Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ?

24.08.04, 11:52
Mam pytanie czy któras z Pań zaczeła wszystko od nowa z tym samym partnerem.
Bardzo mnie ciekawi jak kobieta odbiera taka sytuację. Z góry serdecznie
dziekuje za odpowiedzi. Marek
    • alka44 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 24.08.04, 12:10
      Ja zaczynałam duuuuuużo razy. I to była jedna z najgłupszych decyzji w moim
      życiu. Nigdy wiecej tego nie zrobię.
    • darcia73 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 24.08.04, 12:23
      Kiedy dowiedziałam się o kochance mojego eks - dałam mu wybór - albo ja i
      zaczynamy wszystko od nowa, albo tamta baba. Niby wybrał mnie, niby zaczęlismy
      wszytko od nowa ale tylko z mojej strony, bo z jego dalej wszystko opierało się
      Kiedy dowiedziałam się o kochance mojego eks - dałam mu wybór - albo ja i
      zaczynamy wszystko od nowa, albo tamta baba. Niby wybrał mnie, niby zaczęliśmy
      wszystko od nowa ale tylko z mojej strony, bo z jego dalej wszystko opierało
      się na kłamstwie a kontaktów z tamtą nie zerwał. Ostatecznie po wykańczających
      psychicznie przepychankach, to ja postanowiłam się z nim rozstać ale czekałam
      spokojnie aż i on dojrzeje do tej decyzji, żeby wszystko było jak najmniej
      bolesne dla obu stron. On mnie nie kochał a był ze mną, bo nie miał gdzie pójść
      i doskonale wiedział, że nie wyrzucę go na bruk z mojego mieszkania, bo jestem
      zbyt litościwa. Ile się w tym czasie nacierpiałam, to tylko ja wiem. Codziennie
      modliłam się ,żeby w końcu znalazł pracę i wyprowadził się, bo człowiek był
      takim wampirem energetycznym. Jak się wyprowadził moje dziecko w końcu zaczęło
      normalnie spać i zrobiło się spokojniejsze. Nigdy nie zapomnę jak wrócił w
      środku nocy pijany, wyciągnął dziecko z łóżka i wymachiwał , trzymając za nogi
      miesięcznym dzieckiem. Synek darł się w niebogłosy, ja nieźle dostałam zanim mu
      go wyrwałam. Mogłabym pisać i pisać na jego temat.
    • burza4 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 24.08.04, 12:25
      Cóż - moje historia cię nie pocieszy... ale przecież nie musi tak być.

      Przemogłam się po półrocznej separacji - hmm. "dla dobra dziecka, bo rodzina,
      bo trzeba dać szansę, spróbować itd." Pominę to, że całe moje małżeństwo to
      było nieustanne próbowanie i nieustający ciąg szans...

      Wróciłam do eksa. Uśmiechałam się uprzejmie, rozmawialiśmy normalnie.. ale cały
      mój organizm krzyczał "nie chcę tu być!!!". Jeszcze na odległość było jako
      tako, najlepiej jak rozmawialiśmy z dystansem kuchnia-pokój. Im bliżej tym
      gorzej. Skręcałam się kiedy podchodził do mnie, tego się nie da opisać, jak
      bardzo można NIE CHCIEĆ być blisko kogoś... zaciśnięte zęby i sztuczny uśmiech
      przyklejony do twarzy. Każdy dotyk i mój wewnętrzny krzyk "zabieraj te łapy!!".
      Nie mogłam go znieść, myśl o jakiechkolwiek czułościach przyprawiała mnie o
      mdłości... kazdego dnia siedzenie jak na szpilkach i pytanie - co zastanę po
      powrocie do domu. Nie ufałam. I nie bez powodu. Minęło kilkanaście dni - znów
      pijany, znów ten wyraz twarzy, który dobrze znałam - niechęć, złośliwość.
      Wyprowadziłam się znowu - tym razem na dobre. Nie umiałam się przemóc, to nawet
      nie była kwestia wybaczenia, o której wspominałeś. Mogłam mu wybaczyć jako
      człowiekowi (zresztą - wybaczyłam przecież, mamy przyjazne kontakty), ale nie
      byłam w stanie z nim żyć jak z mężem. Z pustego i Salomon nie naleje...
      • griffon Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 24.08.04, 19:50
        No własnie miłe Panie nie jest łatwo. Własnie dlatego zadałem to pytanie aby
        uniknąc błędów jakie zostały juz przez innych popełnione. Własciwie to chodziło
        mi konkretne sytuacje których moza uniknąc aby sie udało. Bo co do słusznosci
        swojej decyzji jestem przekonany w 100% sa dwa powody po pierwsze Ja zone
        naprawde bardzo kocham i nie wyobrażam sobie zycia bez niej, po drugie mamy
        dzieci które tez bardzo kocham a oni potrzebuja matki na co dzień. Dzisiaj żona
        zarzuciła mi że ja nie mam do niej zaufania może ma racje chyba tak jest ale ja
        juz nic na to nie poradze mam nadzieje że z czasem ono przyjdzie. Powiem tak
        jest cholernie cięzko na pewno łatwiej było by sie nie schodzic ponownie ale
        wytrzymam poniewaz rodzina jest najwazniejsza i nalezy walczyc o jej utrzymanie
        ze wszystkich sił. Ja na pewno jej nie opuszcze boje sie tylko że ona tego nie
        wytrzyma i pójdzie tak jak to juz raz zrobiła. Pozdrawiam Marek
        • edzieckokarenina Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 24.08.04, 23:25
          "Ja na pewno jej nie opuszcze boje sie tylko że ona tego nie
          wytrzyma i pójdzie tak jak to juz raz zrobiła"
          ****
          ja trzymam kciuki za Twoją żonę. Tyle złego o niej pisałeś-wyrażałeś się o
          niej "to coś" itp, itd że naprawdę trzymam kciuki za tą kobietę,żeby nie robiła
          niczego wbrew sobie
          • berkot Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 00:23
            drogi griffonie, z odgrzewanych dań to najlepsze są ziemniaki, ale cóż, każdy
            ma inne przepisy na małżeńska kuchnię......
            pzdr.
            berkot
          • griffon Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 07:53
            ja trzymam kciuki za Twoją żonę. Tyle złego o niej pisałeś-wyrażałeś się o
            > niej "to coś" itp, itd że naprawdę trzymam kciuki za tą kobietę,żeby nie
            robiła
            >
            > niczego wbrew sobie
            Moja zona jest najwspanialsza kobieta na świecie, to że kiedys zle o niej sie
            wypowiadałem stało się trudno przyznałem sie do błedu nie powinienem tak robić.
            Na pewno ona nie zrobi nic wbrew sobie znam ja zawsze to ona była strona
            dominujaca w naszym związku.
            • michiko Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:15
              skorpu sie nie skleja bo pecha przynoszą!! nie wiem czy ta kobieta czytałą co o
              niej wypisywałes, jezeli nie to pewnie dlatego wróciła i zyje w niewiedzy
              inaczej uciekłaby z krzykiem
    • pyza15 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:13
    • pyza15 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:13
      Pytaniie, moim zdaniem jest bez sensu. Nie widzę szans na zbudowanie normalnego
      związku, jeżeli wcześniej było rozstanie czy też rozwód. pozostaje nienawiść,
      szczęściem na pewno jest, gdy byli małżonkowie mogą spokojnie ze sobą rozmawiać.
    • e11823 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:27
      Jesteś BIEDNYM CZŁOWIEKIEM i ogromnie Ci współczuję!!!!!!!
      • e11823 Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:34
        Ostatnie zdanie kierowałam oczywiście do griffona.
        • michiko Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 25.08.04, 13:45
          on jeste nie tylko biedny on jest w dodatku głupi
    • ewa_mamamaji Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 26.08.04, 14:20
      Ja próbuje.
      Minęły trzy tygodnie.
      Próbę podjął mój mąż tuż przed orzeczeniem rozwodu.
      On jest pewien, a ja nie. Wydaje mi się że lepiej mi było samej z córką, a może
      to kwestia przyzwyczajenia się po 2 latach przerwy.
      Próbuje dla dziecka, ale jeśli ja się nie przekonam to nic z tego nie wyjdzie.
      Czy Twoja żona Marek jest pewna tak jak Ty?
      • griffon Re: Czy ktoraś z Pan zaczeła wszystko od nowa ? 26.08.04, 18:53
        Czy Twoja żona Marek jest pewna tak jak Ty?



        Ewo z tego co zaobserwowałem to jej bardziej zalezy abyśmy byli razem. Juz dwa
        razy zaciagneła mnie do Pani psycholog Zdała sobie sprawę że popełniła błąd że
        mnie skrzywdziła. Gdybym nie zionoł nienawiscia do niej to juz parę miesiecy
        wczesniej byśmy sie porozumieli. Musze przyznać że nienawiśc jest złym doradcą
        mogłem pewne sprawy rozegrac inaczej. Pozdrawiam Marek
        P.S.
        Ewo na pewno jestes wspaniała matka życzę Tobie aby ułozyło Ci sie wszystko po
        Twojej myśli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja