lac21
30.12.04, 09:37
Szymon00 w jednym z postów pisał, że wg art. 137 kodeksu rodzinnego
roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem 3
lat....Czy to znaczy, że jeżeli kobieta nie poda faceta o alimenty to po 3
latach nie ma prawa o nie później występować....Szymon proszę wyjaśnij mi o
co w tym chodzi!!!!
Czy w mojej sytaucji gdy laska poda mojego męża, który może być biologicznym
ojcem jej dziecka teraz po 5 latach nie ma szans o ewentualne alimenty....Ona
w ciąży wyszła za innego faceta i dziecko urodziło się w związku małżeńskim
potem się rozwiodła i chyba ma alimenty od niego. Gdy ona dowie się teraz że
ja wiem to może zrobić bo naciągała mojego męża na polisę i on płacił nie
wiedząc na 100% czy to jest jego dziecko. Cały czas go szantażowała że powie
mnie o tym a to wszystko wydarzyło się przed naszym ślubem. Nie wiem ona
chyba nie jest pewna czy to dziecko jest mojego męża bo po tą polisę zgłosiła
sie rok po porodzie ....a on durny płacił nie wiedząc na 100 % czy to jest
jego dziecko....Dziwne, który facet ożenił by się z dziewczyną, która jest w
ciąży wiedząc, że to nie jego dziecko.....
Szymon proszę wyjaśnij!!!! Czy przy rozwodzie są orzekane zawsze alimenty bo
tego nie wiem czy ona je ma zasądzone!!!!I oni nie zaprzeczali ojcostwa w
sądzie z tego co wiem to ona może iść do prokuratora, który może wnieść taką
sprawę do sądu ....czy ma ona na to szanse. Czy prokurator uwierzy w to że po
5 latach przypomniało się kto jest ojcem dziecka??????????
A czy my możemy ją skarżyć o wyłudzenie tych pieniędzy