jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia.....

11.12.04, 10:40
Witam
piszę pierwszy raz ale muszę się komuś wygadać i wyżalić.Może ktoś odpowie
albo wytłumaczy mi jak tak można jak można być takim potworem (jak ojciec
mojego dziecka).Otóż moja historia zaczyna się jakieś 3 lata wstecz wtedy
właśnie poznałam przez internet chłopaka.Nie był ani piękny ani bogaty ani
ani ani......,,,,.ale miał w sobie to coś było nam razem dobrze, on mieszka
100km odemnie ale oboje mieliśmy samochody i duże motywacje więc jeździliśmy
w tą i z powrotem setki razy.Bardzo się kochaliśmy (przynajmniej ja bardzo i
taki mi się wydawało że on też).Zapragneliśmy mieć dziecko , mój (będę pisać
facet - bo nie wiem jak go nazwać )miał już jedno dziecko ale był
wdowcem.Bardzo pokochałam jego dziecko i wydawało mi się że wszystko jest ok.
Miałam problemy z zajściem w ciążę więc on znalazł.Wszystko było pięknie
powielu próbach zaszłam w ciążę.Były plany wspólnego mieszkania kupienie
domku itd.itp.W połowie ciąży coś się zaczęło psuć.On zwalał winę na mnie że
ciągle się źle czuję że wymyślam jakieś głupoty że za dużo wymagam.Mi
zależało na tym żeby razem mieszkać i mieć NASZĄ WSPÓLNĄ rodzinę.No cóż facet
zostawił mnie w 6 miesiącu ciąży zwalając winę na mnie .Po krótkim czasie
dowiedziałam się że to on znalazł sobie nową kobietę u siebie a mnie już
nawet nie chciał oglądać.Tak więc zostałam sama z moją córcią on nawet nie
chciał oglądać dziecka po porodzie i jeszcze zrobił ze mnie niewiadomo kogo
wymyślając dziwne historie.Potem stwierdził że to nie jego dziecko chociaż
nie miał żadnych podstaw do takiego myślenia i postępowania.Była sprawa o
ustalenie ojcostwa badania genetyczne i teraz czekam na sprawę o
alimenty.Powiedzcie mi dlaczego , dlaczego facet potrafi być tak perfidny
zakłamany i nieczuły.Dlaczego potrafi się tak zmienić i tak strasznie ranić
drugiego człowieka.Na badaniach jak byłam z dzieckiem, to nawet do nas nie
podszedł nie chciał oglądać dziecka ( a ona tzn.moja córcia jets taka
słodziutka i cudowna).Jest mi tak okropnie przykro moja ciąża a właściwie
druga połowa to koszmar płacz próby samobójcze i ogromny żal- pytanie
dlaczego???????napiszcie proszę co o tym myślicie i jak tak można.pozdrawiam
    • maja45 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 10:58
      To rzeczywiście bardzo smutne, ze trafiłas na takiego nieodpowiedzialnego
      faceta.Znaliscie sie jednak chyba zbyt krótko i powierzchownie , by podejmować
      tak powazne decyzje , jak ta o posiadaniu potomstwa. Czasem zakochane kobiety
      bardzo idealizuja partnerów, nie widzą ich ewidentnych wad i uważają , że ich
      marzenia i plany , są jednoznaczne z tym czego pragna faceci.
      Życie toczy sie jednak dalej , jesteś mądrzejsza o pewne doświadczenie, które z
      pewnościa przyda Ci sie w dalszym zyciu. Masz córeczkę i teraz musisz być silna
      dla niej.
      Pozdrawiam.
      Marta
      • dori31 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 11:07
        Witam dzięki
        Może i krótko bo po 1.5 roku zaszłam w ciążę ale naprawdę to on tak bardzo
        chciał założyć rodzinę i mieć ze mną dziecko.Naprawdę widziałam po nim że
        bardzo tego pragnie.Planował wszystko,planował nasze WSPÓLNE życie.Na początku
        głaskał mój brzuszek i rozmawiał sobie z dzidziusiem , masował i nie mógł się
        doczekać narodzin a jak się dowiedział że to córka to prawie płakał ze szczę
        ścia.Ale czar prysł nie przezemnie tylko wtedy jak poznał tą kobietę . A propos
        to ta kobieta właśnie urodziła mu dziecko chociaż moja córcia dopiero skończyła
        roczek.I było mi strasznie przykro i wciąż myślałam na jej urodzinach -
        DLACZEGO nie ma tu jego.Dlaczego on jej nie chce nawet oglądać.Boże dlaczego
        przecież to jest dziecko i tak strasznie chce tylko miłości.
    • pustulka_75 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 11:39
      Też często zadaję sobie to pytanie: "jak można się tak zmienić?". Niestety na
      razie nie znam odpowiedzi. Pewnie nigdy nie poznam.
      • isabelka20 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 15:38
        Ja tez nie potrafie zrozumiec ich postepowania. Ja bylam z moim bylym przez 3
        lata, bylo nam naprawde dobrze, zero klotni bardzo wiele wspolnych tematow i
        pasji ( on policjant ja pracownik socjalny ) i bylo tak pieknie az do wrzesnia,
        potem test - dwie kreski i czar prysl, moj " odpowiedzialny " ukochany
        stwierdzil ze nie chce dziecka itp, ze owszem wie ze to jego i zgadza sie na
        uznanie i alimenty, ale nie chce dziecka ogladac ani dac mu nazwiska... i tak
        oto w 5 tyg ciazy zostalam calkowicie sama w nowej sytuacji. A potem
        dowiedzialam sie od naszych wspanialych wspolnych znajomych ze on od dluzszego
        juz czasu ma inna dziewczyne, tzw zycie na dwa fronty. Bolalo jak cholera,
        chcialam usunac, nie wiedzialam co dalej, teraz jestem w 5 miesiacu, z nim
        spotykam sie standardowo raz na miesiac ( ma wyrzuty sumienia ),boli nadal boli
        okroponie i jak pomysle sobie ze bede miala dziecko z facetem ktorego tak
        bardzo kochalam a ktory mnie tak bardzo skrzywdzil, to wyje jak bobr, ale dzis
        juz wiem ze dam sobie rade. I bede dla mojej coreczki najlepsza mama smile
        Zobaczysz wszystko bedzie dobrze uszy do gory smile
        Pozdrawiam
        iza
        • dori31 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 12.12.04, 11:24
          isabelka żyj bo naprawdę warto i nie rób tego błędu bo będziesz później żałować.
          Będziesz miała miłość ponad wszystkie inne i zobaczysz że po narodzinach świat
          się przewartościuje i wszystko zmieni się na dużo lepsze inaczej spojrzysz na
          wszystko.A pozatym będziesz dumna z siebie że to zniosłaś i będziesz bardzo
          silną kobietą a on nie jest wart nawet jednej Twojej łzy.Trzymaj się dzielnie.-
          rozmawiaj sobie z dzidziuniem i masuj brzuszek to niezapomniane wspomnienia na
          całe życie.Będziesz napewno wspaniałą mamą dla swojej pociechy!!!!!!!!
    • marcepanna Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 15:40
      Droga Dori

      Zylas przez 3 lata zludzeniami a facet ciebie zwyczajnie oszukiwal
      Jakby chcial zyc z Toba to by sie ozenil i tyle

      MOj ostatni zwiazek (9 miesiecy) tez byl podobny.
      Oszalalam na punkcie faceta samotnego z dzieckiem. Tez sobie ubrdalam ze bede
      ta jedyna.
      Po TYGODNIU znajomosci , kiedy wymienailismy SMSy a bylo to w czasie Swiat
      Wielkanocnych dostaje SMS jednoznacznie NIE DO MNIE tylko do tej drugiej ,
      ktora nazywa tez KOCHANIE
      Byla awantura , potem on zabiegal o mnie , wreszcie zwiazek

      Ja sobie roilam tez cudowne zycie z nim a on korzystal z tego zwyczajnie
      Potem szarpanina , wreszcie on odchodzi 2 tyg temu a ja dzisiaj juz sie umawiam
      z innym
      Facetow jest pelno na tym swiecie! Znajdz sobie lepszego !

      Snulas swoja wlasna projekcje zdarzen a on korzystal z tego w dodatku
      jednoczesnie rozgladajac sie za kims innym

      Nie warto sie uzalezniac od milosci i mezczyzn! Tylko od bogactwa !

      Zylas iluzjami
      Ja tez

      A jak odchodzil to mi powiedzial ze znalazl sobie kogos z kim razem chce
      zamieszkac, ze ona nie ma dzieci i planuja wspolne i ze ona ma doskonaly
      kontakt z jego synem!

      BO to byly moje marzenia ktore znal. Ja tego pragnelam!

      MOja rada: poszukaj sobie bogatego i korzystaj z jego kasy a potem kolejnego
      Przynajmniej masz dziecko

      Ono bedzie ciebie kochac NAPRAWDE

    • marcepanna Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 11.12.04, 15:48
      A jak chcesz miec dom to wez sobie jakiegos pie.. , tacy tez sa na tym
      swiecie
      ja mialam calkiem niedawno propozycje od takiego kolka ale nie bede sie zmuszac
      i udawac ze sie w dom z nim bawie
      • isabelka20 szok 11.12.04, 21:35
        jak mozesz jej dawac takie rady?? Takie rady typu znajdz starego z chata czy
        bogatego dla kasy daja najbardziej puste dziewuchy. Nie bede sie wypowiadac na
        twoj temat poniewaz cie nie znam ( i cale szczescie ) ale jak to czytam to brrr
      • dori31 Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 12.12.04, 11:18
        dzięki za rady.
        Zastanawiam się jak mogłam być tak głupia i ślepa.Zostawiałam go 2-3 razy a on
        wracał z kwiatami płakał i błagał i obiecywał mojej mamie że ja już nigdy przez
        niego nie będę płakać chyba że ze szczęścia,były również kwiaty do pracy i och
        i ach ....i nie mogę tego zrozumieć ja dla niego tak się starałam nosiłam jego
        dziecko a on poprostu znalazł sobie jakąś która akurat mu w danym momencie
        dobrze nagadała , dała albo nie wiem co jeszcze i tak poprostu zostawił mnie ,
        dziecko marzenia itp.itd.A co do ślubu to były plany ale ja wolałam poczekać aż
        urodzę bo wydawało mi się że głupio tak z brzuszkiem (bardzo szybko było widać)
        a pozatym ani się pobawić ani nic.No i co mi pozostało ???????????- pierścionek
        z zaręczyn i wspomnienia ...Może to złe i głupie i nie powinnam tak myśleć ale
        życzę mu wszystkiego najgorszego i samych problemów i hektolitry łez.- tyle
        samo co ja w ciąży wylałam.Nie mówiąc o tym że od 6-7 miesiąca myślałam tylko o
        śmierci- chyba moje dziecko które miałam w sobie mnie uratowało i mama z
        przyjaciólką.Boże jakie szczęście że żyję i że mam już dla kogo żyć.Dla mojej
        córci jestem w stanie chyba wszystko teraz znieść.Kocham ją ponad wszystko.

        DZIEWCZYNY JA TO JUŻ WIEM I MÓWIĘ WSZYSTKIM - NIE WARTO PŁAKAĆ DLA FACETA-
        Teraz sobie powtarzam codziennie że trzeba być twardym.
        • marcepanna Re: jest strasznie ciężko i brak słów zrozumienia 12.12.04, 13:08
          Ciesze sie ze doszlas do tego.
          Naprawde
          Teraz juz bedzie tylko lepiej

          Oni tak maja. Chca miec seks bez wysilku a takie cos maja tylko w zwiazku nawet
          gdyby mial byc pozorowany z ich strony
          Dlatego pieprza dyrdymaly i zmyslaja zebysmy nie odchodzily kiedy tego nie chca

          Dziecko bedzie ciebie kochac naprawde a Ty okrzepnij i rozejrzyj sie za
          nastepnym i nie angazuj sie juz nigdy uczuciowo

          Ja przynajmniej tego sie bede trzymac
Pełna wersja