ewik25
30.09.04, 12:17
Byc moze ktos mnie pamieta juz dawno nie pisalam ale zaczne od poczatku.Moj
maz odszedl od nas w styczniu br zdradzil mnie w lutym widzialam to na wlasne
oczy.W kwietniu zdecydowalam sie ratowac ten zwiazek proponowalam Poradnie
Rodzinna ale maz zrezygnowal z rodziny odszedl do innej tak mi powiedzial w
maju ze ma kogos ja jednak zylam w przekonaniu ze jest sam.Popadlam w
depresje biore leki jest niby lepiej ale....kilka dni temu dowiedzialam sie
ze jednak on ma kobiete.Jestem pewna na 100%.Jest to ta kobieta z ktora mnie
zdradzil mam swiadka ktory to tez widzial.Wiem ze wynajeli mieszkanie ona ma
30 lat i corke 12 letnia.Kawal zdziry z niej.Ja z mezem mamy corke 2 letnia
on dzieckiem sie nie interesuje nie placi alimentow zwolnili go z pracy bo
kradl a pracowal na ochronie w sklepie pracuje teraz na czarno.
Czuje sie z tym wszystkim cholernie zle nie mamy jeszcze rozwodu wiem ze
nie zgodze sie na rozwod bez orzekania o winie jak myslicie skoro on odszedl
do innej kobiety to jestem w stanie udowodnic mu wine? Myslalam tez o tym
zeby porobic mu pare zdjec jak sa razem zeby miec konkretne dowody.
Moja depresja znowu sie odezwala wiem ze ten czlowiek nie jest mnie wart a
chce mi sie wyc boli mnie to wszystko.Ona jest starsza od niego jakies 5 czy
7 lat myslicie ze przetrwa ten zwiazek? Maja teraz problemy finansowe bo on
nie ma stalej pracy i w zasadzie jest na jej utrzymaniu.A moze ograniczyc mu
prawa rodzicielskie skoro nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow wobec
dziecka ?
Dziewczyny napiszcie co o tym myslicie prosze Was

(((