no i stracilam prace!!!!!

03.11.04, 15:29
no stalo sie najgorsze!
stracilam dosc dobra prace!
7 lat harowalam jak wol a gdy przyszlo zalamanie to mi podziekowali.
pracowalam jako operator dtp (Warszawa).
Mama Wojtka, 1 rok i 10 miesiecy
    • quarterd Re: no i stracilam prace!!!!! 03.11.04, 17:25
      Ja też, co prawda poszłam na wychowawczy, ale dużo to nie zmieniło, finansowo
      klapa. Trzeba szukać pracy może znajdę lepszą. Będzie dobrze.
    • california_dreaming Re: no i stracilam prace!!!!! 03.11.04, 19:15
      Też straciłam jak mała miała rok i 9 miesięcy, w chwili powrotu z
      wychowawczego. Byłam wtedy kompletnie spłukana po tym wychowawczym, zero
      oszczędności i zbliżajaca sie 40-tka (nie wspominając o toczącej się
      koszmarnej sprawie sądowej i zniknięciu z Polski bez słowa "tatusia").
      Postanowiłam wtedy rozpocząć własna działalność gospodarczą (oceniałam swoje
      szanse na znalezienie nowej dobrej pracy na etacie na zerowe) i udało się.
      Pracuję mniej godzin dziennie, zarabiam co prawda też mniej i nie mam takich
      benefitów jak prywatne ubezpieczenie zdrowotne, ale za to nie mam żadnego szefa
      przed którym bym drżała. I mam dużo czasu dla dziecka.
      Trzymaj się!
      • mama_wojtka Re: no i stracilam prace!!!!! 04.11.04, 09:40
        Ja mam obecnie metlik w glowie. Wlasciwie tez jestem na wychowawczym z czego nie ma
        niestety kasy jak wiadomo. Tez myslalam nad wlasna dzialalnoscia gospodarcza ale nie wiem w
        jakiej dziedzinie. Bo na znalezienie pracy to nie wiem czy moge liczyc. W obecnej trudnej
        sytuacji ekonomicznej. No i musze jakos zapewnic opieke dziecku a na ojca dziecka nie moge
        za bardzo liczyc.
        Pozdrawiam
        Magda, mama Wojtka
        • omama Re: no i stracilam prace!!!!! 04.11.04, 11:25
          Widziałam ogłoszenie w gazecie pracy że agencja reklamowa szuka operatora dtp
    • martina100 Re: no i stracilam prace!!!!! 04.11.04, 19:25
      wiesz to przykre. ale nie martw się, ja dzisiaj byłam na spotkaniu o pracę, wiesz wszystko było wspaniale dopóki P. Mecenas dla którego miałam pracować na wiadomośc że mam dziecko zareagował krótkim : " to wspaniale ". a potem odprawił mnie w zaskakująco szybkim tempie. wiecie nabijam się trochę z tego. ale świat pełen jest takich sukin.ów.Nie rozumiem w czym przeszkadza dziecko, szczególnie jeżeli wszystko związane z jego opieką i zyciem jest rozwiązywane w sposób niekolidujący z pracą. chyba jednak nie jestem naiwna mówiąc to. Pracuję od roku, mója córa chodzi do przedszkola i jakoś organizuję sobie czas. Dziecko- strach się bać.
Pełna wersja