomiczną sumą
            albo zbyt śmiesznie niską. Nie wiem, na jakiej podstawie się to ustala i co się
            bierze pod uwagę; dlatego to wszystko napisałam.
            • e-milia44 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 23:08
              Bierze sie pod uwagę potrzeby dziecka (comiesięczne koszty utrzymania) i realne
              możliwości finansowe ojca. Jeśli nie będzie w stanie to wiadomo, że więcej nie
              zapłaci, ale spróbuj wywalczyc jak najwięcej.
    • cartoon_network Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 22:32
      misinka81 napisała:

      > Wkrótce się rozstajemy

      a może jednak nie rozstaniecie się? Postaraj się uratować rodzinę. Za wszelką
      cenę. Skoro jeszcze nierozstaliście się, to nadal jest szansa.
      • misinka81 Re: jak ustalić wysokość alimentów ??? 05.06.04, 22:45
        Ja już próbowałam ratować, naprawdę bardzo tego chciałam i to nie jest moja
        zachcianka,że mamy się rozstać. Mieszkamy jeszcze razem,bo mamy sesję i banalny
        powód braku czasu na szukanie mieszkania. On nie chce ze mną być, bo to jednak
        nie to i nigdy nie był właściwie pewien. Jak mamy być razem, skoro on zawsze
        miał takie wątpliwości co do mnie?Jak chcesz, to pisz na gg, to napiszę więcej
        1241124, chyba,że znajdziesz moje wątki wcześniejsze i sobie poczytasz.
        Naprawdę, nie da się nic zrobić. Bo inna kobieta,bo zdrada, choć podobno nic
        nie było, bo brak miłości i same wątpliwości co do mnie. Mam dopiero 23 lata i
        nie chcę,żeby za 10 lat to się powtórzyło. Bo wtedy to już będzie 12 lat
        małżeństwa i dużo więcej zobowiązań, a synek starszy i mądrzejszy.
        Pozdrawiamsmile
        Renata
Pełna wersja