lolita1985
15.01.12, 14:04
Cześć, z góry zaznaczam, że pytam grzecznościowo w imieniu znanej mi osoby - nie chodzi tu o mnie.
Ja na ten temat mam swoje zdanie i jej już je powiedziałam ale chcę znać Waszą opinię bo może coś poradzicie.
Otóż, znajoma ma męża, który ma 2 dzieci z poprzedniego związku (wiek szkolny gimnazjum i podstawówka - nie wiem ile lat dokładnie). Mąż płaci alimenty w wys. 600 zł (razem) ale dzieci też bywają u nich - nie wiem jak często - ojciec kupuje im różne prezenty i daje pieniądze (jakieś kieszonkowe ale nie wiem ile). Oprócz tego Oni razem mają 2-3 letniego chłopczyka (jest trochę starszy od mojej córki więc pewnie bliżej mu 3 lat). No i teraz "wpadli" i znajoma jest w 3 miesiącu ciąży - boi się jak cholewcia bo mają razem ok 3 tys. dochodu (oboje pracują na cały etat) i z tego opłacają: alimenty 600 zł, opiekunkę 500 zł, i czynsz (+ inne media) ok. 700 zł czyli po opłaceniu wszystkiego mają ok. 1200 zł na życie 3 os. rodziny ( a za chwilę 4 os.).
Znajoma od razu mi powiedziała, że nie planowali nigdy 2giego wspólnego dziecka - nie mają możliwości innej pracy lub dodatkowej - bo jak jej mąż pójdzie do 2giej pracy to będą musieli dłużej dzieci zostawiać z opiekunką (tym samym więcej jej płacić i wyjdzie na 0).
Znajoma obawia się, że po 1-sze już teraz nie dadzą rady finansowo a po 2-gie co jeśli tamta matka wniesie o podwyżkę alimentów??
Czy w takich przypadkach Sąd podwyższa alimenty czy raczej zostają na takiej samej wysokości??