zwolnienie z kosztów sądowych przy rozwodzie

12.09.04, 10:47
za tydzień mam drugą (mam nadzieję, że ostatnią) sprawę rozwodową...
napisałam wniosek o zwolnienie z kosztów, ale ponieważ jestem pozwana, sąd
kazał wszystkie kwity potwierdzające, że mi sie to należy przynieść na
sprawę, i na sprawie o tym zdecyduje....

mam pytanie- jakie właściwie papierki dobrze jest wziąć?
chcę udowodnić, że z mojej pensji, alimentów na starsze dzieci od pierwszego
męża, oraz tych nędznych groszy, które płci drugi- że z tych pieniędzy
opłacam wszystko (mieszkanie, telefon, komórkę- jest mi niezbędna, bo pracuję
poza miastem w którym mieszkam- dzieci muszę mieć ze mną kontakt, przedszkole
najmłodszego, obiady w szkole starszych, mój dojazd do pracy,kilka kredytów-
jednym słowem, że zostaje mi niewiele, i opłata sądowa bardzo znacznie
pogorszy standard życia dzieci....

taką linię sobie wymyśliłam... ma to ręce i nogi? sąd przychyla się do takich
dowodów? moze coś jeszcze powinnam uwzględnić?
poradźcie- sprawa już niedługo, chcę być do niej dobrze przygotowana, bo
zależy mi na czasie, niech to się już skończy
    • czarownica37 Re: zwolnienie z kosztów sądowych przy rozwodzie 14.09.04, 16:50
      poradźcie coś... mało czasu mam...
    • pelaga Re: zwolnienie z kosztów sądowych przy rozwodzie 14.09.04, 18:47
      Mysle, ze jesli wykazesz, ze nadszarpnie to budzet domowy, to powinno sie udac.
      Jesli oczywiscie sad nie orzeknie Twojej winy. Jesli jest bez orzekania o
      winie, to koszty zazwyczaj dzielone sa na pol, chyba, ze jedna ze stron ma duzo
      wyzsze dochody, to wtedy niekoniecznie na pol. I jak zwykle wszystko zalezy od
      sadu. Podczas mojego rozwodu bez orzekania o winie, na ktorym ja bylam powodka,
      nie pracowalam, a zasadzono mi 1/3 kosztow sadowych. Sadu nie interesowalo skad
      wezme pieniadze. Nie ma regul sad
      Pozdrawiam
      • ayelet Re: zwolnienie z kosztów sądowych przy rozwodzie 15.09.04, 09:12
        Witaj Gosiu,
        to ja -Roma. Ja napisałam w pozwie o zwolnienie z kosztów, przysłali mi
        formularz, gdzie musiałam wpisać posiadane ruchomosci, nieruchomości, zarobki
        itd, żadnych kwitów czy rachunków po prostu moja informacja z podpisem. Mi
        akurat kazali zaplacić 30 zł i stwierdzili, że ta kwota jest dla mnie realna.
        • czarownica37 Re: zwolnienie z kosztów sądowych przy rozwodzie 15.09.04, 16:33
          oooo- witaj Roma- miło Cię widzieć smile
          nie dali mi żadnego kwitu, chyba, ze dadzą na sprawie, każą odesłać i decyzję o
          zapłacie podejmą później....
          w sumie takie radykalne zwolnienie z opłaty też by mnie urządzało smile
Pełna wersja