Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!!

15.12.04, 12:06
Nie potrafie stworzyc zwiazku. No nie potrafie!! Jak na zlosc wszystko sie
uklada slicznie, idealnie, a potem wielkie BUM. Cholera mnie juz bierze
najnormalniej pod sloncem!! Wystarczy jedno slowo, jeden gest, a ja uciekam w
poplochu i koniec. Szlag by to trafilsad Zamykam sie w sobie jak w skorupce, a
co najgorsze, dobrze mi z tym!! Zesz kurna, no!!

Echhh...

Leeya
    • pustulka_75 Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 15.12.04, 12:10
      Zastanawiałam się wczoraj gdzie się podziewasz.
      Szkoda, że tak smutno u Ciebie. sad

      > Nie potrafie stworzyc zwiazku.

      Może jeszcze za wcześnie. Daj sobie trochę czasu. Dużo się wydarzyło w Twoim
      życiu. Odpocznij.
      • leeya Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 15.12.04, 13:28
        pustulka_75 napisała:

        > Szkoda, że tak smutno u Ciebie. sad
        ---------------
        No i wlasnie to jest najgorsze, ze nie jest mi smutno... Dobrze mi tak jak
        jest. Jestem szczesliwa i zadowolona z zycia. Mowie ze kurde spaczona jestemsmile

        Naturello, moze masz racje, to nie ten czas i nie ten facet...

        Leeya

        • natasza39 Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 15.12.04, 20:27
          leeya napisała:
          No i wlasnie to jest najgorsze, ze nie jest mi smutno... Dobrze mi tak jak
          > jest. Jestem szczesliwa i zadowolona z zycia. Mowie ze kurde spaczona jestemsmile
          >
          > Naturello, moze masz racje, to nie ten czas i nie ten facet...

          Ej leeya, leeya...
          Od razu "wypatrzona"! Może jeszcze "nienormalna"?
          Jeszcze wór pokutny na grzbiet i leb popiołem posypac!
          Jak sie spotka tego właściwego to ci te "wynaturzenia" przejda jak reka odjał!!!
    • pustulka_75 Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 15.12.04, 12:13
      >Zamykam sie w sobie jak w skorupce, a co najgorsze, dobrze mi z tym!!

      Mam to samo. Źle mi samej, ale nie chcę tego zmieniać na razie. Taki paradoks.
      Samotność daje względne poczucie bezpieczeństwa. Nikt nas nie może zranić.
      • naturella Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 15.12.04, 12:49
        Leeya, ja tam nie chcę brzmieć banalnie i ckliwie, ale nic to, będę tak
        brzmiała - to dlatego, że to jeszcze nie to miejsce i pora, a przede wszystkim
        nie ten facet!!! Jak nadejdzie ten właściwy moment, to stwierdzisz, że po
        prostu tak być musiałosmile
    • sabiniuk Re: łolaboga 15.12.04, 14:40
      Ty mi tutaj z mężowstrętem nie wyskakuj, przesłaniając sie spaczeniem.Obiecałas
      mi swiadkowanie!Mam Cie wygonic po welon?No!kurdemol amol...tfu amor
      • chardonnay_79 Re: łolaboga 15.12.04, 22:09
        ojjjj....

        o ta moja skorupke tez juz sobie ktos guza nabil.. tylko nie wiem czy mam taki
        leb zakuty czy serce z kamienia..sad

        pozdrawiam smile
    • nooleczka Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 16.12.04, 14:07
      Spokojnie spokojnie



      zaraz napisze do Ciebie na priv
    • i.r Re: Czy ja jestem spolecznie wypaczona??!! 16.12.04, 20:32
      To w takim razie jakies 3/4 spoleczenstwa jest wypaczona.
      Nalezy chyba zastanowic sie nad terminem slowa "wypaczona". Propozycje
      definicji?

      smile
Pełna wersja