pytanie1 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 15.07.04, 08:48 przepraszam, to nie wszystko, co chciałam napisać Mam pytanie do mam, które przeżyły rozstanie, gdy dziecko było już na świecie i wiele rozumiało. Mam na myśli dzieci w wieku 2 do 3 lat. Właściwie rozumiem, że nie można się "poświęcać" w imię tzw. pełnej rodziny, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie reakcji dziecka, które jest emocjonalnie związane z Tatą. Mam dużo wątpliwosci i chciałabym wiedzieć, jak było z Waszymi dziecmi. Co pomaga w takiej sytuacji, jak zminimalizować skutki rozstania. I czy da się tak naprawdę zapobiec dziecięcym smutkom? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysica_krakow Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 15.07.04, 10:16 Dzieci w wieku 2 lub 3 lat nie do końca zdają sobie sprawę z tego co się dzieje. Moja córeczka ma własnie 2 i pól roku i nie wie co się stało. Nie pyta o ojca. On o niej zapomniał ona o nim też Odpowiedz Link Zgłoś
enjja Re: jak dzieci znoszą rozstanie? do pytanie 15.07.04, 15:07 Hej ja mam podobna sytuacje , wprawdzie moj maly ma dopiero 3 mies. ale tez sie zastanawiam , jego ojciec jest bardzo za nim nie widzi swiata a ja? No wlasnie jestesmy jak obcy dla siebie klocimy sie dzien w dzien , ja wiem ze maly jeszcze jest malutki i nic nie rozumie , ale rosnie. Zastanawiam sie nad tym aby odejsc ale co z dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
elaw2 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 15.07.04, 12:20 Odeszłam, kiedy mała miała 15 miesięcy, teraz ma 2 lata i 9 miesięcy. Było jeszcze kilka spotkań, bo jak mi się wydawało dla dobra dziecka, trzeba spróbować, pozwolić mu ją widywać, ale nie miało to sensu. Co do córeczki, to jak na razie, to ja mam poczucie że ją skrzywdziłam, bo ona w ogóle braku taty nie zauważa (nigdy nie był nadmiernie opiekuńczy, no może kiedy chwilę nie pił) To mi jest przykro kiedy widzę tatusia z dzieckiem na ręku... Kasia po prostu jeszcze tego nie dostrzega a że mieszka z dwoma młodymi wujkami (moi bracia), jakoś nieobecności tatusia nie sygnalizuje. Kiedy coś pytała a zdarzyło się to sporadycznie, wyjaśniałam, że tata chory, leży w szpitalu, zresztą leżał na prawdę i nawet go odwiedziliśmy i nic! Po prostu dla niej ta osoba to nikt. Teraz świadomie zabroniłam mu kontaktów z dzieckiem. Po co ma przechodzić to wszystko co było moim udziałem. No ale przyszłość pokaże. Mam koleżankę, która wychowała się od małego bez taty i teraz jest najnormalniejszą pod słońcem kobietą z mężem i dwójką udanych dzieci. Chyba im starsze dziecko tym gorzej, bo te maluchy, jesli nie są zżyte, tak bardzo nie przeżywają. Ale prawdę mówiąc czasami też się tym gryzę... Odpowiedz Link Zgłoś
pytanie1 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 15.07.04, 12:45 no właśnie, po pierwsze chyba łatwiej dziecku przez to przejść, jeśli nie było z tatusiem zżyte, ale jeśli dziecko jest z tatą związane? Pozostaje wybór - moje szczęście kontra szczęście dziecka? To mnie gryzie, moje dziecko ma z tatą świetny kontakt, jeśli nie ma go dłużej - pyta, kiedy tatuś przyjdzie z pracy? Czy w takim razie schować swoją dumę czy ambicję do kieszeni i "trwać". Powinnam coś wyjaśnić: napisałam tutaj, bo stoję przed takim wyborem. Mój mąż, gwoli wyjaśnienia, nie pije, nie bije, nie robi awantur przy dziecku, swoje brudy pierzemy między sobą, przy dziecku czasem się posprzeczamy, ale w sposób zupełnie normalny, więc moje dziecko nawet nie przeczuwa, że coś jest nie tak - ja przynajmniej tego nie widzę. Ale ja i mój mąż to tak naprawdę od pewnego czasu obce osoby, a właściwie wrogowie, ostatnio usłyszałam tyle przykrych słów, że ...no właśnie, co dalej? Gdyby nie dziecko, to bym się nie zastanawiała, ale jeśli zrobię mu krzywdę? ufff.... Odpowiedz Link Zgłoś
netka29 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 23.07.04, 15:00 no wlasnie, mam troche podobny problem do Twojego. Jestem z facetem juz od 4 lat.Nie jestesmy malzenstwem, mamy 3 letniego syna. On kocha swoje dziecko a moj syn go uwielbia. Tez stanelam przed takim wyborem jak ty albo jestesmy i sie klocimy albo nie jestesmy razem i szukam sobie mieszkania. Po trudnych przemysleniach poszukalam mieszkania, teraz tylko czekam na zokonczenie budowy i w pazdzierniku tego roku sie wyprowadzam. Nasze ciagle klotnie ,mieszkanie razem ale tak naprawde osobno, sprawily ze stwierdzilam ze nie ma sensu. Narazie jeszcze mieszkamy i to jest najgorsze, musze zyc z kims kto mne nie kocha, nie chce ze mna mieszkac - ufff a tylko jeszcze przez 3 miesiac. Strasznie sie boje jak zareaguje moj synek. Jak z nim zaczynam cos rozmawiac to on mowi ze bedzie mieszkal z mamsia i tatusiem i kotkiem - mysle ze dopoki sie nie wyprowadzimy to on tego nie zrozumie. Ja jedno zrozumialm nie mozna zyc z kims na sile i obarczac dziecko ciaglymi klotniami i awanturami, mam nadzieje ze osobno bedzie nam lepiej. Ufff mam tylko taka nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mummin Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 11:34 dziwnie to zabrzmi ale cieszę się bardzo, że przeczytałam ten post. Jestem w bardzo podobnej sytuacji (też żyjemy z mężem obok siebie, łaczy nas 8- miesięczna córeczka i mieszkanie, ciągłe kłótnie stały się naszym chlebem powszednim)Myślę, że takie domowe piekiełko jest dla dziecka dużo gorsze niż życie w tzw. niepełnej rodzinie. Postaram się nas obie z niego wyrwać tak prędko jak tylko się da. Odpowiedz Link Zgłoś
netka29 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 18:47 ciesze sie ze ktos przeczytal to co napisalam. Powiem szczerze ze wiedzialam ze problem samotnych matek jest coraz wiekszy ale nie przypuszczalam ze az tak. Nie chcialam wyrazic przez moj list to ze jest latwo bo jest cholernie trudno, ale nie jestem z tych osob ktore siedza bo jest dziecko, nie warto mimo tego ze kocha sie swoje dziecko poswiecac swojego zycia i szczescia.Jak chcialabys pogada to napisz tu lub na moj adres - chetnie pogadam. A moze jestes z okolic Katowic - to tez byloby fajnie zawsze mozemy sie spotkac z dzieciaczkami w parku Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysica_krakow Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 15.07.04, 13:52 W takiej sytuacji ciężko coś poradzić. Ale ja zawsze byłam i jestem zdania, że małżeństwo to dwoje ludzi i kiedy ci ludzie się nie kochają małżeństwo się rozpada ( nie koniecznie formalnie ). Dzieci z rozbitych rodzin jeśli są kochane przez oboje rodziców są zupełnie normalne. I myślę, ze chyba lepiej gdy widzą rodziców szczęśliwych osobno niż nieszczęśliwych razem. Grunt to odpowiednio wszystko to dziecku wytłumaczyć i nie nastawiać go przeciw drugiemu z rodziców. Szanować miłość jaką darzy go dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mate73 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 19.07.04, 23:03 To rzeczywiscie dobre pytanie. Moj syn ma 7 lat i na szczescie wszystko rozumie i nie mam z nim problemow dlatego ze mi mojemu ex nie wyszlo.Rozmawialam z nim bardzo duzo na ten temat.Z ojcem ma bardzo dobry kontakt i widuja sie czesto, jedyny problem to ze dlaczego tata ma przyjaciolke Odpowiedz Link Zgłoś
mamaniuni Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 20:29 Ja nie jestem z mężem już od prawie 8 m-cy. Przez ten czas mąż widział się z córką kilkakrotnie. Za każdym razem kiedy przychodził do mojego domu, ubliżał mi. Teraz ma kontakty ustalone sądownie i o dziwo zachowywał się bardzo poprawnie. Zgodziłam się nawet na wspólny spacer poza wyznaczonymi widzeniami. Mam nadziję, że zachowanie męża będzie bez zarzutu. Córka nie pamięta go i wcale za nim nie tęskni. Jest dla niej w tej chwili jednym z wujków. (często odwiedzają nas moje koleżanki z mężami lub znajomi). Myślę, że nie warto dla "pełnej" rodziny tracić spokoju. Większą krzywdę wyrządza się dzieciom tkwiąc w takich związkach. Mój mąż pochodzi z takiej rodziny. Lepiej byłoby gdyby jego rodzice się rozwiedli. Nie wyniósł z domu dobrego przykładu. Nasze małżeństwo było jego drugim. Piszę w czasie przeszłym, bo w przyszłym tygodniu mamy pierwszą sprawę rozwodową. Rozstanie jest zawsze ciężkie. Ale nasze dzieci są wyjątkowo mądre. Moja córeczka od kiedy mieszkamy tylko we dwie jest spokojna, przesypia całą noc i jest bardzo radosna i szczęśliwa. Nie widzę aby nasze rozstanie przyniosło jej złe przeżycia. wręcz przeciwnie. Jest o wiele radośniejsza. Odwagi dziewczyny. Wasze dzieciaczki potrzebują SZCZĘŚLIWYCH MATEK! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 21:25 No własnie miłe Panie zanim zdecydujecie sie opuśc męża ktoremu przysiegałyscie że nie opuscicie go aż do śmierci zastanówcie sie że macie dzieci które na tym ucierpia najbardziej. W wiekszosci przypadkach to kobieta odchodzi albo wystawia walizki przed dom bo mąż jest niedobry. Jak sie decydowałyscie na ślub i dzieci to był dobry? Cos tu chyba nie tak ja nigdy bym nie opuscił żony pomimo że potrafiła mi zrobic piekło w domu. Trzeba zawsze pamietać że Rodzina jest najwazniejsza a kto ja rozbija powinien byc z niej eliminowany Pozdrawiam Marek Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 22:28 Wiesz co, to moze ja Ci podam namiar mailowy na mojego eksa a Ty mu wyślij swój post, jak facet facetowi. Może wtedy do eksa trafi co zrobił. A finalnie jest tak jak napisałeś - rozbił, to i SAM się wypisał z rodziny. I jak widac nie znasz statystyk twierdząc, że w wiekszości przypadków to kobieta odchodzi albo wystawia rzecy faceta za drzwi. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 26.07.04, 22:51 Niestety ale prawda jest taka że to Panie znajduja sobie kochanków i dla nich poswiecaja rodzine, albo twierdza że samej jej bedzie lepiej. My ojcowie jestesmy traktowani jako dostarczyciele kasy. Ja osobiscie nie słyszałem aby jakas mamusia musiała udowadniac że dzieci sa przy niej ja to robie na kazdym kroku i traktowany jestem jako indywiduum. Każde dziecko ma prawo do pełnej rodziny jak to wkońcu wszyscy zrozumiemy to może skończy sie problem rozwodów. Osoba która rozbija rodzine w imie własnych interesów powinna byc bezwzglednie sterylizowana aby juz nigdy wiecej nie mogła mieć dzieci które może skrzywdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pytanie1 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 10:55 co masz na myśli pisząc " rozbija rodzine w imie własnych interesów "? Odpowiedz Link Zgłoś
jedlinka Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 13:32 wiecie co Szanowni Wielcy Panowie? jasna holera mnie trafia jak czytam tu wasze posty. To kobiety szukają kochanków częściej? Mnie spotkało coś zupełnie innego to mój ukochany od 10 lat małżonek puscił się z pracownicą mojej firmy na oczach naszego 8 letniego chorego syna. I wiesz co powiedział: ze dziecko i tak jest głupie to nic nie rozumie. A teraz mój syn jest pod stałą opieką psychiatry bo stał sie agresywny w stosunku do najbliższych że nie moge sobie dac rady. oczywiście tatus w sądzie wywalczyl sobie wizyty z dziećmi w obecności tej zdziry bo nasze prawo ma w d... dobro dziecka , podobnie jak wy Kochani Tatusiowie. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_mart Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 13:59 griffon napisał: > Osoba która rozbija rodzine w imie własnych interesów powinna byc bezwzglednie > sterylizowana aby juz nigdy wiecej nie mogła mieć dzieci które może skrzywdzić. Wiesz co to może rzeczywiście powinieneś pogadać z ex Chalsi i Mag_p i moim mężem. I może jeszcze z paroma ex i mężami emam z tego forum. Może ich sam wysterylizujesz? Trafiłeś na forum, gdzie większośc kobiet była porzucona a nie rzucała. I dla kochanek właśnie. Więc teksty - "kobiety znajdują sobie kochanków a mężczyzni są traktowani jak dostarczyciele kasy" sobie daruj. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 23:51 Wien na jakim jesten forum specjalnie na nie przyszedłem aby poznac zdanie kobiet na ten temat bo staram sie zrozumieć dlaczego moje małzeństwo sie rozpadło. Nie wiem tego do dnia dzisiejszego jedynym logicznym wytłomaczeniem jakie znam to to że przez prawie 10 lat nie żyłem z człowiekiem tylko z jakims zwierzakiem pozbawionym wszelkich uczuc. Rozumiem że nie spełniałem jej oczekiwań, nie znałem potrzeb ale co jej zawiniły dzieci. Tylko ja wiem jak cierpia jak młodszy syn czasami płacze po nocach bo czekał na mame w swoje urodziny albo na dzien dziecka a ona nawet nie zadzwoniła. Wiesz jaki mi zarzut postawiła że :" Dla Ciebie były najwazniejsze dzieci a potem ja" Ja jej wybaczyłem juz zdrade ale podejscia do moich synów tego nie potrawie wybaczyć i oni yez jej tego nie wybacza. Ciekaw jestem jakbys sie poczuła jakby dziecko Ci powiedziało że nigdy nie bedzie miał zony bo nie chce aby zrobiła to samo co mama? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_mart Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 13:18 griffon napisał: > Wien na jakim jesten forum specjalnie na nie przyszedłem aby poznac zdanie > kobiet na ten temat bo staram sie zrozumieć dlaczego moje małzeństwo sie > rozpadło. No cóż dla mnie słowa "Niestety ale prawda jest taka że to Panie znajduja sobie kochanków i dla nich poswiecaja rodzine, albo twierdza że samej jej bedzie lepiej. My ojcowie jestesmy traktowani jako dostarczyciele kasy" nie świadczą o chęci poznania zdania kobiet ale o wyrobionym poglądzie na sprawę. I choc współczuje Ci to współczuje także kobietom, które znalazły się w takiej sytuacji jak Twoja. I rekę dałabym sobie uciąć, że Twoja sytuacja jest wyjątkiem (tzn. matka rzuca ojca i dzieci także), zaś tych kobiet regułą (tatus idzie w sina dal). Twoje słowa, niezależnie do twoich doswiadczeń, były po prostu krzywdzące, jak większość uogólnień. A to co opisujesz widziałam już nie raz na tym forum tylko z drugiej strony. Ciekaw jestem jakbys sie poczuła jakby dziecko Ci > powiedziało że nigdy nie bedzie miał zony bo nie chce aby zrobiła to samo co > mama? Wiesz co, ja mam bardzo zwiazanego z ojcem dwuipółlatka, i wiem jak sie czułam patrząc na tego malucha jak mój mąż się wyprowadził, a młody przy każdym popołudniowym szczęknięciu drzwi windy leciał i krzyczał "tata, tata". Nie masz monopolu na cierpienie i nie ty jeden zostałeś skrzywdzony. Twoja krzywda nie usprawiedliwia jednak takich stwierdzeń "prawda jest taka, że to kobiety..." Bo to nie kobiety. Tylko ta jedna. To jest tak, jakbym ja mówiła wszyscy faceci to dranie, odchodzą, mają kochanki, nie interesują się dziećmi. A w podtekście byłoby, że kobiety to super są. Są ludzie i ludziska. Albo jak w sygnaturkach Chalsi - ludzie i gady. Płeć jest obojetna. Po prostu trzeba zarzucić generalizowanie - Twoja historia jest taka, moja inna. Znam i super historie rozstań, takich jakich mogłabym niejednej kobiecie na tym forum życzyć (żeby zamiast własnego miały takie, a nie żeby zamiast związku miały rozstanie, żeby nie było nieporozumień). Pozdrawiam Anka. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 22:53 > Osoba która rozbija rodzine w imie własnych interesów powinna byc bezwzglednie > sterylizowana aby juz nigdy wiecej nie mogła mieć dzieci które może skrzywdzić. To też byś mógł mojemu eksowi mailem podesłać. Niestety, za późno podałeś swoj pomysł. Mój eks z next (która przyczyniła się do odejścia ojca mojego dziecka) już dochowali się przychówka. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
alka44 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 11:32 Własnie najmniejsze dzieci najłatwiej znoszą rozstanie. w chwili, kiedy mąz na dobre zniknął z naszego zycia najstarsza córka miała prawie 11 lat, średnia 2, a najmłodsza kilka miesięcy. To wszystko najwieksze blizny zostawiło na najstarszej. Najmłodsza zaś jest w tej chwili prawie 15-latką i jest zwyczajnym beztroskim dzieckiem. Ojcu mówi, że nie ma zadnej pewności co do tego, ze naprawdę jest jej ojcem,bo nie pamieta go z wczesnego dzieciństwa. (odwiedza raz na kilka lat) Dla niej to zupełnie obcy człowiek. A co do decyzji o rozstaniu, to jeżeli mogę Wam coś podpowiedziec, to nie kierujcie się emocjami. Każdy związek przeżywa wzloty i upadki. Nie ma ludzi idealnych. Trzeba naprawdę dogłębnie przeanalizoać wszystkie za i przeciw. Wierzcie mi, nie jest łatwo być samodzielną. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 27.07.04, 18:08 Moja historia jest taka: Żona wyprowadziła sie razem z dziecmi na poczatku grudnia i od razu zamieszkała z kochankiem z którym miała romans od czerwca pod koniec lutego przyprowadziła dzieci mówiąc że bedą ze mna mieszkac dopuki ona sobie nie pozałatwia wszystkich spraw . O mały włos nie zrzuciłem jej ze schodów jak to usłyszałem. Teraz dzieci sa ze mna i jest nam dobrze a ona nie kontaktuje sie z nimi wcale zero telefonu, o odwiedzinach juz nie wspomnę. Jak myślicie drogie Panie powinno sie ja wyterylizowac czy nie? Pozdrawiam marek P.S. Synowie maja 7 i 9 lat Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 10:59 griffon napisał: > Moja historia jest taka: Żona wyprowadziła sie razem z dziecmi na poczatku > grudnia i od razu zamieszkała z kochankiem z którym miała romans od czerwca pod > > koniec lutego przyprowadziła dzieci mówiąc że bedą ze mna mieszkac dopuki ona > sobie nie pozałatwia wszystkich spraw . O mały włos nie zrzuciłem jej ze > schodów jak to usłyszałem. Teraz dzieci sa ze mna i jest nam dobrze a ona nie > kontaktuje sie z nimi wcale zero telefonu, o odwiedzinach juz nie wspomnę. Jak > myślicie drogie Panie powinno sie ja wyterylizowac czy nie? > Pozdrawiam marek > P.S. Synowie maja 7 i 9 lat Drogi griffonie vel marku, Chwała Ci za to, że się opiekujesz swoimi dziećmi. Współczuję Ci oraz Twoim dzieciom z powodu tego co się stało, jednak staraj się nie uogólniać tak bardzo (nie wszyscy ludzie są jednakowi, ba, co więcej, nie ma nawet dwóch jednakowych osób (chyba że dożyjemy klonowania, a i wtedy nie jest to oczywiste)), nawet jeżeli uważasz, że Twoja żona postapiła jak świnia, nie znaczy to, że postępowanie każdej samodzielnej mamy tak można nazwać. Ludzie rozstają się ze sobą z całego szeregu przyczyn (nawet jeżeli to kobieta odchodzi, bo zdaje się że głównie to Cię oburza) i doprawdy twoim radykalnym poglądom brak dostatecznej argumentacji. Co do kwestii, kogo należałoby wysterylizować, a kogo nie, to zdaje się otrzymałeś wystarczającą odpowiedź powyżej. Chyba nic więcej nie możemy dla Ciebie zrobić. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
vialle Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 11:37 mysle sobie tak - opiekuj sie dzieciakami i ciesz ze sa z Toba i ze jest Wam dobrze razem. Mozesz sie postarac o gwarancje sadowe, ze matka nie pojawi sie znienacka za jakis czas i nie zrobi im wody z mozgu chcac ich zabrac - na pewno facetowi w tym kraju nie jest to latwo osiagnac, ale chyba jest to mozliwe zwlaszcza w tak jaskrawym przypadku. Staraj sie chronic uczucia dzieciakow, nie saczac jadu przeciw matce, ale tez nie tlumaczac jej. Zal do niej miec beda, a Twoim zadaniem jest wg mnie dbanie, zeby przez porzucenie przez mame (bo chyba tak to nalezy zaklasyfikowac) nie ucierpialo za bardzo ich poczucie wlasnej wartosci. Podkreslanie jaka matka jest podla i jaka krzywde im zrobila, raczej nie sluzy spokojowi ducha Twoich chlopakow. Kochaj ich najmocniej jak umiesz, nie zamykajac sie w skorupie cierpienia i pokrzywdzenia. Twoje posty sa straszliwie emocjonalne, atakujesz ortodoksyjnie wszystkich i na oslep. Mysle, ze gdybysmy mieli usiasc spokojnie i pogadac twarza w twarz to bys przyznal, ze w realnym swiecie to jednak nie mamusie najczesciej porzucaja rodziny z powodu kochankow, ktorych sobie znajduja. A tatusiowie wcale niekoniecznie sa dostarczycielami kasy. I niekoniecznie za wszelka cene nalezy utrzymywac zwiazek nie kochajacych sie ludzi. Pewnie Twoje poglady okazalyby sie znacznie bardziej zblizone do wielu innych prezentowanych na forum niz sie teraz wydaje - o ile bylaby szansa na mniej emocjonalna rozmowe. Postaraj sie tak nie uogolniac - od tego co najwyzej wielu osobom zrobi sie przykro albo sie wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 12:06 Miłe drogie Panie zdaje sobie sprawe że sa mamusie i tatusiowie którzy nie powinni nigdy być rodzicami. Ja jestem w podobnej sytuacji co Wy tylko ze jestem facetem i przez to mam utrudniona drogę. Wszedzie traktowany jestem jako indywiduum wiecznie musze wszystkim udowadniać ze potrafie sie odpowiednio zająć dziećmi. Jesli chodzi natomiast o kobietę która urodziła mi synów to staram sie w obecnosci dzieci nawet o niej nie rozmawiać poniewaz nie jestem w stanie powiedziec o niej dobrego słowa.Nie chce nikogo urazić ja po prostu zawsze uważałem że rodzina jest najwazniejsza a Kto podnosi na nia rękę powiniem ponieśc konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 12:17 >Nie chce nikogo urazić ja po prostu > zawsze uważałem że rodzina jest najwazniejsza Rodzina to pojęcie. Rodzinę tworzą ludzie. Jeśli się nie dba o ludzi tworzących rodzinę to znaczy, że nie dba się o rodzinę właśnie. Więc jeśli dla kogoś najważniejsze są np. dzieci, to może ta osoba nie dba wystarczająco dobrze o partnera/partnerkę i tym samym również "podnosi" rękę na tę rodzinę. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
vialle Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 12:20 nie zazdroszcze Ci kontaktu z polskim sadownictwem rodzinnym. I zgadzam sie ze jako facet bedziesz zapewne duzo bardziej niz kobiety udowadnial, ze "nie jestes wielbladem". Zgadzam sie ze to dranstwo i ma sie ochote strzelac. Ja troche inaczej patrze na kwestie co to znaczy ze "rodzina jest najwazniejsza". Piszesz ze zona moglaby wrocic w kazdej chwili i ze bys sie staral posklejac Wasz zwiazek. Przyznaje, ze zupelnie sobie tego nie umiem wyobrazic - przy takiej ilosci zalu, pretensji, rozczarowania - myslisz, ze Wasze relacje bylyby na tyle dobre, ze chlopcy byliby szczesliwi w takiej rodzinie? Pytanie formuluje troche ogolne, ale naprawde interesuje mnie Twoja odpowiedz. Bo jak sobie wyobraze ilosc zgrzytow, zlych skojarzen i niezrecznych sytuacji - to sie zastanawiam czy umialbys Ty sam czuc sie dobrze w takim zwiazku? Umialbys unikac wybuchow? Umialbys okazywac zonie czulosc? Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 19:57 Odp Vialle Pytasz jak sobie wyobrażam zycie dalej z żona po tym wszystkim. Prawda jest taka że ja chyba nadal bardzo kocham żone i uwazam że jesli popełniła błąd to należy jej go wybaczyc i zapomnieć. Problem polega jednak w tym że ona nic nie robi w kierunku naprawienia naszej rodziny chyba jej na tym nie zależy a juz nie mam zamiaru ją o to prosić. Jej czas pomołu dobiega końca juz jej nie traktuje jako matki bo nia po prostu nie jest. Zaczynam mieć watpliwosci czy zasługuje aby nazywac ja kobietą, ale nadal jest jeszcze wszystko mozliwe. Ja jej nie stawiam żadnych wygurowanych warunkow mam tylko 2 zero kłamstwa i puszczania się. Na dzień dzisiejszy muszę żyć ze swiadomościa że wybrałem moim synom taką a nie inną matkę trudno stało się. Co bedzie dalej czas pokaże ale najprawdopodobniej naszej rodziny juz nie da sie poskładac i to nie zmojej winy Ja przynajmniej mam czyste sumienie ze zrobiłem wszystko aby moje dzieci miały mamę. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 20:19 Marku, trafiłeś na odpowiednie forum. Może masz wrażenie, że to kobiety częściej zdradzają, bo obracasz się w takim a nie innym środowisku. My - zdradzone - podobnie. Po prostu zdradzające/zdradzający nie mają głowy do pisania na internetowych forach, zajmują się swoimi kochankami. A zdradzani/zdradzane bywają tam, gdzie uzysują wsparcie (odpowiednio dla płci. Stąd pewnie te różnice zdań co do statystyk;- ) To nie ma jednak większego znaczenia, jesteś w podobnej do naszej sytuacji i płeć nie ma tu większego znaczenia - chyba że w prawnym, gdzie ojcowie są w o wiele gorszej sytuacji. Ode mnie nie usłyszysz słów uznania, że zajmujesz się własnymi dziećmi, wychowujesz je, sprzątasz, gotujesz im i zapewniasz im bezpieczeństwo. To dla mnie naturlane Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 20:31 Ode mnie nie usłyszysz słów uznania, że zajmujesz się własnymi dziećmi, wychowujesz je, sprzątasz, gotujesz im i zapewniasz im bezpieczeństwo. To dla mnie naturlane I własnie o to mi chodzi chę być traktowany normalnie a nie gdzie sie tylko nie pojawie jak jakieś indywiduum. Na poczatku nie mogłem sie opedzic od koleżanek zony które same prawie ładowały mi sie do łózka bo mi bardzo współczuły. Dopiero jak zaczołem sie spotykac z jedna studetka to sobie odpusciły. Odpowiedz Link Zgłoś
eina Re: jak dzieci znoszą rozstanie? 28.07.04, 15:45 rozstalam się z mężem, kiedy syn skończył 5 lat, a córka miała 2 lata i 3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś