dori31
11.12.04, 10:40
Witam
piszę pierwszy raz ale muszę się komuś wygadać i wyżalić.Może ktoś odpowie
albo wytłumaczy mi jak tak można jak można być takim potworem (jak ojciec
mojego dziecka).Otóż moja historia zaczyna się jakieś 3 lata wstecz wtedy
właśnie poznałam przez internet chłopaka.Nie był ani piękny ani bogaty ani
ani ani......,,,,.ale miał w sobie to coś było nam razem dobrze, on mieszka
100km odemnie ale oboje mieliśmy samochody i duże motywacje więc jeździliśmy
w tą i z powrotem setki razy.Bardzo się kochaliśmy (przynajmniej ja bardzo i
taki mi się wydawało że on też).Zapragneliśmy mieć dziecko , mój (będę pisać
facet - bo nie wiem jak go nazwać )miał już jedno dziecko ale był
wdowcem.Bardzo pokochałam jego dziecko i wydawało mi się że wszystko jest ok.
Miałam problemy z zajściem w ciążę więc on znalazł.Wszystko było pięknie
powielu próbach zaszłam w ciążę.Były plany wspólnego mieszkania kupienie
domku itd.itp.W połowie ciąży coś się zaczęło psuć.On zwalał winę na mnie że
ciągle się źle czuję że wymyślam jakieś głupoty że za dużo wymagam.Mi
zależało na tym żeby razem mieszkać i mieć NASZĄ WSPÓLNĄ rodzinę.No cóż facet
zostawił mnie w 6 miesiącu ciąży zwalając winę na mnie .Po krótkim czasie
dowiedziałam się że to on znalazł sobie nową kobietę u siebie a mnie już
nawet nie chciał oglądać.Tak więc zostałam sama z moją córcią on nawet nie
chciał oglądać dziecka po porodzie i jeszcze zrobił ze mnie niewiadomo kogo
wymyślając dziwne historie.Potem stwierdził że to nie jego dziecko chociaż
nie miał żadnych podstaw do takiego myślenia i postępowania.Była sprawa o
ustalenie ojcostwa badania genetyczne i teraz czekam na sprawę o
alimenty.Powiedzcie mi dlaczego , dlaczego facet potrafi być tak perfidny
zakłamany i nieczuły.Dlaczego potrafi się tak zmienić i tak strasznie ranić
drugiego człowieka.Na badaniach jak byłam z dzieckiem, to nawet do nas nie
podszedł nie chciał oglądać dziecka ( a ona tzn.moja córcia jets taka
słodziutka i cudowna).Jest mi tak okropnie przykro moja ciąża a właściwie
druga połowa to koszmar płacz próby samobójcze i ogromny żal- pytanie
dlaczego???????napiszcie proszę co o tym myślicie i jak tak można.pozdrawiam