maminka_wiktorynki 07.10.04, 18:46 Jak w temacie z całkowitej winy EKSA, od razu alimenty zostały zasądzone.Eks dostał od Sędziny niezłego kopa w du*ę w uzasadnieniu wyroku, a ja jestem szczęśliwsza niż w dniu ślubu D Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iziula1 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 07.10.04, 21:45 Czyli najgorsze masz za soba.Teraz zaczniesz życie od poczatku.Powodzenia i dużo spokoju i rozsądku Ci zycze. Pozdrawiam. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
laurka-1 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 08:44 to super że jesteś zadowolona , mnie rozwód przybił troszke ale już mi minęło prawie dobra rada , nie zmarnuj drugiej szansy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andzelina1 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 15:31 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!wreszcie.dobrze ze sedzina utęperowala tego debila.TRZYMAJ SIE CIEPLUTKO!!!!!!!!trzeba to opic Odpowiedz Link Zgłoś
samodzielny Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 16:36 Gratuluje Dla mnie rozwod byl porazka a nie zwyciestwem. Porazka, iles tam lat zycia, iles uczuc zainwestowanych i co? Mialem sie cieszyc, ze to wszystko na darmo? Powod do dumy? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 17:28 Samodzielny, a kto tu cieszy się z Twego rozwodu?! Ja też pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
joannka2 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 17:50 Nie gratuluje, bo trudno tu mowic o zwyciestwie, ale zycze duzo radosci i optymizmu na ciag dalszy. I łącze nieukrywane wyrazy zazdrosci... Odpowiedz Link Zgłoś
alka44 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 08.10.04, 18:43 Ja też wysłam z sali rozpraw szcześliwsza niż w dniu ślubu. Nie myslałam o tym, co straciłam, ale o tym, co udało mi się jeszcze ocalić. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 09.10.04, 00:10 Ja takze nie gratuluje, ale zycze Ci duzo sily na nowej drodze zycia ) Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 09.10.04, 00:41 Każdy rozwód jest porażką nie ma sie z czego cieszyć tylko wyciagnoć wnioski na przyszłość. Jedynym powodem do zadowolenia może być fakt że masz juz to wszystko za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
tata_malolata Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 10.10.04, 12:37 Na początek cytaty z tego wątku: "...Eks dostał od Sędziny niezłego kopa w du*ę ..." "...ja jestem szczęśliwsza niż w dniu ślubu ..." "...GRATULACJE...dobrze ze sedzina utęperowala tego debila..." "...trzeba to opic..." "...łącze nieukrywane wyrazy zazdrosci..." "...Ja też wysłam z sali rozpraw szcześliwsza niż w dniu ślubu..." A teraz moje - subiektywne, tendencyjne, szowinistyczne złośliwe pytanie: Gdzie do licha te opiekuńcze, kochające, szczere, kobiece i delikatne istoty ??? Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 10.10.04, 15:01 A ktoś je zapraszał na to forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-r Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 11.10.04, 11:15 tata_malolata napisał: > Na początek cytaty z tego wątku: > > "...Eks dostał od Sędziny niezłego kopa w du*ę ..." > "...ja jestem szczęśliwsza niż w dniu ślubu ..." > "...GRATULACJE...dobrze ze sedzina utęperowala tego debila..." > "...trzeba to opic..." > "...łącze nieukrywane wyrazy zazdrosci..." > "...Ja też wysłam z sali rozpraw szcześliwsza niż w dniu ślubu..." > > > A teraz moje - subiektywne, tendencyjne, szowinistyczne złośliwe pytanie: > > Gdzie do licha te opiekuńcze, kochające, szczere, kobiece i delikatne istoty ?? > ? > > Wiesz , ja doszłam do wniosku że nie WARTO być opieuńczą, kochającą, kobiecą i delikatną istotą - do tej pory byłam i dostałam za to największego kopa od życia. Widać lepiej być zwykłą ..., dawać ogłoszenia w portalach randkowych i łapać cudzych mężów- takie to mają życie, nie oglądają się na nic, a mężowie najwyraźniej mają dość czułych istot, oczywiście tych z domu, bo spoza uwielbiają. Zgorzkniała wypowiedź ale adekwatna do mojej sytuacji w której aktualnie się znajduję > > Odpowiedz Link Zgłoś
tata_malolata Re: jakim lepiej być ... 11.10.04, 11:47 ewa-r napisała: > Widać lepiej być zwykłą ..., dawać ogłoszenia w portalach randkowych i > łapać cudzych mężów- takie to mają życie, nie oglądają się na nic... ------------------ Coś w tym jest "Zazdroszczę" tym paniom i panom o lekkim podejściu do życia spokoju ducha i łatwości w czyszczeniu swego sumienia. Chyba im jest fajnie !?! > doszłam do wniosku że nie WARTO być opieuńczą, kochającą, > kobiecą i delikatną istotą - do tej pory byłam i dostałam za > to największego kopa od życia. ------------------ No tak. Jednemu jest fajnie a drugiemu - w miarę "normalnemu" człowiekowi - zostaje poczucie niesprawiedliwości losu... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-r Re: jakim lepiej być ... 11.10.04, 14:55 tak... na pewno wyrzutów sumienia takie jednostki nie mają (Łącznie z męską częścią). Ja już długo wytrzymywałam, ale na cud już nie mam co liczyć. Liczyć mogę już tylko na siebie, i to jest smutne, kilkanaście lat życia spędzić z człowiekiem , który ma cię teraz za nic. Przechodzona zabawka, zwykła kura domowa, TYLKO matka dzieci - atrakcji sobie można szukać gdzie indziej, i na dodatek bez żadnych oporów. A ja mam dość, jestem psychicznie wykończona zachowaniem mojego męża, traktowania jakbym była nikim (w końcu jego kochanka to KTOS, największa miłość życia), a ja to chyba pomyłka - odkąd oczywiście poznał to coś. sorki ale jestem rozżalona i wylewam to na klawiaturę. Po prostu w dzisiejszych czasach nie opłaca się być uczciwym, mieć dobre serce itd., za coś takiego nic dobrego nie spotyka. A jak zmienić swój charakter? Ja jakoś nie mogę się przekonać ,żeby innemu człowiekowi robić przykre rzeczy, może to błąd. Jestem staroświecka chyba i mam zasady, a w dzisiejszych czasach ludzie raczej zasad się nie trzymają. Jak to przeżyć gdy najbliższa osoba tak rani? Ja nie potrafię się pozbierać, próbuję ale nie wychodzi ... (( Odpowiedz Link Zgłoś
smallm Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 19.10.04, 11:12 > Gdzie do licha te opiekuńcze, kochające, szczere, kobiece i delikatne > istoty ?? Zabite... Przez subiektywnych, tendencyjnych, szowinistycznych facetów... A tak poważniej to... kobiety mogą być jak piszesz opiekuńcze, kochające, szczere, kobiece i delikatne z naciskiem na kobiece, wówczas, kiedy mają szansę być kobietami. W momencie kiedy kobieta musi w domu być gospodynią i gospodarzem, a dla dziecka matka i ojcem pewne cechy kobiece zostają zagłuszone przez bardziej typową dla mężczyzn walkę o przetrwanie i rodzinę. Musisz na ten dom zarobić, musisz przeprowadzać wszystkie remonty i inne typowo męskie sprawy, a poza tym jeszcze oczywiście wszystkie własne obowiązki, plus samodzielne rodzicielstwo... Nie ma tu już czasu ani siły na suptelność i delikatność, bo by Cie zadeptali... Wówczas zaczyna się już dżungla, w której musisz znależć swoją gałązkę drzewa i pilnować, żeby nikt Cię z niej nie zrzucił. Normalnie od tego pilnowania jest facet, ale jak go nie ma, to nie wymagaj od kobiety delikatności i subtelności... No sorki... SmallM P.S. Poza tym zgadzam się z jedną z koleżanek, że prawdziwe s....ki mają łatwiej w życiu i tak naprawdę faceci się może i na nie wściekają, ale szaleją za nimi jak za żadną inną delikatną i opiekuńczą... Życie mnie nauczyło, że ilekroć się zaangażowałam na tyle, że byłam "opiekuńcza, kochająca, szczera, kobieca i delikatna" z naciskiem na pierwsze 2 cechy to... faceci z kochających, opiekuńczych, dbających o swoją kobietę itp przeistaczali się w jakieś potwory, koło których trzeba było skakać, którzy uważali, że wszystko im się należy itd. Juz nie było miejsca na partnerstwo itd... Wy musicie czuć niepewność i musieć stale zdobywać swoją partnerkę, bo jak tylko poczujecie sie dobrze, to Wam odpierdziela!! (to była generalizacja i cały czas mam nadzieję, że są wyjątki od tej reguły) Odpowiedz Link Zgłoś
soleilrouge Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 11.10.04, 21:37 Gratuluję!!! Czy długo czekałas? Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 12.10.04, 01:00 Jeden bardzo długi rok (w Warszawie) , ale i tak wydaje mi się ,że szybko, bo już na drugiej rozprawie wszystko się zakończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
soleilrouge Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 12.10.04, 16:06 To jeszcze mi tylko powiedz jak tego dokonałś????? Jestem pełna podziwu. Czekam na pierwszą rozprawę (odbędzie się w 4 miesiące po złożeniu pozwu) i o niczym tak nie marzę jak o tak szybkim zakończeniu. A kurator? A badania relacji ojciec-dziecko w jakiejś poradni?? Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 15.10.04, 17:14 Pozew złożyłam pod koniec lipca 2003. Chciałam rozwiązania małżeństwa z całkowitej winy męża i bez ograniczania mu żadnych praw do dziecka. Pojednawcze posiedzenie 26.01 tatuś zobowiązał się do płacenia dobrowolnie po 700 złotych miesięcznie, ja wnosiłam o 1000, ale to raczej z myślą,że połowa zostanie 'obcięta'. Druga sprawa 27.05 mąż się nie stawił, więc nie odbyła się. Ponowny jej termin 7.10 stawiliśmy się wszyscy, mąż zrobił z siebie pajaca no i dostaliśmy rozwód, za 3 tyg. się uprawomocni A myślałam,że to dopiero początek przeprawy. Od razu zauważyłam ,że sędziowie to też ludzie Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaniuni Gratulacje! 11.10.04, 21:56 Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Pomimo ataków naszych "niby-świętych" też przyznam, ze mój rozwód był dużo lepszy niż ślub i życie po nim. Mam świeże wrażenia sprzed 3 tygodni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bruksia Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 13.10.04, 23:47 a jak wygląda "wojna" z udowodnieniem winy. ja zastanawiam sie czy roz. się za porozum czy z jego winy. wiem przy tym że będzie wygadywał głupoty. ja mogę powołać nawet jego rodziców, że on kręci, al e to przecież tylko słowa. czy ta przepychanka jest b. trudna.? Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 15.10.04, 17:17 Mój były miał sumienie aż szare od grzeszków, więc wolał się nie licytować i przyjął wszystko na siebie. może dłużej by to trwało, gdyby próbował się wymigać. Lojalnie go uprzedziłam, że skoro nawywijał to jakieś konsekwencje trzeba ponieść no i nie próbował prać brudów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewik25 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 18.10.04, 12:23 maminko czy moglabys mi podac jakie dowody mialas przeciwko niemu?Czy mialas adwokata?I kto zlozyl pozew rozwodowy?Z chcecia zalozylabym sprawe ale slyszalam ze placi sie teraz 500 zl za zlozenie pozwu a druga sprawa tez chce udowodnic wine mzezowi ale nie wiem jakie dodowy beda mi potrzebne.Moj maz mnie zdradzil dwa tyg po tym jak sie wyprowadzil z domu,widzialam to na wlasne oczy,teraz wiem ze mieszka z ta kobieta wynajmuja razem mieszkanie,czy powinnam pobawic sie w detektywa i zrobic mu pare zdjec jak beda razem?Czy to ze mam swiadka zdrady wystarczy?Slyszalam tez ze skoro stalo sie to juz po tym jak sie wyprowadzil to nie sa to zadne dowody zeby mu wine udowodnic. Acha jeszcze jedno wazne pytanie czy jezeli przedstawie w sadzie ze lecze sie na depresje to mi pomoze orzec o jego winie czy raczej moze zaszkodzic? Dodam jeszcze ze obecnie on sie nie interesuje dzieckiem,nie placi alimentow od dwoch mies.i nie odwiedza dziecka tak jak sad ustalil.Przychodzi raz na miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
martka21 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 18.10.04, 20:20 w prawdzie nie składałam jeszcze pozwu, ale byłam u adwokata i powiedział, że mozna wnioskować w pozwie o przeniesienie kosztów sądowych na męża; ten adwokat pisał mi pozew i tez jest w nim wniosek o "zwolnienie powódki z obowiązku wniesienia wpisu tymczasowego"; to wszystko trzeba oczywiście uzasadnic trudna syt. mat.; a co do depresji to się dobrze zastanów! nie wiem jaki jest twój mąż? niektórzy moga to wykorzystać; ja osobiście leczę się na przewlekłe uczulenie na tle nerwowym! więc życzę powodzenia i dużo siły! Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 19.10.04, 01:22 Zdjęcia to niezły pomysł. Jednak świadek jest najważniejszy. To nieważne, że przyłapanie na zdradzie miało miejsce po tym jak się już wyprowadził (zwłaszcza, ze było to tylko w 2 tyg po wyprowadzce) - dla sądu jest to zdrada. Depresji bym nie wyciągała. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
ewik25 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 18.10.04, 14:59 maminko prosze odpisz dostalam wlasnie smsy od meza ze chce rozwodu bez orzekania o winie i ze to bedzie dla mnie i dla niego lepsze kiedy rozstaniemy sie w przyjazni,ze nie ma po co wyciagac brudow przed sadem bo mozemy byc szybciej wolni,jeszcze napisal ze on wie ze ja kogos mam bo mu ludzie mowia co jest kompletna bzdura i ze szybciej bede wolna Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 18.10.04, 22:12 Ja musiałam orzekać winę, ponieważ mój były jest facetem pozbawionym ambicji i bałam się,że będzie rządał alimentów na siebie. A takowe by mu przysługiwały przy rozwodzie bez orzekania winy w razie pogorszenia się jego sytuacji, więc wolałam nie ryzykować. U nas nie było (chyba) zdrady. Ja miałam obdukcję lekarską i JEGO zaświadczenie od psychiatry o chorobie psychicznej ( o czym zapomniał wspomnieć przed ślubem). No i podstawowa sprawa, to on bez słowa zgodził się że wina jest jego. Jeżeli bym była pewna,że nie wyciągnie do mnie ręki po pieniądze w razie swojego niedostatku to nie orzekałabym winy, to był jedyny powód, chciałam po prostu odciąć mu tą drogę do pieniędzy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ewik25 Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 19.10.04, 01:54 Moj maz to rowniez czlowiek pozbawiony ambicji dlatego tez chce mu odciac ta troge od pieniedzy a poza tym wina jest ewidentnie jego dlatego nie zgodze sie na rozwod bez orzekania o winie,najgorsze jest to ze moj swiadek tej zdrady siedzi w Anglii i nie wiem czy bedzie mozliwosc ze przyjedzie ale postaram sie zrobic wszystko zeby byl.Chcialabym miec pewnosc ze wygram sprawe na 100% bo slyszalam juz takie historie ze czasami to z tej niewinnej chca zrobic winnego albo w koncu orzekaja o wspolnej winie moj maz sam sobie nie poradzi bezadwokata bo on nie potrafi sie wyslowic szczegolnie w strsujacej sytuacji dlatego mysle ze mam spore szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: Dzisiaj dostałam rozwód!!! 19.10.04, 10:40 A próbowałaś z mężem o tym porozmawiać? Może pójdzie na to,żeby wziąć winę na siebie? Ja sądziłam,że jak mojemu o tym powiem to mnie zbeszta z błotem, a jasno i kategorycznie mu powiedziałam,żeby nie miał żalu o to,że sam rozwalił rodzinę. Skulił głowę i po raz pierwszy się nie rzucał. Spróbuj jasno mu powiedzieć, że robisz tak w trosce o swoje finanse, a jednocześnie nie chcesz prać brudów i niech po dobroci weźmie na siebie winę. Może to poskutkuje, nic innego mi nie przychodzi do głowy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś