alimenty na małe dziecko a kosztorys

07.02.12, 14:54
Właśnie jestem w trakcie pisania pozwu o alimenty na dwu miesięczne dziecko. Zastanawiam się więc czy muszę w załączniku dodać listę szczegółową kosztów jakie ponoszę na synka. Wiadomo przecież mniej więcej ile na takie maleństwo się wydaje. W pozwie zaznaczyłam już, że mieszkam w jednym domu z rodzinami (na drugim piętrze) i że dokładam się do opłat, oraz że moimi jedynymi dochodami na dzień dzisiejszy jest świadczenie opiekuńcze i alimenty na starszego synka, w związku z czym nie mogę na razie podjąć pracy. Nie widzę więc sensu wypisywać ile wydaję na pieluchy, mleko itp.
Przeglądałam inne fora i tam matki pisały że nie dołączały kosztorysów.
Ojciec dziecka zarabia brutto prawie 3000zł, myślicie że 500zł alimentów na synka to była by przesada?
z góry dziękuję za informacje.
    • prochottka1 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 07.02.12, 19:12
      Wiadomo przecież mniej więcej ile na takie maleństwo się wydaje.
      • delecta Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 07.02.12, 19:26
        W przypadku takiego maluszka jednak nie po połowie.
        • annakate Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 07.02.12, 20:04
          generalnie to możesz napisać - żądam 500 zl bo tak.
          Pamiętaj tylko o tym, że to na tobie spoczywa ciężar dowodu, czyli ty masz wykazać, że tyle a tyle Ci potrzeba, bo sędziowie nie mają zdolności nadprzyrodzonych, żeby wiedzieć ile każde konkretne dziecko potrzebuje, kto ile płaci czynszu etc. To Ty masz przekonać sąd do swoich racji, a nie sędzia Ciebie. Im bardzie szczegółowo pewne rzeczy wyliczysz tym lepiej dla Ciebie, bo z konkretami zupełnie inaczej sie dyskutuje. Można powiedzieć - utrzymanie dziecka kosztuje 1000 zl - na co druga strona podniesie raban - tyle?!! alez skąd, można taniej, mniej etc. Ale jak już wyliczysz: zużywam X paczek mleka po yy zl, X paczek pampersów po yy zl, proszku do prania, oliwki, smoczków x na kwartał i to kosztuje yyy to drugiej stronie znacznie trudniej jest dyskutować - bo Ty możesz sie bronić wykazywaniem, że wszystko jest potrzebne. Reasumując - staranne przygotowanie się do sprawy to trud, który sie opłaca. Ale oczywiście nic nie musisz.
    • ma_niusia Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 07.02.12, 20:44
      Nie musisz nic przygotowywać ale taki arkusz kosztów (najchętniej poparty imiennymi fakturami!) może dużo pomóc. Ja miałam przygotowane dokładne wyliczenia co do złotówki, z uwzględnieniem proszku do prania, dojazdów do lekarza, ubranek, wszystkiego, na większość miałam imienne faktury za okres 1 miesiąca. Wyszła spora suma, ale sąd biorąc pod uwagę dochody ojca i tak mi przyznał połowę połowy kosztów...
      Sąd nawet mniej więcej nie będzie znał kosztów bo każde dziecko ma inne potrzeby... ja np. większosć ubranek dostawałam używanych od rodziny i znajomych i nie ponosiłąm na to wydatków, za to synek bardzo chorował i leki kosztowały setki zł miesięcznie... poza tym to alergik i na specjalistyczne produkty żywnościowe (bezglutenowe, bezmleczne itd) ponosiłam duże wydatki. Każde dziecko inaczej!
      • mamazosi83 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 07.02.12, 22:00
        Ja miałam niedawno sprawę na moją wtedy pięciomiesięczną córeczkę. Sędzia nie wzięła pod uwagę kosztu utrzymania niemowlęcia z arkuszu, chciała same konkrety. Miałam na wszystko faktury imienne, i to jest podstawa. Oprócz tego musiałam powiedzieć ''na gębę'' ile kosztuje mnie utrzymanie mieszkanie + media, jeśli masz jakieś kredyty itp to też to powiedz, bo mnie to też wzięła pod uwagę. Ja mam przysądzone 600 zł.
    • oliwija Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 08.02.12, 08:33
      sedzia nie musi miec malych albo duzych dzieci aby wiedziec ile kosztuje utrzymanie dziecka. nikt nie wmówi ci ze ze utrzymanie dziecka to koszt 300 zł....
      ale dobrze miec rachunki , faktury imienne- ja brałam na córkę.
      piszesz ze mleko kosztuje np 20 zł a Twoje dziecko wypija 2 opakowania na tydzień czyli srdenio 8 na miesiac, zuzuwa dwie paczki pieluch tygodniiowo , 8 na miesiac koszt jednej paczki 50 zł itd, bierzace witaminy czy jakies tam leki.
    • nasz-jeremi Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 08.02.12, 11:53
      dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi...
      macie rację lepiej przygotować więcej papierków niż potem żałować
      mam nadzieje ze rozprawa przebiegnie bez komplikacji i będzie szybko po
      chciała bym mieć już to za sobą

      pozdrawiam smile
      • oolalalaaaa3 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 09.02.12, 19:11
        nie licz na to, że będzie szybko miło i przyjemnie. jestem po pierwszej rozprawie i to ja jako Pozwana, która od początku opiekuje się i wychowuje dzieckiem zostałam niemiło potraktowana przez sąd. do tego sąd mnie tak przemaglował, że hey. sąd wystosował pod moim adresem kilka nieprzyjemnych i złośliwych komentarzy, mimo, że posiadałam faktury imienne na dziecko, to sąd nie dał wiary mi tylko ojcu. a wiadomo nam matko, że dziecko kosztuje. nie tylko to ile zjada czy zużywa, ale wliczając nasz czas i poświęcenie...ale nie myślcie żę to kogokolwiek obchodzi. mojej sędziny nie bardzo.
      • zjm1111 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 09.02.12, 21:13
        pewnie, lepiej się solidnie przygotować....
        zbieraj paragony/faktury
        policz ile pieluch, chusteczek, mleka Ci potrzeba
        ciuszki, smoczki,butelki, kosmetyki, leki....ojjjj sporo tego
        • mala2012 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 12.02.12, 15:10
          ja mam zadanie od adwokat (mam starsze dziecko ale to bez znaczenia). Mam zbierać wszystko paragony, potwierdzenie opłat za mieszkanie, przedszkole, bilety do kina, teatru, paragony za jedzenie, buty, ubrania, wizyty u lekarza, leki itp itd. Ale to mam uzbierać na rozprawę, do pozwu nie jest to potrzebne
          • ma_niusia Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 12.02.12, 18:11
            Tak, to jest potrzebne na rozprawę nie do pozwu, ale dziwi mnie że paragony a nie imienne faktury. Paragony że się tak wyrażę to mogę i na ulicy pozbierać za przeproszeniem. Sąd, w którym sprawę miałam ja i dwie moje znajome nie uznaje paragonów, wyłącznie imienne faktury! Bałam na wszystko, także na proszek do prania, pieczywo, warzywa - fakt, wymagało to wysiłku, ale robiłam tak tylko przez miesiąc. Dziwią mnie te paragony...
            • oolalalaaaa3 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 13.02.12, 15:27
              gratukuję, bo mi żaden sklep nie chce wystawićfaktur imiennych za np.mięso czy warzywa. (nie kupuję takich rzeczy w hipermarkecie, ale ze sprawdzonych źródeł)
              • mala2012 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 14.02.12, 19:33
                na większość paragonów mam wyciąg z karty, więc nie widzę problemu
                • zjm1111 Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 14.02.12, 22:17
                  mi sie nie chce czekac na faktury....ostatnio kupowałam ciuszki, była wyprzedaż i spory ruch, po fv musiałam przyjsć za 40 minsad
                  mam paragon, podczepione potwierdzenie placenia kartą
                  czasami płącę gotówką, ale paragon na rozprawę wezmę - moze sąd uzna.
              • ma_niusia Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 15.02.12, 10:37
                oolalalaaaa3 napisała:

                > gratukuję, bo mi żaden sklep nie chce wystawićfaktur imiennych za np.mięso czy
                > warzywa. (nie kupuję takich rzeczy w hipermarkecie, ale ze sprawdzonych źródeł
                > )

                To dziwię się, bo o ile się orientuję (chociaż mogę się mylić) każdy sklep ma obowiązek wystawiania faktur. Mi nikt nie robił nigdy problemów, czy to w aptece na leki, czy przy zakupach spożywczych, które robię w małym osiedlowym sklepiku. Czasami się dla własnej wygody umawiałam na odbiór faktury na następny dzień żeby nie czekać pół godziny jak był ruch ale nie było żadnych problemów, szczególnie jak powiedziałam po co mi te faktury potrzebne (chociaż nie musiałam się nikomu tłumaczyć, ale "znajome" babki w sklepie więc pogadałyśmy sobie po prostu).
                • iin-ess Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 21.02.12, 11:00
                  faktury na jedznenie to jakaś schizofremia. Miałam dwie sprawy o alimenty w swoim zyciu i niegdy sedzina nie zadałam zadnych fatur- nawet paragonów. rachunki mialam tylko za opłaty za mieszkanie i media. malam tylko dokladne wyliczenia wszytskich kosztów. jak mnie zapytała dlaczego taka kwota na ubrania np to jak jej bach dokładne wyliczenie roczne podzielone na 12 a w nim wyszczególniona nawet każda para skarpetek i nie miała więcej pytań.
                  • iin-ess Re: alimenty na małe dziecko a kosztorys 21.02.12, 11:04
                    jeszcze nie oszałam, że brac faktury za każda marchewke w warzywniaku- zreszta zakupy dla dziecka robicie oddzielnie? chyba jak gotujecie zupe to w jednym garze dla całej rodziny? Jak to wyodrębnić? Albo np urbrania sa miesiace w którym nie kupujesz nic a są takie w ktorym musisz ubrac dziecko od stóp do glów- bo włąśnie urosło kilka cm.., albo przyszła zima i trzeba wymienić garderobę na cieplejszą.. Nie dajcie się zwariować- grunt to szczegółowe, realne i rzetelne wyliczenie kosztów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja