samodzielny
08.09.04, 23:06
8.09.2004r godz 11:15
tuuuuuuuuu
tuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
-dzien dobry, wydziak edukacji Urzedu.... Jsia Kowalska
-dzien dobry, tu Jan Kowalski, Czy moze Pani powiedziec mi, z kim moglbym
- rozmawiac w sprawie przedszkoli??
U, jak Urzednik.. J jak ja

)
U.. ze mna moze Pan rozmawiac w tej sprawie
J.. mam pewien problem.. w przedszkolach funkcjonuja listy , kto moze
odbierac dziecko z przedszkola.
U.. wie pan, to nie sa listy, tylko oswiadczenia matek, kto moze odbierac
dziecko.
J.. jak zwal , tak zwal, ja wlasnie w tej sprawie. Czy moze mi Panie podac
podstawe prawna na podstawie ktorej ja nie mam prawa odebrac swojego dziecka,
bo mama nie ujela mnie w swoim oswiadczeniu?
U.. Wie Pan, takiej podstawy prawnej nie ma, ale to ma sluzyc...
J.. Wie Pani, ja wiem czemu i zgadzam sie z tym. Problem moj jest innego
rodzaju. Jstem ojcem dziecka, zaden sad nie ograniczyl mi moich praw, nie mam
ograniczonych konraktow z dzieckiem. Czy moze Pani mi wyjasnic, dlaczego dyr
przedszkoli pozbawiaja mnie moich praw do dziecka na podstawie oswiadczenia
matki?? Czy nie jest tak, ze to sprawa sadu?
U.. hm.. w tym kontekscie nie rozwazalam tego.
J.. Ja rozumiem, jezeli matka okaze wyrok sadu. A moze mi Pani powiedziec,
co bedzie gdy ja dostarcze swoj wykaz osob upowaznionych do odbioru dziecka?
U.. No to dyr przedszkola bedzie w klopocie..
J