elaw2
02.09.04, 07:59
Wczoraj po powrocie z roboty obejrzałam bardzo pouczający reportaż z cyklu
TVN "Uwaga". Otóż było o kobiecie i jej dzieciach maltretowanych przez męża
alkoholika. Tatuś trafił w końcu do więzienia, ale jako że sprawował się tam
cudnie został wypuszczony za dobre zachowanie. No i gehenna tej rodziny
zaczęła się od nowa. Musieli opuścić dom, bo zamieszkał w nim papa oprawca.
Od czasu jego wyjścia policja interweniowała ośmiokrotnie i...nic! W
programie wypowiadała się też pani prokurator, że zrobić biedna też nic nie
może!?. Czyli jaki wniosek. Może jak pozabija, to coś się zadziała. A potem
powie się, że kobieta biedna ale przecież nic nie robiła!. Po tym reportażu
nie mam już złudzeń co do polityki i sądownictwa prorodzinnego w naszym
kraju. A to Polska właśnie! Przepraszam, że tak smutno od rana. Dobrze, że
choć słońce wzeszło normalnie.