pabloha
24.06.04, 00:39
To pytanie nurtuje mnie i niepokoi.
Nie mam pojęcia, jak to wygląda od strony prawnej. Pdejrzewam, że moi
rodzice, nie mieliby prawa do mojego dziecka, jedynie jego ojciec (który nie
interesuje sie nim - np ostatni raz widział się z dzieckiem w 11.2002).
Na ile pomocne jest ograniczenie władzy w celu umożliwienia przysposobienia
dziecka przez dziadków lub np. przyjaciół (nie mam rodzeństwa).
ps pytanie tytułowe nie wynika z chandry.
pozdrawiam