Czy to jest dobre dla dziecka ??

16.09.04, 10:52
Nie mowie o nas , ale o dziecku.
wyobrazmy sobie, ze dziecko chce wspolnego spaceru z rodzicami- wyjscia . We
trojke.
Czy raz na jakis czas dziecko powinno miec obydwoje rodzaicow razem??
Czy to sluzy Dziecku"??
Ja wycztyalam i uslyszalam od psychologa , ze tak. I ze powinny byc wspolne
wyjscia. Co o tym myslicie????

Pozdrawiam
    • nooleczka Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 11:42
      Zależy, w jakich wzajemnych stosunkach sa rodzice.
      Jeśli w dobrych, przyjaznych, sympatycznych to taki spacer np jest ok.
      Ale jeśli jest inaczej, jeśli są do siebie wrogo nastawieni, to jest to zły
      pomysł. Jeśli takie wyjście miałoby polegać na nieustającej sprzeczce,
      zawoalowanych pretensjach, docinkach, uszczypliwościach i złośliwosciach, to ja
      nie chciałabym być w skórze tego dziecka sad więcej szkody by to przyniosło niz
      pożytku.
    • verdana Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 11:47
      Wydaje mi się - a nawet jestem pewna - ze psycholog sie myli.
      Bo po pierwsze - podsycacie w dziecku niepotrzebne nadzieje. Z kazdym spacerem
      będzie utwierdzało się w przekonaniu, ze może jeszcze nie wszystko stracone,
      rodzice znowu się zejdą. Żadne tłumaczenie nie pomoże - nawet dorosły miałby w
      tym przypadku nadzieję... Szczególnie, jeśli jesteście ludźmi kulturalnymi i na
      spacerze nie będzie awantur, tylko miła atmosfera. W ten sposób dziecko całymi
      latami będzie marzyło o rzeczy niemożliwej, jego przeżywanie rozwodu
      jako "faktu dokonanego" nigdy się nie skończy. Nie będzie miało szans pełnego
      przystosowania się do nowej sytuacji. To coś, jak operacja na raty.
      Jeśli zaś na spacerach będą awantury, kłótnie lub głuche milczenie - to na
      pewno dla dziecka też dobrze nie będzie. Przeciez ono nie chce po prostu
      fizycznej obecności obojga rodziców, ale ich obecnosci jako "pary", zwykłych
      rodziców na zwykłym spacerze. Dziwne, ze psycholog tego nie rozumie.
      A poza tym - dobro dziecka dobrem dziecka. Ale ty i twój ex. też jesteście
      ludźmi(psychologowie zwykle o tym zapominają). Jak będziecie się czuli na
      takich spacerach i po nich? Może się okazać, ze ceną jednego spaceru jest
      zdenerwowanie mamy przez cały tydzień, a to dziecku na dobre nie wyjdzie. W
      dodatku chyba jesteście jeszcze dostatecznie młodzi, by znaleźć sobie partnera -
      i co wtedy ze spacerami? Kontynuować głupio, a przerwać - najlepszy sposób by
      dziecko partnera znienawidziło.
      Uważam, że oboje rodzice mogą spotykać się przy dziecku (oczywiscie poza
      momentami "przekazywania" dziecka) - na wielkich uroczystosciach (18-tka,
      komunia, ślub, matura) lub nie daj Boże - w szpitalu. W innych przypadkach
      trzeba uznać rozstanie za dokonane i dziecko musi mieć tego absolutną pewność.
      Radzę zmienić psychologa (i lektury)!
      • new_live Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 11:55
        3 na 3 psychologow uwaza ze to dobry pomysl.
        Nie n- argument, zemy mamy swoich parterow nie zmienia nic- bo czasem na spacer
        nie chodze ze swoim. Trzeba pewnie zastanowic sie jak to wytlumaczy cdziecku ,
        zenie bedziemy razem... Skoro bylo bardzo malei pewnie juz nie pamieta ,
        zebylismy razem- to moze dla niego to nie problem.
        sytuacja jest taka
        1. Dziecko chcei ma uzasadniona potzrebe..
        2. Rodzice - ludzie dorosli- potrafia rozmawiac o pogodzie
        3. Czy wspolny spacer moze negatywnie wplynac na dziecko - czy raczej jest to
        problem ludzi doroslych z ktorym powinni sobie poradzic?
        • justinka_s Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 12:03
          ja niew iem czy dobry pomysl...ale ja chodze
          eks zaprasza nawet czasen nas na obiad...zgadzam się
          córka chyba jest świadoma, ze jeste ciagle tylko ze mna a tata przyjeżdża 2
          razy w mies...wiec to w sumie dobry wujek
          nadzieje...nie wiem, własnie, ona nie pamieta jak byliśmy razem
          myśle, ze jej jest miło w takiej chwili
          • smallm Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 22:24
            A może problem poniekąd leży właśnie w tym, czy dziecko pamięta, że rodzice
            byli razem czy nie...

            Chociaż... Moja córka, która ojca niemal w ogóle nie zna, ciągle mówi, że chce
            mieć tatę, który by z nami mieszkał i z nami był... Myślę, że jakby prawdziwy
            się czasem pojawiał, to mimo, że my nie chcemy byc razem ona chciałaby, aby tak
            sie stało. Więc chyba sama obaliłam powyższe "odkrycie" smile

            Pozdrawiam,
            SmallM
    • judytak Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 13:59
      spacer niekoniecznie,
      raczej bym optowała za obecność obydwóch rodziców w konkretnym celu

      mam na myśli np. obecność ojca i matki na występie dziecka w szkole, w
      przedszkolu, na otwarciu / zamknięciu roku, na urodzinach / imieninach dziecka,
      (tylko rodzice, albo rodzice plus dziadki, ciotki, wujkowie),
      albo po prostu - tata przychodzi (do dziecka, po dziecko), mama ma z nim coś do
      omówienia, to siadają, kawa, ciasteczka, i rozmawiają, jak ludzie
      plany wakacyjne itp. ustalają spokojnie, rozmawiając o wszystkim, np. w
      cukierni na lodach, razem odwiedzają np. babcię itp. itd.

      nie sądzę, żeby to stwarzało u dziecka iluzji
      zresztą, iluzji może stwarzać też brak kontaktów między ojcem a matką ("bo
      jakby chociaż raz się spotkali, to by zrozumieli")

      pozdrawiam
      Judyta
      • verdana Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 17:54
        Całkowicie gadzam się z Judytą - własnie spotkania w takich szczególnych
        okazjach tak - szczególnie uroczystosci w przedszkolu, szkole(do babci juz
        raczej nie).
        Ale to, że trzech psychologów mowi to samo, nie oznacza,ze trzech się nie myli.
        Wyobraź sobie że twój były , ktorego bardzo, bardzo kochasz, wpada co pewien
        czas niespodziewanie, jest dla Ciebie miły, rozmawia, usmiecha się - i jest tak
        jak dawniej. A potem wychodzi. Koszmar, co? Przecież cały czas żyjesz nadzieją,
        ze może jednak... Nie tym razem, to nastepnym zostanie i bedzie jak dawniej.
        W takiej sytuacji jest dziecko na regularnych spacerkach z rozwiedzonymi
        rodzicami. Jego marzenia rosną po kazdym spacerze i ngdy nie zostaną spełnione.
        Dla mnie to uniemożliwienie dziecku pogodzenia sie z realna syuacją,
        zaakceptowania tego, ze rodzice nie są razem i już nigdy nie będą.
        To, ze dziecko tego pragnie nie jest argumentem. Dziecko tak naprawdę chce,
        abyscie znowu byli razem - jesli to jest niemozliwe nie nalezy mu dawać
        niepotrzebnej nadziei.
        • smallm Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 22:17
          Dokładnie!!!!!!!!!!!

          I na potwierdzenie tego co piszesz podam wspomniany wcześniej (choć na forum
          niżej hehehe) przykład Marty i Norberta z M. jak miłość... Przecież Łukasz
          wciąż żyje taką nadzieją... A oni mogą mu tłumaczyć ile chcą i co?? I nic... On
          co jakiś czas dalej swoje...

          Pozdrawiam,
          SmallM
        • new_live Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 20.09.04, 09:02
          Przecztalam wszystke wypowiedzi i Bardzo za nie dziekuje. Popytalam jeszcze na
          ten temat. Dowiedzialam sie jak to jest w srodowisku samodzielnych i
          dowiedzialam sie jak to jest w praktycei w teorii.. I wiecie co.
          !. zazwyczjq dzieci swieteni zdaja sobie sprawe , ze dawne nie wroci. A
          probowac bede czy rodzice sie spotykaja czy nie.
          2. Gdy rodzice sa dojrzali - zadnoi z nich nie zywi glupich nadziei. Ja juz
          nappewno nie moje eks te.
          3. Z zanlizy przypadkow w zyciu i z rozomwy z pania psychologa wynika , ze to
          zazwyczaj pronblem obcenych pratenrek...

          Pozdrawiam
    • lideczka_27 Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 16.09.04, 20:18
      Najlepsze dla dziecka są dobre stosunki między rodzicami. Gdy oboje mówią o
      drugim rodzicu z szacunkiem... Gdy zapewniają o miłości ("tata nie mieszka z
      nami, ale to nie znaczy, ż cię nie kocha"). Wiem, napiszecie, że naiwna jestem,
      ale dla mnie ideałem jest para z "M jak miłość" - przykład Marty i Norberta.
      Życzyłabym takich relacji wszystkim rozwiedzionym i ich dzieciom.
      Jeśli rodzice się szanują, ufają, wierzą w swoje wychowawcze kompetencje, idą
      na kompromisy, mają świadomość wielkiego zadania, jakim jest wychowanie dziecka
      (nadal wspólne!), to spacery mogą się udać. Natomiast, gdy para żyje w
      konflikcie, dziecko słyszy różne zarzuty "a bo twoja matka to..., a bo twój
      ojciec tamto..." i nagle spacery - to wydaje mi się, że to raczej fikcja,
      wymuszone, nieszczere i kto jak kto, ale dziecko odczuje to natychmiast i
      będzie to dla niego bolesne.

      pozdrówka
      lidka
    • annoda Re: Czy to jest dobre dla dziecka ?? 17.09.04, 10:06
      My spędzamy razem z dziećmi czas.Ze starszymi rozmawiałam nieraz na ten temat,
      dlaczego nie jesteśmy razem-ja i tata, dlaczego nie mieszkamy z tatą. A
      najmłodsze? Tak jest od urodzenia. Na razie jest mała i jeszcze nie wszystko
      rozumie, cieszy się na te spotkania, wspólne, czasem tylko z tatą. Nie
      zauważyłam,żeby to było dla niej jakimś stresem.
      Często dzieci pragną aby rodzice byli znów razem. I często nie muszą te
      marzenia mieć podstaw w rzeczywistości.Nawet jak rodzice nie spotykają się
      wcale, dziecko może wyobrażać sobie, że kiedyś to się zdarzy. Myślę,że
      najbardziej potrzebne są rozmowy, oczywiście na tyle poważne i konkretne, na
      ile pozwala wiek dziecka.
      I na pewno potrzebna jest do tego dobra wola i zgoda obu stron.
Pełna wersja