Dodaj do ulubionych

co on napisal..!!!.musze to wyrzucić z siebie.

14.05.12, 10:16
oto cytata:

"Synku,
Umówię się z Tobą, gdy dentysta wyznaczy mi termin spotkania "


poniewaz od ponad miesiaca syn go nie widzial i zapytał mailem kiedy sie zobacza dostał taka odpowiedz.
j a osobiscie mu ( exowi)proponuje aby wyznaczyl jakikkolwiek termin spotkani a chocby raz na miesiac lub rok a nie zwodził lub dzwownił last minute ( .).


sorry............................. osłabłam.
Obserwuj wątek
      • annes67 Re: łacze sie w bólu 14.05.12, 11:36
        wyjasniam, bo ja moge sie tego domyslec, ze waznym powodem by ex dojechal w poblize miejsce naszego zamieszkania jest wizyta u dentysty.

        czy moge synowi powiedziec by odpisal mu ,"czy mozesz mi podac kontakt do dentysty skoro to on te widzenia wyznacza "

        czy moge ingerowac w te wymiany zdań?.

        syn jeszcze tego nie czytał .ale wiem jak wróci ze szkoły ze szczena mu opadnie nie mniej niz mi.



        po prostu jestem oszołomiona ...myslalam ,ze juz nic mnie nie zadziwi.
            • mag_pie Re: łacze sie w bólu 14.05.12, 14:01
              ja bym na Twoim miejscu maila usunęła a "tatusiowi" napisała albo zadzwoniła do niego i wyjaśniła jakim jest imbecylem.

              Chyba lepiej żeby dzieciak nie miał odpowiedzi niż miał taką. Może jak ojcu napiszesz co może poczuć dziecko czytając coś takiego to się chłop zreflektuje.
              • d_dora Re: łacze sie w bólu 14.05.12, 16:35
                mój były przyszedł ostatnio żeby wziąc młoda na basen.było tak że dzwonił ze czeka pod domem gdy byłam u koleżanki(oczywiście ma wielki problem umówić się na jakąs godzinę).powiedział że czeka 20 minut na nas.mimo że wyszłyśmy od razu to droga nam zeszła ponad 30 minut.wkurzył sie na mnie i powiedział dziecku że przez to nie pójdzie na basen.ta się rozpłakała a on jeszcze do nie "miałas iśc ale nie pójdziesz", "pojeździłabys na zjeżdżalni wodnej ale nie pojeździsz" itp.im bardziej dziecko płakało tym bardziej jej jeszcze dodawał.normalnie ręce opadły bo nawet łzy dziecka(do których doprowadził) nie robiły na nim wrażenia.

                jak można tak okrutnie potraktować własne dziecko...
              • jehanne Re: łacze sie w bólu 15.05.12, 00:19
                A co to da? Czy tatuś w te pędy przybiegnie i stanie się wzorowym ojcem? Nie. Mamusia tylko wywali frustracje, przy okazji ją totalnie pogłębiając, bo i tak nic sytuacji nie zmieni.
                Facet dalej nie będzie przyjeżdżał albo będzie wymyślał durne powody.
                Mój eks ostatnio pojechał z nowa rodziną na weekend,a teraz jest w delegacji. Przepadają 2 wizyty u dziecka. Ojciec olewa.
              • attiya Re: łacze sie w bólu 15.05.12, 10:08
                ale po co usuwać? NIech dziewczyna ma dowód gdyby kiedyś tatuś nagle zaczął mieć pretensje, że niby matka utrudnia mu kontakt z dzieckiem, a dziecko niech przeczyta owego meila tak pro forma gdyby kiedyś tatuś zaczął mu nagle wmawiać, że to mamusia nie daje mu spotykać się z dzieckiem
                nie widzę powodu aby na siłę przedstawiać dobry obraz ojca, który dobrym ojcem nie jest
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka