martina100
25.08.04, 11:16
Jestem mamą 3,5 letniej Klaudii, pół roku temu rozeszłam się z ojcem dziecka
( okazał sie damskim bokserem, psem na kobiety, pijakiem i wogóle totalne
dno) próbowałam oczywiście zyć z nim przez te 3 lata ale w końcu musiałam
spojrzeć prawdzie w oczy i odejść, na początku było mi bardzo ciężko, ale
miałam duze oparcie w rodzinie i przyjaciołach i o dziwo w szkole bo jeszcze
studiuję poznałam super chłopaka, pokochałam go a on mnie, ja wiem że to
bardzo krótki czas od chwili kiedy zamknełam tamten rozdział i zaczełam nowy
ale teraz jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa, kocham i jestem kochana a
moja córka ma ciepły i stabilny dom, ale nie o tym chciałam pisać..
jeżeli chodzi o ojca Klaudii mojej córki wyjechał on do Brukseli, na
szczęście dla mnie i dla niego, na początku kontaktował się bardzo czesto,
prosił mnie żebym wróciła, ale ja kategorycznie odmawiałam, w końcu chyba
zrozumiał że naprawdę jest między nami koniec i przestał dzwonić, zresztą jak
dzwoni to ja odkładam słuchawkę bo nie chcę z nim rozmawiać, z Klaudią
kontaktuje się bardzo rzadko raz na trzy , cztery tygodnie ,dzwoni i mówi jej
jak bardzo ją kocha, ale to oczywista nieprawda, nie widział córki od 9
miesięcy, i za każdym razem od tego czasu gdy był w Polsce nigdy do niej
nawet nie przyszedł, alimenty ma zasądzone i płaci je regularnie.
ostatnio postanowiłam zacząc mu ograniczać całkowicie kontakt z dzieckiem,
obserwując że Klaudia po rozmowach z nim jest niegrzeczna i niemiła dla mnie,
jestem swiadkiem jak opowiadał jej że przez mamę nie jesteśmy już razem, boję
się o moją córkę, boję się że on nienawidząc nmnie może chcieć zrobić krzywdę
jej. Chciałabym ograniczyc mu prawa rodzicielskie, czy któraś z was
przeprowadziła taką sprawę, chciałabym wiedzieć jak się do tego zabrać, i
wogóle będę zadowolona z każdych informacji na ten temat, sprawa jest dla
mnie bardzo ważna,
nadmienię że bardzo kocham córkę i na niej najbardzej mi zależy
Marta