anuteczek
06.08.04, 09:55
Dziewczyny,
Jeszcze nie jestem mamą, mam co prawda Aniołka i nie wiem, czy nie jestem w
ciąży, ale to mniej istotne w tej chwili.Biję się z myślami. On powiedział,
że musimy się rozstać na jakiś czas, bo to dobrze nam zrobi. Bo on musi
przemyśleć. Ja nie uznaję takie rozstawania się na chwilę, uważam to za chwyt
z tanich romansideł. Albo jesteśmy razem, albo nie i nie ma trzeciej
możliwości, ale może się mylę...Między nami stanęła inna kobieta, nie
kochanka, nie koleżanka, a jego siostra. Nie byłam w stanie tolerować jej
knucia intryg i obrażania mnie we własnym domu. On powiedział, że najpierw
był bratem...
Z tą ciążą to głupio wyszło, oboje zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie,
trudno nic tego nie zmieni. Jeszcze za wcześnie aby to sprawdzać. Zresztą,
zawsze pragnęłam mieć dziecko, zwłaszcza odkąd moja malutka odeszła...
Tylko dziewczyny powiedzcie co dalej? Bo ja już się gdzieś zgubiłam. Tylko
proszę nie piszcie, że dla dobra ewentualnego dziecka...
ściskam
andzia