mouse.222
15.08.04, 00:54
Zlozylam pozew w marcu 2003 roku. Mialam 1 rozprawe pojednawcza w czerwcu, 2
we wrzesniu (na ktora maz nie przyszedl, mimo iz mial termin podany przez
sedzie na sprawie pojednawczej, mowil, ze nie wiedzial o terminir rozprawy),3
- nastepna w grudniu (przesluchali jako swiadka moja mame), nastepna (4) - w
maju nie odbyla sie, gdyz maz nie uzupelnil jakis danych w pozwie o przynanie
adwokata z urzedu (a 3 razy przychodzilo do niego pismo o powtorne
uzupelnienie. Tlumaczyl ise, ze myslal iz wszsytko jest w porzadku).
Pomozcie, bo ja juz nie wiem co mam robic.??!!!
Jestem bezsilna...
A on mi robi wszsytko, zeby mnie zniszczyc!!!