czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi

28.03.12, 20:38
czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi dla jego dziecka z nowego związku?

moj ex dzis zakazał mi sprzedawania rzeczy, ktore razem kupilismy dla naszych dzieci (fotelik samochodow, domek do ogrodka -prezent na imieniny dla corki), bo on bedzie mial dziecko...
fotelik poki co przyda sie jeszcze przez najblizszy rok, ale domek chetnie sprzedam, zeby kupic corce biurko, do ktorego on nie chce sie dołozyć...
wpominał nawet, zebym ubranka dla niego tzrymała, ale jak chcialam mu oddać wanienkę, to jego jasnie pani nie chciała...
chciałam oddać łóżecz, ale żeby dołozył chociaż 100 do łózka dla córki, ale nie był zainteresowany "wspołpracą" sad
zlinczujecie mnie, że nie chcę oddać?
;P


    • he_xe Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 28.03.12, 20:44
      chce fotelik, domek do ogródka, ubranka? prześlij link do allegro, gdzie będziesz upłynniać powyższe wink
      • zwiatrem Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 30.03.12, 00:22
        Dokladnie, nie nadazam za tokiem jego myslenia, facet uzurpuje sobie prawo do prezentow ofiarowanych dziecku.

    • ciociacesia sie nie doklada niech spada 28.03.12, 20:46
      ja oddaje nexi niektore rzeczy. ale wg mojego uznania i jej potrzeb, na zasadzie pomocy i tyle
      • oliwija Re: sie nie doklada niech spada 28.03.12, 20:49
        w zyciu! daje kumpeli. pozatym on ma chlopaka i tez nie mieszka z dzieckiem z drugiego zwiazku
        • ciociacesia ma chlopaka w sensie syna? 29.03.12, 10:51
          czy ma chlopaka w sensie partnera?
          smile
    • miaowi Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 28.03.12, 21:24
      Gdybym była w bardzo dobrych stosunkach z exem, to może bym i dała.
      W obecnej sytuacji nie widzę powodów, żeby mu pomagać, co ja, dobra ciocia jestem? W ogóle zabiłabym go smiechem, gdyby mnie o to prosił. Osoba mająca minimum honoru zwróciłaby się do kogokolwiek innego.
    • mag_pie Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 09:24
      W sytuacji kiedy ex nie poczuwa się żeby waszemu wspólnego dziecku kupować różne rzeczy to nie.
      Powiedz mu (napisz żeby zrozumiał, słowo pisane bywa lepiej przyswajalne) że będziesz przekazywała rzeczy które on kupi dla córki(100% kosztów) , ewentualnie będzie partycował w większości kosztów. Bo skoro coś jest kupowane z przeznaczeniem dla kolejnego dziecka ex to do kosztów powinien się dołożyć ex oraz matka tego dziecka które będzie korzystało. Czyli de facto powinno być tak że płacisz 30% wartości - 2 matki po 30% i ojciec 40% bo to jednak dwoje jego dzieci więc udział w kosztach powinien mieć większy. Albo im odsprzedaj swój udział i udział matki dziecka - czyli 60%.
      • ciociacesia ej no 29.03.12, 10:53
        powinno byc matki po 25% ojciec 2x25%, czyli 50 tongue_out
    • lilith76 Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 10:17
      No co ty, żartujesz big_grin
      Jasne, że rzeczy twojego dziecka to twoja i dziecka sprawa. Możesz je odsprzedać, oddać komuś innemu, albo po prostu podpalić. Były ma nową rodzinę, nowe życie, niech sam tyra. Wszystko jest kwestią, czy ty chcesz mu przekazać te rzeczy, czy widzisz w tym sens.

      Inną sprawą jest, gdy ojciec partycypuje w kosztach lub trudach zdobycia tamtych rzeczy. Wtedy można by je przekazać. W sumie pisałaś, że razem kupiliście.
      Myślę, że chodzi o to jaki to człowiek - są ludzie, którym chce się iść na rękę, wiedząc, że można na nich wzajemnie liczyć, są ludzie, którym się niewiele pomoże, bo nawet nie podziękują.
      • ciociacesia jednakowoz jest to dziecka rodzenstwo 29.03.12, 10:55
        nie wiem jak bym spiewala jakby ex i next byli razem, ale w sytuacji ex wypial sie na nowe dziecko i nowa panią odczuwam solidarnosc jajników i potrzebe podtrzymywania stosunków miedzy rodzeństwem
      • miaowi Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 12:07
        No właśnie. A jak ktoś jest sk...synem i jeszcze śmie próbować wyłudzić cokolwiek za darmo, to takiego wała.
        Poza tym generalnie wychodzę z założenia, że jak ktoś się postarał o nową rodzinę, wiedząc, jakie ma zobowiązania, to chyba był na to gotowy, również finansowo. To czemu teraz żebrze?
    • pelagaa Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 12:08
      Mozesz przerabac wszystko na pol i oddac mu jego czesc tongue_out tongue_out tongue_out
      Mozesz sie probowac dogadac, ze polowe mu odajesz (liczac wartoscia, nie tnac na pol), reszta jako swoj udzial sprzedajesz.
      Mozesz wszystko sprzedac i miec jego roszczenia i jego w du....pie smile
      Wszystko zalezy od ukladu jaki twierzycie porozwodowo. Jak facet sie wypina na fiansowanie nowych rzeczy dla wspolnego dziecka, mialabym gleboko w... pomaganie jego nowej rodzinie, bo przeciez to jest pomoc, jesli te rzeczy bys oddala, szczegolnie,ze nie kupil ich SAM. Mozesz mu tez zaproponowac, ze skoro chce te rzeczy, ale nie chce sie dokladac do zakupow dla Waszego dziecka, Ty wystepujesz o podwyzke alimentow, bo jak nie bedziesz miala kasy z ich sprzedazy nie dasz rady kupic biurka, kolonii, czy cos tam Ci do glowy przychodzi.

      Sa exiary z tupetem, ale ten ex tez niezly jest swoja droga wink Mojemu by strach nie pozwolil miec takich roszczen wink)))
    • j-e-a-g Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 19:55

      Ja bym nie dałwink I mimo,że stosunki ogólnie można okreslić między nami na dobre, to jednak dla mnie to nie smacznewink)Mój ex często prosi mnie o załatwienie mu jakichś spraw, Ja zwsze się śmieję i powtarzam mu,że jestem jego byłą żonę, a nie niańką, a od tego to ma nową pannęwinkMój ex nawet po rozowdzie jakoś jest odemnie uzależnionywinkI zapomina o tym,że jestem jego byłąwink)Ja tam bym nie wpadła na pomysł,żeby Jego prosić o coś do załatwienia,może dlatego że Ja zawsze wszystko robiłam za niego...winkZawsze sobie z nim żartuję że jedna rzecz ( a raczej dwoje),które mu wyszły bez 100% mojego udziału(wiadomo udział 50/50), to dzieciwink-
      córa wrzesień 2004,Syn kwieień 2008
    • harell Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 29.03.12, 22:56
      zjm1111... na pewno znasz moje zdanie smile
      zakazał??!! dup.... !!

      Nie oddawaj, sprzedaj i kup córce biurko smile
    • zwiatrem Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 30.03.12, 00:17
      To sa rzeczy nalezace do wyposazenia dziecka.
      Rowniez Ty masz prawo miec z tego zysk, jesli juz rozwazasz co zrobic.
      W sytuacji kiedy potrzeby dziecka sie zmienily, a chcesz wyposazyc je na nowo sprzedaj, aby miec na nowy sprzet.
      To wszystko, bez tlumaczen, udowadniania, zaklocen.
      Jego drugie zycie to jego sprawa.
      Gdybys miala dziecko w nowym zwiazku, czy liczylabys na to, ze on ma cos oddac na poczet tego dziecka ?
      Rozumiem, kiedy rodzice sa dla siebie przyjazni, dziela sie rolami, porozumiewaja sie na innym pulapie, wtedy nie ma problemu z kompromisami, ja oddam wam wszystko co jest nam juz niepotrzebne, a wydolozycie sie do biurka. Tylko czy jego next mialaby ochote sie dokladac ? Dla niej to nie bedzie sprawiedliwe, dla Ciebie tez nie musi.


    • zwiatrem domek do ogrodka 30.03.12, 00:19
      A domek do ogrodka chetnie poznam cene i model na gazetowego jesli mozna. Dzieki.
      • alf1312 ku@#a ty na serio pytasz?? 30.03.12, 11:34
        powiedz ze zartujesz plisss
        ja bym go wysmiala no masakra jak by mi moj ex takie cos powiedzial...
        albo jeszcze inaczej nic nie mow to sa twoje rzeczy i rziecka bez tlumaczenia jak bedziesz chciala to sprzedasz a jemu z przekasem powiedz ze sie zepsulo wink
    • zjm1111 Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 01.04.12, 16:37
      kurcze, ja nie zartowałam...
      on powaznie czuje sie wspolwlascicielem dzieciecych rzeczy, ale ma tez chlopak gest - chetnie odda ciucy po dziecku konkubiny, zebym nie musiala kupowac i zeby nie musial alimentow wiekszych placicsmile
      nie mam nic do uzywanych ubranek, kupuje takie, moja corka dostaje po innych dzieciach, ale od jego baby nie wezmę..to ze ona spi w naszej malzenskiej poscieli, gotuje w naszych garnkach, to już jej sprawa (bral wszystko po polowie)

      ale tak szczerze, to myslalam, ze moze ze mna cos nie tak, ze nie chce dac, ale widze, ze mam sie jeszcze calkiem normalnie - dziekuje

      gdyby, to nie byla osoba, która przyczynila sie do rozpadu naszeg malzenstwa, to pewnie bym oddala to i owo, ale w tej sytuacji jakoś..hmmm....nine bede im pomagacsmile
      mam majtki poporodowe, moze przyjmie;p
      • zwiatrem zjm1111 02.04.12, 20:18
        Mnie chodzi caly czas o inny aspekt - facet zada oddania prezentu imieninowego, ktory otrzymala wasza corka. Tutaj bym naprawde nie poszla na zadne ugody i nie z powodu zlosliwosci, lecz wlasnie kregoslupa moralnego. To sa jej rzeczy i koniec.
        Naprawde rozumiem, ze narzeczeni/ ex malzonkowie oddaja/ zadaja oddania pierscionkow obraczek, zdjec, cuda na kiju, ale swiat doroslych liczony jest roznie.
        Zabierac osobiste rzeczy dziecka dla swojego nowego dziecka obija sie o sknerstwo i brak zasad moralnych. Patrzac na to z innej strony, on wplatuje swoja poprzednia rodzine w swoja nowa rodzine w sposob niepoprawny.


    • miaowi Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 01.04.12, 21:22
      To może zaproponuj, że w ramach "my - wam a wy- nam" dzieci będą sobie nawzajem sprzedawać również świnkę, ospę, różyczkę oraz rotawirusy. Co tam kto będzie miał na stanie.
    • volta2 Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 07:55
      mojej koleżanki ex też wyszedł z taką propozycją i koleżanka go wyśmiała(oczywiście nowa ex w trakcie trwania małżeństwa, dziecko się urodziło tuż przed formalnym rozwodem, do końca zapierał się, że kochanki nie ma, tylko uczucie się wypaliło

      nie wiem, jaką podjęła decyzję
      ale gdyby to mój wyskoczył z czymś takim, nie powiedziała bym nie.

      pamięć mam dobrą więc doskonale bym pamiętała, czy chodzi o prezent od jakichś gości(takie rzeczy bym sprzedała na all bez mrugnięcia okiem) czy o coś, co sami jako małżeństwo kupiliśmy - jeśli udział finansowy męża był, to tak, ma prawo czuć się współwłaścicielem i dopominać się użyczenia - użyczenia, bo nikt nie powiedział, że ty nie będziesz mieć jeszcze jakiegoś dziecka.

      czyli rzeczy mają być do zwrotu - typu fotelik, krzesło do karmienia, wózek, jakiś kombinezon zimowy czy rowerek - serio, dałabym.

      czy rzeczy po starszym dziecku flamy bym przyjęła? raczej bym nie chciała, ale co gdyby mi ex przywiózł biurko dla dziecka i nie poinformował, że to po nexiowym dziecku tylko - załóżmy, po snynu siostry?
      • justynany Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 08:48
        zjm1111 swoja droga to podziwiam te panie ktore uzywaja rzeczy po ex i ich dzieciach i nic im to nie przeszkadza, mojego exia nowa pani tez uzywa sporo naszych rzeczy - to takie osoby bez kregoslupa moralnego (spotykaly sie z zonatymi dobrze wiedzac ze rozbijaja rodziny) i bez zadnego zarzenowania.
        co do rzeczy po dziecku - nie oddalabym exowi ani tez nie przyjelabym od nexi
        • mag_pie Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 11:18
          a czym to przeszkadza? Myślisz że te rzeczy są skażone? Tytułem dumy lepiej wbić zęby w ścianę i siać gorycz i frustrację bo "nowa pani " używa ubrań po twoim dziecku ?
          To właśnie świadczy o jej rozsądnym i normlanym podejściu do życia.

          Piszesz rozbijały rodziny - związek się nie rozbija tylko i wyłącznie pod wpływem jednej osoby z zewnątrz.
          Co ma kręgosłup moralny do tego? Życie toczy się dalej.
          • justynany Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 11:54
            jezeli wedlug ciebie kregoslup moralny nie ma nic do tego ze za plecami zony spotykam sie z facetem, razem ja oszukujemy i sypiamy ze soba podczas gdy on wieczorami wraca do domu i udaje ze wszystko jest ok to ja nie mam o czym z Toba rozmawiac
            • mag_pie Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 13:41
              Nie widzę zależności między tym kręgosłupem moralnym o którym piszesz do tego żeby dzieci ( podkreślam dzieci) mogły nosić po sobie ubrania czy korzystać z zabawek np?

          • zjm1111 Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 18:23
            oczywiscie, ze do tanga trzeba dwojga, ale ja akurat dobrze wiem, kto kim pierwszy sie interesował (nie bronie exa, bo jak by nie chcial to by sie nie dał), ale wykorzystywanie sytuacji, gdy kobieta leży w szpitalu, a biedny mis taki zmeczono, swiadczy o tej powiedzmy pani...
            moj ex i jego konkubina to specyficzna grupa zawodowa, miksują się każdy z każdymsmile
            alleluja, ze to juz nie moje srodowisko

            a jesli chodzi o rozsadek tej pani, to nie w moim przypadku - oni są pazerni na każdy gorsz, nie chce mi się nawet opisywać różnych załosnych sytuacjismile
    • agus-ka Re: czy oddajecie rzeczy po dzieciach exowi 02.04.12, 13:44
      uśmiałam się. To tylko facet mógł wymyślić. Na szczęście mój ex nie wpadł na taki niecny plan, choć układ podobny, konkubina ma starsze dziecko od mojego i mają wspólne młodsze od mojego.
      Jakby wpadł to bym powiedziała mu, ze moge mu odsprzedać, bo w sądzie twierdził że dał, więc co dziecko dostało to dziecko za moją zgodą może sprzedać. Za moją zgodą, bo tylko ja mam prawa do dzieckasmile
      • alf1312 tak mi sie przypomnialo... 03.04.12, 12:09
        daawno temu jak corka byla mala to po nockach u Tatusia ginely nam rzeczy pozniej sie okazalo ze te rzeczy tafialy dziecka ktore mial brat tesciowej. wkurzylam sie niemilosiernie bo ex nic nie kupowal i to byly tylko i wylacznie moje rzeczy kazalam wszystko zwrocic i wiem ze bylo im tzn moim ex tescia cholernie glupio te rzeczy zabierac od tamtych ale to sa dziwni ludzie bo powiedzialam ze albo maja mi pieniadze zwrocic/ok 400zl wiec nie duzo/ albo te rzeczy to woleli je zabierac choc ich stac na oddanie
        ech ludzie maja czasem pustke w glowie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja