dzidek.dzidek
21.11.04, 10:42
Witam Was miłe Panie,
Pozwoliłem sobie tutaj napisać, ponieważ nie potrafię znaleźć już sobie
miejsca w codziennym życiu.
Zostałem sam na początku b.r. po 6 latach związku z 6 letnim synkiem.
Odeszła do innego.
Jakoś sobie radzę, ale brakuje ciepła ukochanej osoby. Boli, ale kto zechce
30 latka z synkiem? Wszystkie dziękują, bo po co im taki. Odeszła, więc
widocznie musiałem być niedobry...Brakuje sensu życia.